Rodzinny Zajazd Jurand wsparł czytelnictwo

Maryla Pawlak-Żalikowska [email protected] tel. 85 748 95 52
Zajazd Jurand
Zajazd Jurand jurand.goldap.net
Rodzinny Zajazd Jurand, prowadzony przez Jana Leszczyńskiego i jego córkę Agatę, znajduje się w przepięknych okolicach Parku Krajobrazowego Puszczy Rominckiej, 500 metrów od Jeziora Gołdap. W naszej kampanii firma pomaga Centrum Kształcenia Rolniczego w Suwałkach.

Dać szansę na starcie - to nazwa projektu unijnego, w który włączył się Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Wincentego Witosa w Suwałkach. Jest realizowany od 2012 roku, a skończy się w tym roku w lipcu.

Dzięki temu młodzież ma możliwość udziału w różnych zajęciach podnoszących jej kompetencje. Jest to zarówno doradztwo psychologiczne i zawodowe, jak i możliwość pogłębienia wiedzy na zajęciach pozalekcyjnych z języka polskiego, angielskiego i matematyki. Uczniowie mogli także przejść kurs kelnerski, barmański, zrobić prawo jazdy kategorii B i T, nauczyć się obsługi maszyn - zarówno kombajnu zbożowego, jak i kasy fiskalnej czy urządzeń biurowych.

Taką właśnie szeroko otwartą na wiedzę szkołę wspiera w naszej kampanii "Czytam, więc wiem" Zajazd Jurand z Gołdapi. Firma ufundowała szkole prenumeratę wydawnictw związanych z naszą akcją na kwartał: od kwietnia do końca roku szkolnego.

Zajazd Jurand znajduje się w budynku, który przed laty zajmował Państwowy Ośrodek Maszynowy w Gołdapi. Gdy przedsiębiorstwo upadło, dwaj kolejni inwestorzy próbowali rozwijać tu usługi turystyczne, ale bez sukcesu. W 2000 roku obiekt przejął Jan Leszczyński.

- Wcześniej pracowałem w zarządzie obiektów turystycznych PTTK w Augustowie i znałem wszystkie ośrodki od Gołdapi do Białowieży - mówi pan Jan zapytany przez nas o znajomość branży w momencie, gdy zaczął realizować swój pomysł na Juranda. - Po przejęciu zajazdu zrobiłem w nim remont od podstaw, a potem rok w rok wprowadzaliśmy coś nowego. Poza bardziej kameralną restauracją, mamy np. salę weselną na 140 osób.

- Dbamy też o otoczenie - dodaje przedsiębiorca. - Jest oczko wodne, dużo zieleni, żeby goście w fajnych okolicznościach mogli wypocząć korzystając np. z grilla lub siedząc przy ognisku.
Teraz zajazd prowadzi z panem Janem jego córka - Agata. Robi to nie tylko w oparciu o wiedzę wynikającą z doświadczenia taty - studiowała też w Wyższej Szkole Hotelarstwa i Turystyki w Warszawie.

Odwiedzając Juranda zimą można wziąć udział w kuligu, a latem zamówić np. przejażdżkę bryczką po okolicy.

Zresztą pomysłów na wypoczynek w szybko rozwijającej się Gołdapi nie powinno zabraknąć: kilkaset metrów od zajazdu są korty tenisowe oraz stadion.

W samym centrum miasteczka jest siłownia na świeżym powietrzu, a na pięknie zagospodarowanym nabrzeżu jeziora Gołdap można wejść do pijalni wody mineralnej (Gołdap ma status uzdrowiska) lub pooddychać w sąsiedztwie wybudowanych tu tężni - zarówno tych wielkich, jak i małych, mieszczących się w pijalni.

Wystarczy też przejść około 4 km, aby znaleźć się na Pięknej Górze z wyciągiem krzesełkowym lub podjechać w pobliże na prywatne (fotograficzne) safari.

No i nie należy zapominać, że Gołdap to miejsce, słynące kartaczami (od kilku lat są tu rozgrywane mistrzostwa świata w ich jedzeniu) - oczywiście więc restauracja Juranda, serwująca głównie przysmaki kuchni polskiej i niemieckiej - ma je również w swoim menu.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie