Rekordowe inwestycje w Białymstoku. To już ostatni rok.

Aneta Boruch
To ostatnie miesiące tak dużych inwestycji w Białymstoku. Na zdjęciu minister Elżbieta Bieńkowska podczas wizytacji na ulicy Maczka
To ostatnie miesiące tak dużych inwestycji w Białymstoku. Na zdjęciu minister Elżbieta Bieńkowska podczas wizytacji na ulicy Maczka Wojciech Oksztol
Ten rok będzie rekordowy. Później nastąpi wyhamowanie nakładów na białostockie inwestycje.

W 2013 roku miasto planuje wydać na nie o ponad 100 mln złotych mniej niż teraz. Skończą się bowiem unijne pieniądze. Magistrat chce jednak zdobyć kolejne fundusze m.in. na zachodnią obwodnicę miejską czy dalsze odnowienie Ogrodów Branickich.

W tym roku Białystok wyda na różne inwestycje 420 mln zł. Z tego ponad 300 mln na ulice. To wydatki na niespotykaną dotychczas skalę. Miasto czeka więc spiętrzenie różnych prac: powstaje stadion, wkrótce rusza budowa parku naukowo-technologicznego. Trwa boom drogowy: przebudowywane są ulice w centrum, modernizowana jest trasa generalska, przedłużana Piastowska.

- Ten rok to apogeum prac na drogach - mówi Janusz Ostrowski, szef Zarządu Dróg i Inwestycji.
Jednak za dwa lata na inwestycje miasto przeznaczy tylko nieco ponad 300 mln, z tego na drogi około 250 mln. Ten stopniowy spadek nakładów wiąże się z tym, że do większości dużych projektów dokłada nam Unia Europejska, a w 2013 roku kończy się obecna tzw. perspektywa finansowa.

- Nasze projekty z dofinansowaniem unijnym będą do tego czasu zrealizowane - zapewnia prezydent Tadeusz Truskolaski.

- Białystok bardzo dobrze wykorzystał możliwości zdobycia dofinansowania na różne miejskie inwestycje - ocenia ekonomista prof. Robert Ciborowski. - Miasto zrobiło dzięki temu duży krok do przodu w rozwoju i co ważne: nie zadłużyło się mocno z tego powodu.

Jednak wciąż potrzeba pieniędzy m.in. na ulice, komunikację, zabytki. Miasto już zaczyna myśleć, na co zdobyć następne eurodotacje z nowych programów, które będą realizowane po 2013 roku. - Przygotowujemy koncepcję do nowej perspektywy finansowej - dodaje Tadeusz Truskolaski.

Lista planowanych inwestycji

Na to Białystok planuje zdobyć unijne pieniądze w kolejnym rozdaniu:

- centralny węzeł komunikacyjny w okolicach dworców PKP i PKS,

- odcinek zachodni obwodnicy miejskiej prowadzący od ulicy Kleeberga do ulicy Wiadukt, w ciągu al. Niepodległości - Paderewskiego,

- Muzeum Sybiru,

- kolejne etapy rewaloryzacji zabytkowego Ogrodu Branickich

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Do tego bardziej ambitne plany odnowy konkretnych części miasta, masze odpowiedniki projektów nowych centrów Katowic czy Łodzi...

Oczywiście miało być "nasze odpowiedniki".
G
Gość
Jednak wciąż potrzeba pieniędzy m.in. na ulice, komunikację, zabytki. Miasto już zaczyna myśleć, na co zdobyć następne eurodotacje z nowych programów, które będą realizowane po 2013 roku. – Przygotowujemy koncepcję do nowej perspektywy finansowej – dodaje Tadeusz Truskolaski.
Dokładnie, przydałoby się jeszcze ok. 50 autobusów. Z inwestycji drogowych oprócz wymienionych w artykule również "wyprostowanie" ul. Suchowolca w okolicach Myśliwskiej. Zabytki - jak najbardziej! Jako priorytet! I nie tylko ogród pałacowy, ale też masa budynków w centrum, w okolicach Lipowej czy Warszawskiej jest zaniedbanych. Potrzebna jest solidna przebudowa ul. Rocha z przyległościami. Do tego bardziej ambitne plany odnowy konkretnych części miasta, masze odpowiedniki projektów nowych centrów Katowic czy Łodzi (polecam wyszukanie haseł "nowe centrum łodzi" i "nowe centrum katowic"). W skrócie - na podstawie kompleksowego planu (bardziej zaawansowanego niż klasyczny plan zagospodarowania), przy współudziale środków miejskich, unijnych oraz w sporej mierze prywatnych na danym obszarze powstaje fragment nowoczesnej tkanki miejskiej wysokiej jakości. U nas bardzo by się przydały wzdłuż Mazowieckiej czy w okolicach dworca PKP (konkretnie od ul. Rocha do CWK z jednej strony i całą ul. Kolejowa/Zwycięstwa z drugiej). Unia mogłaby się wówczas dołożyć do tworzenia samych planów czy realizowania umiejscowionych tam inwestycji publicznych. Do tego mocny lobbing za infrastrukturą prowadzącą do miasta (drogi, kolej, lotnisko), ponieważ obecnie miasto daje ciała na całej linii, na spotkania i konsultacje mało kiedy przychodzi przedstawiciel naszego miasta, tymczasem np. z Łomży czy Ełku cała elita. I jest efekt - przez wymienione miejscowości przebiegać będzie ekspresówka kosztem ósemki do Augustowa używanej również przez wielu białostoczan. Pierwszy sprawdzian - skrzyżowanie "ósemki" z Trasą Generalską, przy dalszej bierności magistratu skończy się wybudowaniem krzyżówki w formie niekorzystnej dla miasta.
Jeśli miasto zdecyduje się na podążanie tą drogą, reelekcja pewna z poparciem na poziomie najlepszych w kraju prezydentów Gdyni i Wrocławia.
G
Gość
Proponuję, aby Pan Prezydent Truskolaski sfotografował się na tle wysypiska śmieci przy ulicy Wiejskiej róg Kopernika. To niedawno oddana do użytku inwestycja. Pan Prezydent powinien mieć dumny uśmiech i tę fotografię powinien zamieścić na pierwszej stronie Poranny.

Warunkowo oddana dla samochodów, inwestycja zostanie skończona (a ów śmietnik uprzątnięty) do 30 czerwca.
G
Gość
Wydać cudze pieniądze to każdy potrafi. A jak ktoś chce wydać swoje, to mu zakazują, tak jak w przypadku 30-metrowego biurowca, który na Nowym Świecie chciał zbudować prywatny inwestor. Podobno budynek zaburzałby ład, ale 40-metrowy biurowiec Urzędu Miejskiego ulokowany w centrum oczywiście tego ładu nie zaburza.

Nie zaburzałby ład (w domyśle przestrzenny), ale zakłócałby przesyłanie sygnału między stacjami nadawczymi.

Zalew dojlidy, pogłębienie połączenie z innym stawami i budowa nowego mola, zagospodarowanie plaży i wypożyczalni oraz knajpy z prawdziwego zdarzenia. Nie mamy praktycznie w Białymstoku żadnych atrakcji, a zalew Dojlidy ma duży potencjał!!!

Duże inwestycje na zalewie i w jego bezpośredniej okolicy zaczną się już w tym roku.

Pani minister z bandą POdlizywaczy stoi na asfalcie specjalnie wylanym na te okazję!!!Wiadukt wraz z ciągiem ul:Lodowej miał być gotowy w kwietniu a zamiast tego bagno...Tuska trzeba ściągnąć to może inwestycje skończą...

Asfalt był wylany w zeszłym roku, wiadukt będzie gotowy w czerwcu z bardzo prostego powodu - długa zima (dłuższa niż zwykle).
K
Kononowicz

Nie będzie niczego jak mówił mądry człowiek ze Starosielc.

S
Stanisław Kopciewski

Co mi się nie podoba:

1) Budowa "za wszelką cenę" spalarni odpadów na Andersa w Białymstoku zamiast kompleksowego rozwiązania problematyki gospodarki odpadami w Białymstoku => Unia Europejska dofinansowuje (jeszcze ma taki zamiar!) projekt pt. "Zintegrowany system gospodarki odpadami dla aglomeracji białostockiej". To znaczy kompleksowe i nowoczesne rozwiązanie problematyki śmieci w Białymstoku i okolicznych gminach skupionych w ZZO Hryniewicze (Zakład Zagospodarowania Odpadów Hryniewicze). Budowa "na siłę" spalarni z systemem oczyszczania spalin w wykonaniu "inwalidzkim" to przestępstwo przeciwko zdrowiu mieszkańców Białegostoku oraz pozostałych obywateli RP i nawet Białorusi na trasie "wędrówki spalin". Stwarza to zagrożenie dla istnienia UZDROWISKA Supraśl oraz zagrożenie skażenia powierzchniowego ujęcia wody pitnej w Wasilkowie (ujęcia wody dla Wasilkowa i Białegostoku!). Spowoduje to również zatrucie LASU Pietrasze - miejsca rekreacji masowej oraz okolicznych mieszkańców w sąsiedztwie. Stanie się tak dlatego, ponieważ zamierza się tam wybudować komin o wysokości 50 metrów, a spalarnia będzie w zagłębieniu około 20 metrów poniżej poziomu ziemi w LESIE Pietrasze. Wówczas to wierzchołek komina będzie prawie równo z czubkami sosen!!!!!!!! Można pisać dalej, ale po co skoro nie ma szans na dialog z decydentami. Niech budują na własną zgubę i naszą - TRUDNO. Ja jestem temu przeciwny! Jednocześnie piszę iż istnieje realna możliwość utraty dofinansowania tego projektu z uwagi na społeczne NIE dla budowy spalarni na terenie Miasta Białystok.

2. Sposób wprowadzania Białostockiej Karty Miejskiej. Zostało złamane prawo dotyczące Ochrony Danych Osobowych klientów korzystających z usług Komunikacji Miejskiej w Białymstoku. Dane osobowe pasażerów wyciekły! Ponadto zaistniała (mam nadzieję nieskuteczna!) chęć do INWIGILACJI nas Mieszkańców Białegostoku (i nie tylko - wszystkich pasażerów posiadających BKM) poprzez nakaz przykładania do czytnika BKM przy wejściu i opuszczaniu pojazdu. To szok dla mnie - tak nie może być w demokratycznym państwie prawa! Co dzisiaj uchwalili Radni - zobaczymy.

S
Stanisław Kopciewski

SORRY - trzeba być obiektywnym jeżeli idzie o ocenę Pana Tadeusza Truskolaskiego Prezydenta Białegostoku. Ja osobiście widzę to co dobre, a w miarę dobre jest umiejętne korzystanie z dotacji Unii Europejskiej i rozbudowa/unowocześnianie dróg. Ta fakt i Pan Prezydent ma za to u mnie duży PLUS. Jest jeszcze szereg plusów i chwała Panu Prezydentowi za to. Ale nie po to tutaj jestem, żeby klaskać - doceniam to co zostało zrobione i proszę o więcej oraz proszę o niewydawanie pieniędzy na wątpliwe inwestycje. Wśród nas Białostoczanek i Białostoczan są po prostu ludzie i czas skończyć z myśleniem, że po Białymstoku spacerują białe niedźwiedzie!

g
gość

Niemoralny to jest Pan rabin Schudrich. To w nawiązaniu do wpisu =19.
Niech Niemcy zapłacą nam za zniszczenia wojenne i mord milionów Polaków. Chyba Niemcy zapłacili pejsatym wiele miliardów dolarów. Won od Polaków, wybrany narodzie!!!
Niech Rosjanie zapłacą nam za ......jw. plus za 45 lat gnębienia narodu.
A wtedy niech wybrany naród też nam dopłaci za .....-napiszę później, bo krew mnie zalewa.

