Rekrutacja. Nie tylko pierwsze wrażenie się liczy

Maryla Pawlak-Żalikowska [email protected]
Konstrukcje stalowe powstające w Promostalu np. na rynek skandynawski wymagają wysokich kwalifikacji zawodowych
Konstrukcje stalowe powstające w Promostalu np. na rynek skandynawski wymagają wysokich kwalifikacji zawodowych Promostal
Trzy lata pracy u jedenastu pracodawców? To nie jest dobra rekomendacja, gdy szukasz nowej pracy Jeśli chcemy zrobić na kimś dobre wrażenie, mamy na to zaledwie pięć sekund. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej musimy z mety dobrze się zaprezentować. Pierwsze wrażenie jest tylko jedno - nie zmarnuj go! Takimi hasłami bombardowani są nieustannie ludzie, którzy przygotowują się do startu o nowe miejsce pracy. Czy faktycznie ta zasada jest obowiązująca?

- Nie, raczej nie - ocenia Marek Siergiej, prezes firmy Promotech, która zatrudnia 230 osób w Białymstoku i kolejne 60 w Łapach. - Większe znaczenie ma jednak dalsza rozmowa, a nawet późniejsza praktyka pracy w firmie.

Od upraszczania sprawy odżegnuje się także Jerzy Kiersnowski, wiceprezes Promostalu z Czarnej Białostockiej, zatrudniającego ok. 190 osób. - Człowiek jest zbyt złożoną strukturą, aby kilka minut pozwoliło na poprawną analizę cech charakteru - mówi. - To prawda, że kwadrans czy godzina podczas rozmowy rekrutacyjnej jest ważna i te odczucia w dużym stopniu decydują czy podejmujemy współpracę, ale dopiero po czasie… pół roku, roku… można się przekonać, na ile te wstępne wrażenia były trafne.

- Na to nie ma reguły - dodaje prezes Kiersnowski. - Bywają pracownicy, którzy potrafią mobilizować się po roku nieporadności, a zdarzają się osoby, które gubią rytm pracy po 2-3 latach.

Co dyskredytuje kandydatów

Obie firmy - Promotech i Promostal - mają mocną pozycję na rynku. Pierwsza w branży elektronarzędzi, druga - konstrukcji stalowych. Rekrutację przeprowadzają w nich nie firmy zewnętrzne, a sami pracownicy, czasem z udziałem zarządów. Przedsiębiorcy przyznają, że są sytuacje, które dyskredytują kandydatów do pracy.

- Nie wyobrażam sobie na przykład kierowcy bez prawa jazdy, a bywa, że ktoś chce wykonywać ten zawód i liczy na kurs u nowego pracodawcy - mówi Marek Siergiej. - Minusem kandydata zawsze jest brak umiejętności profesjonalnych, a z kolei plus stanowi doświadczenie na stanowisku, o jakie się stara. No, chyba że to pierwsza praca - to na pewno liczą się praktyki zawodowe i znajomość funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Jerzy Kiersnowski precyzyjnie wskazuje, jakie sprawy mogą zdyskredytować kandydata do pracy: - Rażące błędy i niedbałość CV, obarczanie winą za dotychczasowe niepowodzenia zawodowe wyłącznie poprzednich pracodawców i „niesprzyjających okoliczności”, nieczytelność w komunikacji bezpośredniej - wylicza wiceprezes i dorzuca do tej listy nieograniczoną wiedzę na każdy temat, a z drugiej strony - brak podstaw z wykształcenia zawodowego specyficznego dla branży.

- No i gdy ktoś w ciągu trzech lat praktyki zawodowej ma np. 11 pracodawców, to też dobrze nie wróży współpracy - dodaje Jerzy Kiersnowski.

A zapytany o cechy odbierane jako atuty kandydata do pracy, wymienia transparentność, właściwy dystans do siebie i umiejętność wskazania swoich mocnych i słabych stron, a także swobodne posługiwanie się podstawową wiedzą z zakresu kształcenia i autentyczne zainteresowanie przyszłym miejscem pracy i samą pracą.

Bez znajomości języka - ani rusz

Obaj szefowie firm zwracają przy tym uwagę, że wymogi wobec kandydatów do pracy zmieniają się wraz ze zmianami zachodzącymi w branży czy rozwojem technologii.

- Kiedyś potrzebni byli ludzie do obsługi konwencjonalnych obrabiarek, a teraz do sterowanych numerycznie - wskazuje na prosty przykład Marek Siergiej, a wiceprezes Kiersnowski zauważa, że przecież znajomość języka obcego była kiedyś plusem kandydata, a dziś jest po prostu obowiązkowa. - My kiedyś szukaliśmy przede wszystkim doświadczenia, a teraz szukamy jasnych umysłów, ambicji oraz czytelności celu pracownika.

 

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kinga
jasne, że nie tylko o pierwsze wrażenie. Ważne są także nasze umiejętności. Dlatego zbieram doświadczenie robiąc staż w impelu :) dużo pracy i szybka nauka, więc korzystam i polecam jeśli ktoś chce sporo zyskać. 

 

s
sąsiad
najlepiej żeby pracownik miał 25 lat i 15 lat stażu pracy - to są wymogi pracodawców
Dodaj ogłoszenie