Rowerzyści vs. spacerowicze, wysokie krawężniki i urwane ścieżki. Magistrat che pomóc cyklistom. Na razie czeka na maile.

MU
Rowerzyści sami rozpoczęli akcję informującą pieszych, gdzie nie powinni spacerować
Rowerzyści sami rozpoczęli akcję informującą pieszych, gdzie nie powinni spacerować Fot. Archiwum
Ścieżki urywają się w najmniej spodziewanych miejscach, krawężniki są zbyt wysokie, a podczas jazdy trzeba wymijać pieszych, którzy drogę dla rowerów traktują jak przedłużenie chodnika. Teraz swoimi uwagami będzie można podzielić się z magistratem.

Uruchomiliśmy specjalny adres e-mailowy, na który mogą pisać do nas rowerzyści. Chcemy być z nimi w stałym kontakcie - zapowiada Karol Świetlicki z biura komunikacji urzędu miejskiego. - Osoby, które poruszają się rowerem na co dzień, wiedzą najlepiej, w którym miejscu brakuje stojaków i gdzie powinny pojawić się ścieżki rowerowe. Dlatego chcielibyśmy poznać ich zdanie.

Białostoczanie narzekają, że po naszym mieście rowerem jeździ się ciężko. Ścieżki urywają się w najmniej spodziewanych miejscach, krawężniki są zbyt wysokie, a podczas jazdy trzeba wymijać pieszych, którzy drogę dla rowerów traktują jak przedłużenie chodnika. Teraz swoimi uwagami będzie można podzielić się z magistratem.

- To świetny pomysł. Miasto powinno zapytać nas o zdanie, zanim zbuduje kolejną ścieżkę rowerową, po której nikt nie będzie chciał jeździć. Przykładem mogą być drogi dla rowerzystów wyłożone kostką brukową. Ona szybko się niszczy, faluje i rozjeżdża. To wyrzucone w błoto pieniądze - mówi Michał Wieliczko, dla którego rower na co dzień jest środkiem transportu. - Więc jeśli władze miasta wezmą pod uwagę nasze zdanie, to wszyscy na tym skorzystamy.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

z
zenek

a swoją drogą jak widać z postów większość tych niby białostockich "rowerzystów" to banda ormowców i hipokrytów

popierają zaganianie na pały a sami nagminnie łamią przepisy jeżdżąc po chodnikach!

zero wstydu..tu im przeszkadza pieszy na DDR a chwilę potem suną chodnikiem....

jak już jesteście tacy ormowcy zaganiacze to uważajcie bo zaczną was piesi zatrzymywać w ramach "obywatelskich obowiązków" i trzymać do czasu przyjazdu pał

p
poinformowany
CYTAT(MastaBlasta @ 15.04.2009, 20:36:39)
Dobra może ja się nie znam ale dlaczego bezpośrednio za przystankiem np na Sienkiewicza jest ścieżka rowerowa ?? czasami bezwiednie zrobi sie krok do tyłu i już leży sie pod kołami roweru. Czy nie bardziej logicznie jest tam zrobić chodnik ?

Bo w białostockich urzędach pracują deb***e i zamiast wydzielić pas dla rowerów na ulicy to robią je tuż za przystankami bop tam przecież miejsca aż nadto. Tłumaczą na różne sposoby że tak nie można że to że tam to. A np. w Berlinie czy Amsterdamie jakoś można.
Co do ścieżki na Piłsudskiego to jest ona w takim stanie że rowerzyści wolą jechać ulicą.
Jeszcze krótka historyjka ku przestrodze pieszym. Ładnych parę lat temu zaraz po wybudowaniu ścieżki wzdłuż ul. Sikorskiego jechałem z nim w stronę wysokiego stoczka. Jako że jest to droga z górki mieliśmy sporą prędkość i nagle widzimy idzie sobie małżeństwo z wózkiem. My oczywiście sygnał dzwonkiem i pani z wózkiem w lewo pan w prawo. ja w prawo kumpel w lewo. ja zjechałem na chodnik i bez problemu ominąłem pana a kumpel po hamulcach i wpadł na panią. Na szczęście nikomu nic się nie stało a pan chyba wiedząc że to ich wina najpierw poszedł spytać się kumpla czy wszystko ok. Tak więc piesi miejcie trochę rozwagi.
M
MastaBlasta

Dobra może ja się nie znam ale dlaczego bezpośrednio za przystankiem np na Sienkiewicza jest ścieżka rowerowa ?? czasami bezwiednie zrobi sie krok do tyłu i już leży sie pod kołami roweru. Czy nie bardziej logicznie jest tam zrobić chodnik ?

D
Daniel
CYTAT(Biker @ 15.04.2009, 11:36:31)
Miron, słusznie prawisz. Najgorsze, że ludzie, nawet starsi, na grzeczne zwrócenie uwagi, że to DDR reagują agresywnie. Ja nabyłem Airzounda i problem się rozwiązał.

Za komuny nie było ścieżek rowerowych, dlatego starzy ludzie nie są do nich przyzwyczajeni. To jednak nie jedyny problem który sprawia, że Białystok nie jest miastem przyjaznym dla rowerzystów. Jakość wykonania części ścieżek rowerowych woła o pomstę do nieba: Baranowicka, Miłosza, KEN, Raginisa, os. Białostoczek, os. Wygoda. Dotyczy to nawierzchni z polbruku, wysokich krawężników, niewyłukowanych zakrętów i przycisków znajdująch się po lewej stronie. Wystarczyło trochę się postarać, dołozyć kasy i byłoby ok, no ale cóż... Brakuje też stojaków w ważnych punktach miasta.
~Chris~

Tak, jak karać pieszych, bo chodzą po ścieżkach to i karać rowerzystów za to, że jeżdżą po chodnikach!!! A jak nie ma ścieżki to zapraszamy na ulice...

S
Slapper
CYTAT(k @ 15.04.2009, 14:04:45)
Z drugiej strony nie wiem czy ktoś kto projektował/budował przy tej ulicy ścieżkę kiedykolwiek się po niej przejechał, a jechać tam jest na prawdę ciężko. Przy każdym wjeździe na czyjąś posesję w poprzek ścieżki jest położony krawężnik. Czyli - jeden wjazd na posesję = 2 krawężniki. W dodatku przy każdym wjeździe jest spadek w jego kierunku, natomiast dalej znowu małe wzniesienie. Jadąc tam rowerem można się poczuć jak na zjeździe wysokogórskim.

I właśnie sam sobie odpowiedziałeś, czemu rowerzysta wybiera ulicę zamiast ddr.
Za karaniem rowerzystów straszących ludzi na chodnikach jestem jak najbardziej. Sam też nie chciałbym wpaść na takiego.
w
wigry 5

a na 27 lipca hihi ścieżka superandzka, tyle samohoduw co tam jest to dopiero straż się może obłowić, tam pod sklepem samohody stoją cały czas, a rowerzyscie denerwujo na piłsudzkiego bo tak so ścieżki a jeżdzo ulicą

e
elo

a czemu to nasza kochana Straż Miejska nie wypisuje mandatów kierowcom ktorzy parkują samochody na ścieżce rowerowej i trawniku pod Kościołem od strony Popiełuszki??? - w każdą niedzielę patrol SM przejeżdza obok kilkakrotnie... mandatu nikt nigdy nie dostał

k
k

Mnie na przykład denerwuje kiedy rowerzyści jadą jezdnią, chociaż obok jest ścieżka rowerowa. Często widzę coś takiego na ulicy Baranowickiej.
Z drugiej strony nie wiem czy ktoś kto projektował/budował przy tej ulicy ścieżkę kiedykolwiek się po niej przejechał, a jechać tam jest na prawdę ciężko. Przy każdym wjeździe na czyjąś posesję w poprzek ścieżki jest położony krawężnik. Czyli - jeden wjazd na posesję = 2 krawężniki. W dodatku przy każdym wjeździe jest spadek w jego kierunku, natomiast dalej znowu małe wzniesienie. Jadąc tam rowerem można się poczuć jak na zjeździe wysokogórskim.

G
Gość

JEST ŚCIEŻKA I cyklista jedzie ulicą bądź chodnikiem. ul.Konstytucji 3-go maja, Sikorskiego, KEN.

i
iwona

Dlaczego ścieżki są tak śmiesznie porobione? Tzn. bliżej ulicy, tuż przy krawężniku, chodnik a w głębi ścieżka. Czyż nie powinno być odwrotnie? Wielu pieszych nie czuje się bezpiecznie idąc przy krawędzi jezdni. Wybierają ścieżkę, która jest dalej od ulicy. Bądź co bądź, rower to jednak pojazd, więc jego miejsce jest bliżej jezdni. A nie piesi są "osaczeni" z jednej strony przez samochody a z drugiej przez rowery.

B
Biker

Miron, słusznie prawisz. Najgorsze, że ludzie, nawet starsi, na grzeczne zwrócenie uwagi, że to DDR reagują agresywnie. Ja nabyłem Airzounda i problem się rozwiązał.

r
r

jazada po chodniku to mandat 100 zł (podwyższono z 50 zeta)

M
Miron
CYTAT(_edit_ @ 15.04.2009, 10:10:53)
A co z sytuacją kiedy rower jedzie po chodniku przeznaczonym dla pieszych?? Jak po ścieżce to pieszy iść nie może a on może jechać, bo co nie ma ścieżki (to na ulice zapraszamy)!! U nas rowery są traktowane jak święte krowy ON może wszytko, a pieszy tylko po chodniku. Dlaczego pieszy może dostać mandat za to że idzie po ścieżce, a rower mandatu za jazdę po chodniku nie dostanie???


1. Tam gdzie jest ścieżka rowerowa, tam przeważnie jest obok i chodnik. Więc nic nie szkodzi na przeszkodzie, abyć pt spacerowiczu spacerował na chodniku. Na ścieżkę rowerową wchodzisz na własne ryzyko. Jeżeli chodnika Ci zbyt mało, to zapraszam na spacer środkiem ulicy- zazwyczaj szersza... Boisz się spacerowć po ulicy? Dlaczego? Przecież możesz oczekiwać od każego kierowcy, że się zatrzyma i cię ominie...

2. Jeśli rowerzysta jedzie po chodniku, to zazwyczaj tylko dlatego, że obok nie ma ścieżki.
Widać nie masz roweru i nie wiesz jak to jest, gdy jedziesz wieczorem (ciemno=ograniczona widoczność), a tu nagle na ścieżce wyrasta Ci jakaś matka -i D i O TKa z wózkiem i dwójką małych dzieci obok.
r
rowery@um.bialystok.pl

adres mailowy o którym mowa w artykule to:

rowery@um.bialystok.pl

taki mały szczegół zgubił się gdzieś w artykule

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3