Rodzinne odchudzanie w Instytucie Profilaktyki i Zdrowia

Urszula Ludwiczak [email protected]
Odchudzające się rodziny zaprzyjaźniły się ze sobą i są dla siebie wsparciem. Od lewej:  Edyta Gromotowicz, Agnieszka Borysewicz, Dawid Arciszewski, Anna Arciszewska i Paulina Gromotowicz.
Odchudzające się rodziny zaprzyjaźniły się ze sobą i są dla siebie wsparciem. Od lewej: Edyta Gromotowicz, Agnieszka Borysewicz, Dawid Arciszewski, Anna Arciszewska i Paulina Gromotowicz. Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Trzy białostockie rodziny podjęły wyzwanie i zmieniły swój tryb życia oraz dietę. Chcą schudnąć, ale i odzyskać zdrowie oraz dobrą formę.

Kiedy dietę zmienia cała rodzina, zwiększa się mobilizacja do działania - podkreśla Aneta Średzińska, dietetyk z Instytutu Profilaktyki i Zdrowia w Białymstoku. - Mamy nadzieję, że osoby, które zdecydowały się wziąć udział w naszym programie zmienią swoje nawyki żywieniowe na całe życie.

Zainicjowany przez Instytut program "Rodzinne odchudzanie" ruszył w Białymstoku w styczniu. Trzy wybrane w castingu rodziny, w których nadwagę ma dziecko i przynajmniej jedno z rodziców, podjęły się wyzwania i trzymiesięcznego odchudzania. Mogą liczyć na fachowe, bezpłatne wsparcie lekarza, dietetyka, masażysty i kosmetologa. Mogą też bez limitu korzystać z zajęć fitness i basenu. - Samemu trudno się zmobilizować, a my już od jakiegoś czasu szukaliśmy wsparcia, kogoś, kto by mógł się nami zająć - opowiada Anna Arciszewska, która do programu zgłosiła siebie, męża Grzegorza i 7-letniego syna Dawida. Anna ważyła 99 kg, jej mąż - 117 kg, a syn - 48 kg. - Wiedzieliśmy, że czeka nas zmiana stylu życia. Ale odważnie i pełni nadziei przystąpiliśmy do tej zmiany.

Zmieniła się dieta całej rodziny. Schabowego z kapustą zastąpiła gotowana na parze rolada z kurczaka. W miejscu ziemniaków, które były obecne na ich stole codziennie, znalazły się kasze i ryż. Do tego dużo warzyw, owoców. - Poznajemy nowe smaki, przyprawy, zioła - podkreśla pani Ania. - Kupuję teraz takie owoce czy warzywa, na które kiedyś nie zwracałam uwagi, nawet nie wiedziałam jak się nazywają. I w naszym domu już nie ma słodyczy.

Poza Arciszewskimi odchudzają się Edyta Gromotowicz z 8-letnią córką Pauliną oraz Agnieszka Borysewicz z 14-letnim synem Kacprem. Po niemal trzech miesiącach programu, wszyscy widzą już efekty. Każdy schudł przynajmniej kilka kilogramów, a tkankę tłuszczową zastąpiły mięśnie.

- W ubraniach jest luz - cieszą się uczestnicy programu. - Nauczyliśmy się zdrowo żyć i zdrowo odżywiać. Na pewno nie będzie tak, że po trzech miesiącach programu wrócimy do starych nawyków i przyzwyczajeń.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie