25 i 26 kwietnia otwierają Państwo drzwi wszystkich swoich inwestycji dla klientów zainteresowanych zakupem nieruchomości. To ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Skąd decyzja, by w takiej formie pokazać absolutnie wszystko, co aktualnie budujecie?
Remigiusz Rogowski: Postanowiliśmy poinformować naszych przyszłych klientów o pełnym przekroju naszej oferty – nie tylko o projektach będących w zaawansowanej realizacji, ale również o tych, które dopiero rozpoczynamy. Zależy nam, aby zainteresowani przyjechali na miejsce i osobiście ocenili lokalizację.
No właśnie – jak połączyć to logistycznie, skoro inwestycji jest tak wiele?
Remigiusz Rogowski: Na każdej inwestycji będzie obecna profesjonalna obsługa. Wszystko po to, aby klient mógł na miejscu zapoznać się z ofertą i podjąć najlepszą dla siebie decyzję o zakupie. Chcemy się też pochwalić tym, jak budujemy. Zależy nam, aby klienci zobaczyli na własne oczy, że stosujemy materiały najwyższej jakości. W każdej naszej inwestycji ściany konstrukcyjne i działowe wykonujemy z tradycyjnej cegły ceramicznej. Choć koszt budowy jest przez to nieco wyższy, to dzięki temu niemal całkowicie wyeliminowaliśmy problem pęknięć czy późniejszych usterek.

Na mapie Białegostoku mają Państwo bardzo szeroki wachlarz projektów. Gdyby miał Pan wskazać jedną lub dwie „perełki”, które szczególnie zapadły Panu w serce, co by to było?
Remigiusz Rogowski: Trudno wymienić tylko jedną, ponieważ w każdej naszej inwestycji znajdzie się coś wyjątkowego dla konkretnego klienta. Mamy bardzo różnorodny portfel. Oferujemy kameralne, niezwykle przyjazne i ciche osiedla z większymi mieszkaniami dla rodzin, ale mamy też projekty typowo inwestycyjne, pod wynajem. Czasami lokalizacja, która na pierwszy rzut oka wydaje się mniej spektakularna, okazuje się równie dobra jak te w ścisłym centrum. Jeśli jednak miałbym wskazać nasz najbardziej spektakularny projekt, to bez wątpienia jest to Młynowa – to obecnie największa inwestycja mieszkaniowa w naszym portfolio.
Jeszcze niedawno głośno mówiło się o problemach i spowolnieniu na rynku nieruchomości. Jak to wygląda dzisiaj bezpośrednio z Pana perspektywy?
Remigiusz Rogowski: Odczuwaliśmy pewne spowolnienie. Natomiast od około dwóch, trzech miesięcy odnotowujemy wyraźny wzrost sprzedaży. Ostatni miesiąc był już na tyle przyzwoity, że gdyby taki trend się utrzymał, moglibyśmy być w pełni spokojni o rynek.

Zakup mieszkania to często decyzja na całe życie. Co Pana zdaniem daje klientowi fizyczne wejście na budowę lub do gotowego lokalu podczas takich dni otwartych? Czy ludzie rzeczywiście „kupują wzrokiem”?
Remigiusz Rogowski: Zdecydowanie tak. Klient wchodząc do lokalu, zaczyna czuć, że to może być jego miejsce na ziemi. Ponadto – wracając do tego, o czym mówiłem wcześniej – na budowie można zobaczyć wspomniane materiały i jakość wykonania. Niewielu klientów ma świadomość, jak ogromny wpływ na późniejszy komfort życia ma technologia budowy. Na żywo znacznie łatwiej też ocenić strony świata, nasłonecznienie czy rzeczywiste odległości między budynkami. Wizualizacja w katalogu zawsze może być ładna, ale rzadko oddaje pełną rzeczywistość.
Wspomniał Pan o jednorodnych materiałach i lanych stropach. Czy to jest dzisiaj standard, który buduje Państwa przewagę konkurencyjną?
Remigiusz Rogowski: Tak. Wypełnienia robimy z ceramiki, a wszystkie stropy są u nas wylewane, nie stosujemy płyt. To pozwala nam uniknąć pęknięć w trakcie osiadania budynku. Wolimy wydać parę złotych więcej na etapie realizacji, niż później ponosić koszty napraw gwarancyjnych. To czysty zysk dla klienta i dla nas.
Czym dzisiaj kierują się kupujący bardziej? Ceną czy lokalizacją?
Remigiusz Rogowski: Widzę, że przy wyborze mieszkania docelowego klienci szukają miejsc po prostu przyjaznych do życia. Bardzo liczy się otoczenie – bliskość lasu, terenów spacerowych i rekreacyjnych. To są obecnie kluczowe argumenty przy sprzedaży. Jeśli chodzi o rynek mieszkań pod wynajem, jest on teraz nieco mniejszy, ale wciąż istnieje. Bardzo prężnie działa też rynek inwestorów prywatnych, którzy kupują mieszkania, wykańczają je i sprzedają dalej.

Na koniec zapytam o najważniejsze: czy na osoby, które odwiedzą Państwa 25 i 26 kwietnia i zdecydują się na rezerwację, czekają jakieś specjalne okazje?
Remigiusz Rogowski: Oczywiście. Podczas Dni Otwartych będzie można nie tylko zarezerwować wybrane mieszkanie, ale też liczyć na znacznie większe rabaty niż przy standardowej ofercie. Zapraszam wszystkich serdecznie! Dni Otwarte trwają przez cały weekend, więc jeśli ktoś w sobotę jest zajęty pracami w ogrodzie czy zakupami, bez problemu może odwiedzić nas w niedzielę. Warto przyjechać, porozmawiać z naszymi doradcami oraz kierownikami budowy i podjąć w pełni świadomą decyzję. Do zobaczenia!




