Rodzinne spotkania z tradycją. Modnie jest na ludowo

Janusz Bakunowicz [email protected] tel. 085 730 34 90
W sali muzealnej przypominającej wystrój chałupy wiejskiej odbył się pokaz mody ludowej. Jako modele wystąpili uczniowie
W sali muzealnej przypominającej wystrój chałupy wiejskiej odbył się pokaz mody ludowej. Jako modele wystąpili uczniowie
Dwanaście klas z trzech szkół podstawowych z Bielska Podlaskiego wzięło udział w projekcie "W babcinym kufrze". Wymyśliło go bielskie muzeum.

Najwięcej klas, bo aż dziesięć, pochodziło z bielskiej "trójki". "Dwójka" i "czwórka" wystawiły po jednej klasie. Wespół z uczniami w projekcie udział brali ich rodzice i dziadkowie. Jego realizacja zaczęła się jeszcze we wrześniu wraz z początkiem roku szkolnego. Projekt przewidywał 8 spotkań (4 o strojach ludowych i 4 o wystroju chałup wiejskich z okolic Bielska Podlaskiego).

- Wcześniej dużo czasu poświęciliśmy na badania terenowe i kwerendy - mówi Alina Dębowska, kierownik bielskiego muzeum. - Dzięki rozmowom ze starszymi ludźmi sami poznaliśmy części składowe tych strojów, materiały, z których je wykonano, jak wytwarzano dodatki. Nazewnictwo, kroje, zdobienia, wszystko to jest bardzo istotne.

Stroje w trzy miesiące

Potem tę wiedzę trzeba było przekazać uczniom. Elementem łączącym spotkania z uczniami był... babciny kufer - przedmiot, w którym niegdyś przechowywano większość strojów ludowych, jak również mebel - element wyposażenia chałupy.
W ciągu trzech miesięcy pracy z uczniami udało się nie tylko poznać elementy dawnych strojów ludowych, ale uszyć gotowe produkty, znaleźć wśród uczniów odpowiednich modeli i zorganizować pokaz mody. Na wybiegu lśniło od białych, haftowanych soroczek, spodni z samodziałowego płótna, ręcznie wytwarzanych ozdób i dodatków. Cały pokaz odbywał się w świątecznej scenerii wiejskiej izby.

- Modelami byli również rodzice uczniów - mówi Katarzyna Sołub, także realizator projektu. - Sama nie spodziewałam się, że w ciągu trzech miesięcy uda się nam to wszystko wykonać, a przede wszystkim odtworzyć dawne stroje.

Chociaż od święta

Wyrazów uznania dla realizatorów projektu nie szczędził Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku.

- Jestem pod wrażenie tego, co zobaczyłem, tego, coście zrobili - mówił dyrektor muzeum. - To była dobra i mądra zabawa. Nie dziwię się, że ten projekt wygrał konkurs spośród kilkuset innych ofert z całego kraju, które nadesłano do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Ale najbardziej zadowoleni byli najmłodsi. Tak im się spodobały dawne ludowe stroje, że niektórzy z nich chcieli je odkupić.

- Podobają się nam, bo są bardzo kolorowe - mówią Aneta i Magda z bielskiej "trójki". - Poza tym są robione ze zdrowych tkanin. Na pewno były także bardzo wygodne. Wyobrażamy sobie, jak nasze babcie i nasi dziadkowie musieli być szczęśliwi, że mogli nosić takie ubiory. I my chciałybyśmy pochodzić w takich na co dzień lub chociażby od święta. Ale niestety, inni mogliby dziwnie na taki strój zareagować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie