Rolnicy dbają o swoje obejścia, a wsie pięknieją

Barbara Kociakowska barbara.kociakowska@polskapress.pl
Krystyna Łagoda z Czarkówki Małej startowała w plebiscycie "Rolnik roku" dwa lata temu. Już wówczas zwróciliśmy uwagę na ładnie zagospodarowane obejście
Krystyna Łagoda z Czarkówki Małej startowała w plebiscycie "Rolnik roku" dwa lata temu. Już wówczas zwróciliśmy uwagę na ładnie zagospodarowane obejście Barbara Kociakowska
Dobry rolnik dba nie tylko o gospodarstwo. Ważne jest także obejście - musi być schludne, zadbane. Dziś pod wiejskimi płotami już nie rosną, tak jak kiedyś, pokrzywy.

To, że podlaska wieś pięknieje, potwierdza Joanna Czarkowska z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. A te najprężniejsze gospodarstwa zawsze mają zadbane obejścia.
- Można powiedzieć, że to idzie w parze - podkreśla przedstawicielka PODR. - Jeśli gospodarstwo działa prężnie, to także dba o swój wizerunek. Wielu rolników korzysta z pomocy wykwalifikowanych firm, które pomagają im w projektowaniu, a także wykonaniu ogrodów.

Pomoc, chociaż mniej zaawansowaną świadczy również Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Jego pracownicy mogą np. podpowiedzieć rolnikom  jak zaplanować ogród, w którym miejscu posadzić drzewka, jakie odległości zachować.
- W tym roku podczas Wiosennych Targów Ogrodniczych zorganizowaliśmy szkolenie na temat planowania nasadzeń - mówi Joanna Czarkowska. - Było duże zainteresowanie. 

O wizerunek swego gospodarstwa dba m.in. Krystyna Łagoda z Czarkówki Małej. Podkreśla ona, że zawsze dbała o lad i porządek w obejściu. Zauważa też, że teraz rolnicy przywiązują szczególną wagę do tego, by ich obejścia były ładne, zadbane.
- Ja bardzo dużo czasu poświęcam na pielęgnację ogrodu - mówi Krystyna Łagoda. - Ale ma on ponad tysiąc metrów kwadratowych.
Jedna część jej ogrodu została wykonana trzy lata temu, druga w tym roku. Pomimo tego, że pielęgnacja ogrodu pochłania dużo czasu, nie wyobraża sobie, że mogłaby nie dbać o obejście.
- Jeśli się chce, to na wszystko się znajdzie czas - podkreśla pani Krystyna. - Trzeba tylko chcieć.

To, że podlaskie wsie pięknieją, zauważa też Ireneusz Żuchowski z Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży.
- Z badań, które prowadziła nasza uczelnia wynika, że rolnicy często na zagospodarowanie obejścia przeznaczają dopłaty bezpośrednie - podkreśla.
Dodaje też, że rolnicy przy okazji różnych inwestycji doprowadzali swoje gospodarstwa do porządku częściowo za unijne fundusze (np. za  wyłożenie polbruku).

Joanna Czarkowska dodaje, że dotychczas osoby, które miały założyć działalność gospodarczą lub rozwijały działalność agroturystyczną mogły pozyskać pieniądze z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na zagospodarowanie obejścia (na dodatkowe nasadzenia, na małą architekturę ogrodową, a nawet na ogrodzenie, które miałoby współgrać z wyglądem ogrodu).
 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie