Rowerowy Białystok walczy o bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych. Rowerzyści: Zielone strzałki powinny zapalać się później

Tomasz MikuliczZaktualizowano 
Wypowiadamy się o stanie faktycznym, a nie o propozycjach. Trudno powiedzieć, czy lepiej by było, gdyby zielona strzałka zapalała się później – mówi asp. Gawryluk.
Wypowiadamy się o stanie faktycznym, a nie o propozycjach. Trudno powiedzieć, czy lepiej by było, gdyby zielona strzałka zapalała się później – mówi asp. Gawryluk. Anatol Chomicz
Plakat ostrzegający obok ronda Kaczorowskiego – Kopernika i apel do prezydenta. Tak Rowerowy Białystok chce walczyć o bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych.

Rowerowy czarny punkt. W ostatnich latach doszło tam do 42 wypadków, w których rannych było 11 osób. Plakat z takimi informacjami pojawił się tuż przy zbiegu ul. Kaczorowskiego i Kopernika. Powiesili go społecznicy z Rowerowego Białegostoku. By przekonać władze miasta do poprawy bezpieczeństwa na tym skrzyżowaniu.

We wrześniu, kiedy stowarzyszenie przedstawiło raport przyjazności miasta dla rowerzystów, właśnie to rondo zostało wskazane jako jedna z najbardziej niebezpiecznych.

– Szczerze mówiąc dziwi mnie to. Jest tam dobra widoczność – mówi asp. Maciej Gawryluk z komendy wojewódzkiej policji.
Bartosz Czarniecki z Rowerowego Białegostoku tłumaczy, że – podobnie jak na wielu innych nowych skrzyżowaniach – pieszym i rowerzystom zielone światło zapala się później (lub w tym samym czasie) niż zielona strzałka dla kierowców, którzy skręcają w prawo.

Rowerowy Białystok krytykuje magistrat. Prezydent Białegostoku: To tylko kampania wyborcza

– Gdyby strzałka zapalał się później, kierowca widziałby, że piesi i rowerzyści weszli już na przejście – podkreśla.

– O wypadek więc nietrudno. Tym bardziej, że według statystyk ponad 90 proc. kierowców nie zatrzymuje się na zielonej strzałce – mówił we wrześniu na naszych łamach Karol Mocniak, również z Rowerowego Białegostoku.

Prezydent Tadeusz Truskolaski stwierdził wtedy, że czasu palenia się zielonej strzałki nie zmieni, bo kierowcy mają obowiązek zatrzymać się przed zieloną strzałką i zachować szczególną ostrożność.

– Skręt w prawo jest warunkowy. Pierwszeństwo mają piesi i rowerzyści – wyjaśniał.

– Pewnie władzom miasta chodzi o to, że zmiana czasu zapalania się zielonych strzałek pogorszyłaby przepustowość skrzyżowań. Ale co jest ważniejsze? Przepustowość czy bezpieczeństwo? – mówi Bartosz Czarniecki.

Skoro prezydent nie słucha społeczników może posłucha policji? Może to ona powinna w ramach dbania o bezpieczeństwo wystąpić do władz miasta? – Wypowiadamy się o stanie faktycznym, a nie o propozycjach. Trudno powiedzieć, czy lepiej by było, gdyby zielona strzałka zapalała się później – mówi asp. Gawryluk.

Wybory samorządowe 2018. Białystok ma nową Radę Miasta. Prze...

Wideo

Materiał oryginalny: Rowerowy Białystok walczy o bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych. Rowerzyści: Zielone strzałki powinny zapalać się później - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 74

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość
W dniu 24.11.2018 o 15:52, nfo napisał:

... samochody jeżdżą wzdłuż ulicy a piesi przechodzą w poprzek. Nie mam ci tego za złe bo tego nie pojmuje większość i moje wpisy są dla nich czarną magią...

Wielkie i wybitne jednostki, filozofowie i wynalazcy nigdy nie są rozumiani przez szary motłoch i zawsze są doceniani po śmierci.
zgłoś
g
gość
W dniu 24.11.2018 o 14:05, nfo napisał:

Jeszcze kilka lat temu nikt nie budował "nawrotek" przed skrzyżowaniami i trzeba było objechać całe rondo aby zawrócić.Ostatnio jest moda na takie właśnie nawrotki kilkanaście metrów przed samym skrzyżowaniem. Można zawrócić sprawnie, szybko i bezpiecznie bez czekania na 2 zmiany świateł.Czy czegoś podobnego nie można zrobić dla skręcających w prawo ? oczywiście że można! Dobudować łącznice odbijające w prawo przed pierwszym przejściem i łączące się z ulicą prostopadłą już za drugim przejściem. Prosto, elegancko, bezpiecznie i nikomu nie będzie potrzebna zielona strzałka. Obecnie panuje moda na większe i mniejsze albo i całkiem malutkie ronda. Może doczekamy się mody na te łącznice ?

Jak mi wytłumaczysz i narysujesz, jak zrobić taką łącznicę nie przecinając chodnika w 2 miejscach, to przyznam ci rację, no chyba że będą podziemne lub nadziemne. 

zgłoś
n
nfo

To twoja sprawa że nie ogarniasz tego że samochody jeżdżą wzdłuż ulicy a piesi przechodzą w poprzek. Nie mam ci tego za złe bo tego nie pojmuje większość i moje wpisy są dla nich czarną magią. Pieszemu to jest kosmos zrozumieć dlaczego jedzie samochód w momencie kiedy jemu zapaliło się zielone...

 

Co do lewego kierunku przy wjeździe na rondo, tak kilka lat temu zapytałem po co go kierowcy włączają. I wiesz niepotrzebnie, bo nawet kilka wyroków sądu niczego nie zmieniło, Sądy swoje a Word-y swoje... 

Co do płynu zimowego, to dopiero sprawa przyszłościowa, trzeba kilku programów telewizyjnych w porze największej oglądalności aby kierowcy ogarnęli temat i dotarło do nich że jest to robione na bazie alkoholu który jest tak samo wykrywany przez alkotester przy kontroli trzeźwości jak wódka z monopolowego.

 

A piesi i rowerzyści? że ich nie lubię? mam do tego prawo.

I powody. Szkoda że te kamerki samochodowe tak późno się rozpowszechniły bo w międzyczasie media zdążyły upowszechnić opinię że to kierowcy są winni za wszystkie wybryki pieszych i rowerzystów. 

 

A OC dla rowerzystów? będę pisał tak długo aż dopnę swego.

Prawko na rower elektryczny wchodzi od przyszłego roku.

Już są plany wprowadzić uprawnienia na różne segwaye ,deskorolki i hulajnogi elektryczne. To tylko kwestia czasu kiedy was przywołamy do porządku. Jak nie kierowcy to porządek z wami zrobią firmy ubezpieczeniowe.

 

zgłoś
G
Gość
W dniu 24.11.2018 o 13:58, nfo napisał:

Logiczne jest, że jeśli kierowca ma zielone światło na sygnalizatorze, to rowerzyści i piesi z kierunku prostopadłego mają czerwone i nie mogą przekroczyć jezdni.Totalna bzdura i mit .Zastanów się chwilę a szybko ogarniesz że jest zupełnie inaczej niż sobie to wyobrażasz. Że niby co? że logicznym jest że jak kierowca ma zielone to rowerzyści i piesi z kierunku prostopadłego mają czerwone ? chyba tylko dla ciebie! to samochody z kierunku prostopadłego mają czerwone, a piesi i rowerzyści nie przechodzą/przejeżdżają ulicy wzdłuż tylko w poprzek dlatego też tak samo jak kierowca na zielonym mają światło zielone !!Pójdź na najbliższe skrzyżowanie i sprawdź jak jest w rzeczywistości a nie siedzisz przed kompem i głupoty wypisujesz.

Mark Twain miał rację. "Nigdy nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..." Przez chwilę złamałem tę zasadę, no i niestety poległem. Skoro nie rozróżniasz jaki to jest kierunek równoległy, a jaki to prostopadły, to odpuszczam. Wygrałeś. Kiedyś nazwałem cię, że jesteś taki głupiomądry. Szukasz dziury w całym, problemu, gdzie go nie ma. Żyj dalej w swoim nienawistnym do pieszych i rowerzystów świecie. Mam nadzieję, że z wiekiem zmądrzejesz, czego ci życzę. Tylko uważaj na płyn zimowy w spryskiwaczu i na to kiedy i na jak długo włączasz kierunkowskaz (twoje wcześniejsze mądrości na forum). Nie musisz odpisywać. Żegnam.
zgłoś
n
nfo

Jeszcze kilka lat temu nikt nie budował "nawrotek" przed skrzyżowaniami i trzeba było objechać całe rondo aby zawrócić.

Ostatnio jest moda na takie właśnie nawrotki kilkanaście metrów przed samym skrzyżowaniem. Można zawrócić sprawnie, szybko i bezpiecznie bez czekania na 2 zmiany świateł.

Czy czegoś podobnego nie można zrobić dla skręcających w prawo ? oczywiście że można!

 

Dobudować łącznice odbijające w prawo przed pierwszym przejściem i łączące się z ulicą prostopadłą już za drugim przejściem.

 

Prosto, elegancko, bezpiecznie i nikomu nie będzie potrzebna zielona strzałka.

 

Obecnie panuje moda na większe i mniejsze albo i całkiem malutkie ronda. Może doczekamy się mody na te łącznice ?

zgłoś
n
nfo
W dniu 24.11.2018 o 06:55, Gość napisał:

Pytając, w jaki sposób zielona strzałka zwiększa bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych, miałem na myśli pierwsze przejście/przejazd. Ty kręcisz o zielonej strzałce, zielonym świetle. Logiczne jest, że jeśli kierowca ma zielone światło na sygnalizatorze, to rowerzyści i piesi z kierunku prostopadłego mają czerwone i nie mogą przekroczyć jezdni. Natomiast rowerzyści i piesi poruszający się równolegle do kierowcy mają także zielone i to kierowca ma ustąpić im pierwszeństwa. Jeśli kierowca na sygnalizatorze ma światło czerwone, to pojazdy i piesi dla kierunku prostopadłego mają zielone. W pewnym momencie dla kierowcy zapala się zielona strzałka warunkowego przejazdu. W jaki sposób ta strzałka zwiększa bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych? Tych, którzy mają zielone i mogą przejechać/przejść? W jaki sposób strzałka zwiększa bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych, którzy poruszają się równolegle do kierowcy i mają także czerwone światło i stoją grzecznie i czekają? cdn.

 

Logiczne jest, że jeśli kierowca ma zielone światło na sygnalizatorze, to rowerzyści i piesi z kierunku prostopadłego mają czerwone i nie mogą przekroczyć jezdni.

 

Totalna bzdura i mit .

Zastanów się chwilę a szybko ogarniesz że jest zupełnie inaczej niż sobie to wyobrażasz. Że niby co? że logicznym jest że jak kierowca ma zielone to rowerzyści i piesi z kierunku prostopadłego mają czerwone ? chyba tylko dla ciebie! to samochody z kierunku prostopadłego mają czerwone, a piesi i rowerzyści nie przechodzą/przejeżdżają ulicy wzdłuż tylko w poprzek dlatego też tak samo jak kierowca na zielonym mają światło zielone !!

Pójdź na najbliższe skrzyżowanie i sprawdź jak jest w rzeczywistości a nie siedzisz przed kompem i głupoty wypisujesz.

zgłoś
a
aspirant barowy
W dniu 23.11.2018 o 16:17, RB_B.Cz napisał:

 No otóż nie :)Doskonale rozumiem co masz na myśli ze wstrzeleniem się w cykl. Ja piszę o przejściach, na których przyciski wydają się być jedynie atrapą. Po naciśnięciu nie zapal się lampka "czekaj", a na radarach nie zapala się czerwona dioda, kiedy podjedziesz. Kiedyś na jednym z przejść specjalnie zaczekałem i nie wciskałem i światło zielone tak, czy siak się zapaliło i raczej na innych wlotach nie było nikogo, kto mógłby nacisnąć. 

Niewątpliwie są przyciski, które został zamienione na atrapy.

To dowodzi tylko tego, że tu nie ma żadnej logiki, żadnej myśli.

Zgodnie z tradycją - decyduje ten kto pierwszy się obudzi.

 

Zielona strzałka stanowi rozwiązanie, które rodzi niebezpieczeństwo dla pieszych.

Wiem, bo podczas codziennych spacerów z psem, przechodzę przez skrzyżowanie Popiełuszki Hetmańska.

Gdy jestem na Hetmańskiej od strony Marczuka i doczekam się zielonego, to równocześnie kierowcy mają strzałkę.

Idę i oglądam się za siebie czy nikt mnie nie p... wiadomo co.

Mniejszy problem jest gdy idę w drugą stronę, wtedy mam przed sobą ewentualnego amatora skrętu w prawo ze środkowego pasa z pedałem w podłodze.

Bywało, ze musiałem wiać do tyłu.

 

To wszystko dzięki idi9otom od stanowienia prawa.

Zielone dla przejścia pali się kila sekund. Te maksymalnie 15 sekund ma usprawnić ruch?

zgłoś
G
Gość
W dniu 22.11.2018 o 18:53, nfo napisał:

 Dotarło dlaczego Niemcy dziękowali Polakom za doskonałe rozwiązanie na które nikt wcześniej nie wpadł w całej Europie? 

cd.

Faktycznie. Coś sobie przypominam. Niemiecki parlament wydał specjalną uchwałę, w której dziękował Polakom za ten wiekopomny wynalazek. No i zaczęło się - ludzie spontanicznie zaczęli wychodzić na ulice, tańczyli zorbę, jodłowali, skakali z radości, organizowali marsze z polskimi flagami i transparentami "Danke Polen". Organizowane były parady wojskowe, na których żołnierze zamiast karabinów prezentowali zielone strzałki, czołgi zamiast luf miały specjalne zielone strzałki i kręciły nimi wesoło, samoloty i okręty zostały przerobione na wielkie, zielone strzałki. Cały niemiecki naród wpadł w osłupienie, że Polacy wynaleźli coś tak genialnego w swojej prostocie. W kościołach, meczetach i synagogach odprawiane były nabożeństwa dziękczynne, pojawiły się pomniki zielonej strzałki, na budynkach rządowych obok flagi państwowej i unijnej pojawiła się trzecia - z zieloną strzałką. Tylko cholera, szkoda, że nie chcą nam płacić za ten wynalazek. Ale skoro w całej Europie poza Polską i Niemcami nie ma zielonych strzałek, to może jest nadzieja, że pozostałe kraje w ramach podziękowania dorzucą trochę euro, funtów, franków do naszego budżetu.

Proponuję, żebyś oznakował swój pojazd ze wszystkich stron dużymi literami "to ja, nfo". Będzie bezpieczniej.

zgłoś
G
Gość
W dniu 22.11.2018 o 18:53, nfo napisał:

Auto skręcające na zielonym świetle ZAWSZE koliduje z pieszymi/rowerzystami bo oni też mają wtedy zielone. Inaczej jest na zielonej strzałce, zarówno kierowcy jak i piesi mają wtedy czerwone i jeśli kierowca warunkowo jedzie na zielonej strzałce to ZAWSZE trafia na czerwone dla pieszych którzy grzecznie stoją i czekają na zielone. Dotarło dlaczego Niemcy dziękowali Polakom za doskonałe rozwiązanie na które nikt wcześniej nie wpadł w całej Europie? Co to za głupie pytanie?, bo niby co znaczy z prawej strony?  to zależy z której strony przechodzisz i możesz mieć auto z prawej zjeżdżające ze skrzyżowania ale równie dobrze auto z twojej prawej strony może wjeżdżać na skrzyżowanie a to  zasadnicza różnica Nie odwracaj kota ogonem.Kierowcy doskonale o tym wiedzą.To większość pieszych jest zaskoczona że jadą auta w momencie kiedy oni mają zielone.

cd.

Drugie pytanie dotyczyło tego, co wcześniej opisałem. Kompletnie nie zrozumiałeś. Nie rozróżniasz kierunków, jak przysłowiowa blondynka. Ja piszę o lewej stronie, ty o prawej. Ale zostawmy to.

I po trzecie - kierowcy doskonale wiedzą. Może i tak, ale jak dochodzi do sytuacji stycznej, to tak naprawdę kierowcy są zaskoczeni, źli, że pieszy/rowerzysta korzysta z przejścia/przejazdu.

Zresztą na twoim miejscu nie byłbym taki surowy w swoich osądach pieszych, rowerzystów. Znakomita większość ma prawo jazdy, zatem, przynajmniej w teorii, zna przepisy PoRD. Więc wyluzuj trochę w swojej internetowej (mam nadzieję, że tylko internetowej) krucjacie przeciwko pieszym i rowerzystom, bo może dojść do takiej sytuacji, że i ty będziesz zmuszony skorzystać z chodnika i przejścia dla pieszych. O chęć jazdy rowerem nie posądzam cię. cdn

zgłoś
G
Gość
W dniu 22.11.2018 o 18:53, nfo napisał:

Auto skręcające na zielonym świetle ZAWSZE koliduje z pieszymi/rowerzystami bo oni też mają wtedy zielone. Inaczej jest na zielonej strzałce, zarówno kierowcy jak i piesi mają wtedy czerwone i jeśli kierowca warunkowo jedzie na zielonej strzałce to ZAWSZE trafia na czerwone dla pieszych którzy grzecznie stoją i czekają na zielone. Dotarło dlaczego Niemcy dziękowali Polakom za doskonałe rozwiązanie na które nikt wcześniej nie wpadł w całej Europie? Co to za głupie pytanie?, bo niby co znaczy z prawej strony?  to zależy z której strony przechodzisz i możesz mieć auto z prawej zjeżdżające ze skrzyżowania ale równie dobrze auto z twojej prawej strony może wjeżdżać na skrzyżowanie a to  zasadnicza różnica Nie odwracaj kota ogonem.Kierowcy doskonale o tym wiedzą.To większość pieszych jest zaskoczona że jadą auta w momencie kiedy oni mają zielone.

Pytając, w jaki sposób zielona strzałka zwiększa bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych, miałem na myśli pierwsze przejście/przejazd. Ty kręcisz o zielonej strzałce, zielonym świetle. Logiczne jest, że jeśli kierowca ma zielone światło na sygnalizatorze, to rowerzyści i piesi z kierunku prostopadłego mają czerwone i nie mogą przekroczyć jezdni. Natomiast rowerzyści i piesi poruszający się równolegle do kierowcy mają także zielone i to kierowca ma ustąpić im pierwszeństwa. Jeśli kierowca na sygnalizatorze ma światło czerwone, to pojazdy i piesi dla kierunku prostopadłego mają zielone. W pewnym momencie dla kierowcy zapala się zielona strzałka warunkowego przejazdu. W jaki sposób ta strzałka zwiększa bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych? Tych, którzy mają zielone i mogą przejechać/przejść? W jaki sposób strzałka zwiększa bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych, którzy poruszają się równolegle do kierowcy i mają także czerwone światło i stoją grzecznie i czekają? cdn.

zgłoś
g
gość
W dniu 22.11.2018 o 22:29, nfo napisał:

Jeszcze raz zabiorę głos, tym razem mam uwagi do wpisu kolegi z RB: Odnoszę wrażenie że kolega czytał knigu ale widział w niej figu...Czy kolega pierwszy raz widzi na oczy nowe skrzyżowanie? to jest kilka pasów na każdej z dwóch jezdni, często jest też wysepka rozdzielająca, więc jak można to wszystko widzieć tylko w połowie ? tak w połowie bo kolega widzi tylko zieloną strzałkę i kierowców wjeżdżających na skrzyżowanie ale zaćmienia dostaje i nie widzi co się dzieje po drugiej stronie ulicy którą przechodzi. A tam też pojawiają się samochody na tym samym przejściu ale nie te które wjeżdżają na zielonej strzałce tylko te co skręcają w prawo bądź w lewo na pełnym zielonym. Co da opóźnienie zielonej strzałki po jednej stronie? a co w tym czasie po drugiej ? zabronić skręcania ? samochodom pozwolić tylko na wprost jeździć i policjanta z karabinem maszynowym postawisz żeby strzelał do tych co skręcają ? 

Często na szerokich przejściach z wysepką jest tak że zielone światło zapala się oddzielnie z jednej i z drugiej strony ulicy, właśnie ze względu na to co opisujesz.

zgłoś
g
gość
W dniu 23.11.2018 o 10:51, Piesza napisał:

Jestem pieszą i nie rozumiem, co tu napisałeś.Nigdy do tej pory nie zastanawiałam się, czy kierowca podjeżdżający do mojego przejścia jest na zielonej strzałce czy nie.Co powinnam wiedzieć, gdy stoję na przejściu z sygnalizacją świetlną?1. Stoję na chodniku przed przejściem z czerwonym światłem.2. W pewnej chwili światło na przejściu zmienia się na zielone.3, Czy jako piesza mam prawo wejść na przejście, czy nie? I dlaczego? Chciałabym poznać te podstawy PoRD.

Odpowiem Ci za  nfo, nie możesz wejść na przejście, masz stać i przepuścić samochody, bo oni są więksi silniejsi i mogą Ci zrobić krzywdę a im nic się nie stanie, dopiero jak już będziesz pewna że nic nie jedzie to możesz wejść na przejście. 

zgłoś
R
RB_B.Cz
W dniu 23.11.2018 o 11:44, aspirant barowy napisał:

Przyciski działają, tyle, że muszą być wciśnięte przed rozpoczęciem cyklu.

No otóż nie :)
Doskonale rozumiem co masz na myśli ze wstrzeleniem się w cykl. Ja piszę o przejściach, na których przyciski wydają się być jedynie atrapą. Po naciśnięciu nie zapal się lampka "czekaj", a na radarach nie zapala się czerwona dioda, kiedy podjedziesz. Kiedyś na jednym z przejść specjalnie zaczekałem i nie wciskałem i światło zielone tak, czy siak się zapaliło i raczej na innych wlotach nie było nikogo, kto mógłby nacisnąć.
 

Gdy skręcamy w prawo a nie ma przejścia to też musimy zatrzymać się dwa razy. Pierwszy przed sygnalizatorem a drugi przed skrętem w prawo gdy nie spowodujemy kolizji z innymi uczestnikami ruchu.

 

Drugi raz nie jest obowiązkowy - tam jest linia z trójkątów i jeśli masz pewność, że nic z lewej nie jedzie, to nie musisz się zatrzymywać. Wystarczy zwolnić i się upewnić, przed sygnalizatorem zatrzymanie jest obligatoryjne.

zgłoś
a
aspirant barowy
W dniu 23.11.2018 o 12:32, nfo napisał:

Popieram 100%.To daje identyczny efekt jak całkowite zlikwidowanie zielonych strzałek: za każdym razem kierowca skręcający w prawo będzie trafiał na pieszych na drugim przejściu....A tak przy okazji: jest na mieście wiele takich skrzyżowań gdzie jest zielona strzałka warunkowego skrętu ale przejścia tam żadnego nie ma (a nawet takie kuriozum jak skręt w prawo z Sitarskiej w Poleską gdzie zielona strzałka jest przed przejazdem kolejowym ale przejścia tam nie ma i przy odrobinie szczęścia i w nagrodę za 100% zgodną z przepisami jazdę można zaliczyć "szlaban na dachu pod zieloną strzałką").

Jesteś lepszy od Kosmitki.

Przy zielonej strzałce i przejściu dla pieszych po skręcie w prawo, zawsze są piesi, którzy maja zielone i pierwszeństwo.

Korzystający z warunkowego zielonego musi dwa razy zatrzymać się. Pierwszy raz przed sygnalizatorem, drugi raz za sygnalizatorem przed przejściem. Nakaz jest bezwzględny tyle, że osły wiedzą swoje i snują swoje chore teorie.

Gdy skręcamy w prawo a nie ma przejścia to też musimy zatrzymać się dwa razy. Pierwszy przed sygnalizatorem a drugi przed skrętem w prawo gdy nie spowodujemy kolizji z innymi uczestnikami ruchu.

To zbyt trudne dla osłów, którym wydaje się.

zgłoś
d
dust
W dniu 23.11.2018 o 12:32, nfo napisał:

Popieram 100%.To daje identyczny efekt jak całkowite zlikwidowanie zielonych strzałek: za każdym razem kierowca skręcający w prawo będzie trafiał na pieszych na drugim przejściu....A tak przy okazji: jest na mieście wiele takich skrzyżowań gdzie jest zielona strzałka warunkowego skrętu ale przejścia tam żadnego nie ma (a nawet takie kuriozum jak skręt w prawo z Sitarskiej w Poleską gdzie zielona strzałka jest przed przejazdem kolejowym ale przejścia tam nie ma i przy odrobinie szczęścia i w nagrodę za 100% zgodną z przepisami jazdę można zaliczyć "szlaban na dachu pod zieloną strzałką").

 

Przejście dla pieszych jest jedną z możliwości którą należy wziąć pod uwagę aby warunkowo włączyć się do ruchu. 

 

Na czystym skrzyżowaniu jeżeli skręcamy w prawo i na jezdni po prawej nie istnieją pasy dla pieszych ale mimo to jakiś pieszy wchodzi na jezdnie posiada pierwszeństwo przed nami - tak z ciekawostek. Chyba, że się przepisy zmieniły :) 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3