z
zły

Panie Prezydencie Truskolaski na spotkaniu z mieszkańcami w 2009 roku obiecał Pan zrobienie w 2010 na normalna ulicy Kasztanowej w Białymstoku. Jak mi się wydaje rok 2010 mamy za sobą i zaraz minie "ćwiartka" 2011 , a na Kasztanowej mamy błoto że z chodzeniem są problemy. Na stronie UM obiecane jest planowane zakończenie inwestycji na historyczną datę 1 maja 2011.
Zapraszam Pana na spacer Kasztanową np jutro, ulica jest krótka obecnie tak z 350 m to spacerek w obie strony zdrowiu nie zaszkodzi. Ale radze zaopatrzyć się w szmatkę do wytarcia obuwia, a i jakaś gazeta pod nogi po spacerze do samochodu się przyda.
Mnie inwestycje cieszą , Kasztanowa bez błota i z chodnikami jeszcze bardziej.

g
gość

Odbieaja drogi, probuja zablokowac budowe kolei i lotniska.SAME SUKCESY

G
Gość

"ocalały" z pogromu smoleńskiego IV 2010 opowiada ,gdzie podziały się nasze "diengi" :

Mam nadzieję, że rząd jeszcze raz zastanowi się nad kwestią reprywatyzacji; odmowa zwrotu własności jest niemoralna - podkreślił dzisiaj w rozmowie z PAP naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

W ubiegły czwartek Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało, że projekt ustawy reprywatyzacyjnej jest przygotowany, ale ze względu na "globalny kryzys finansowy" oraz duże obciążenia finansowe wynikające z tej ustawy, "w obecnej sytuacji ekonomicznej projekt ustawy nie może być przeprowadzony". Według resortu ustawa reprywatyzacyjna powodowałaby "skokowy wzrost długu publicznego o 18 mld zł". Sprawa dotyczy dawnych właścicieli, którzy utracili swoje nieruchomości w efekcie nacjonalizacji z lat 1944-1962. Prace nad projektem trwały od 2008 r.

W ocenie rabina Schudricha, reprywatyzacja jest wyzwaniem moralnym dla rządu i narodu.

-Nie ma znaczenia, czy właścicielami nieruchomości byli Żydzi, czy chrześcijanie - Biblia mówi: "nie kradnij" - powiedział.

-W jaki sposób państwo powinno oddać nieruchomości, ile procent, to nie są moje kompetencje, ale odmowa zwrotu własności jest niemoralna. Mam nadzieje, że rząd jeszcze raz zastanowi się nad tą kwestią - dodał naczelny rabin Polski.

Według mediów projekt, nad którym pracował rząd, przewidywał wypłatę świadczeń pieniężnych dla dawnych właścicieli, którzy byli obywatelami Polski w chwili utraty mienia lub ich spadkobierców. Zgodnie z założeniami mieli oni występować do wojewodów, którzy wydawaliby decyzje o prawie do zadośćuczynienia i wartości danego majątku. Wysokość świadczeń zależałaby od podzielenia przeznaczonej na ten cel kwoty ok. 20 mld zł przez ogólną wartość przejętego mienia, wynikającą z decyzji wojewodów.

Projekt nie przewidywał restytucji mienia w naturze, przez co był krytykowany przez ograbionych w PRL właścicieli. Podkreślali oni wielokrotnie, że przejęte przez państwo zespoły dworsko-parkowe często popadają w ruinę.

onet

p
pingwin

A lotniska jak nie było tak niema. I autostrady. Za to we Warszawie, stolicy naszej Najjaśniejszej, planują trzy lotniska i siec autostrad. W Białymstoku zaś będzie górka. Dobre i to, jak nie ma dróg to przynajmniej zimą będzie z czego na sankach pozjeżdżać.....

S
Sledzik

jak długo będziemy czekać na to zdjęcie z czarną przepaską na oczach i inicjały zamiast nazwisk i imion.
Który z nich już był bądź jest z oskarżeniami prokuratorskimi.

G
Gość
RATUNKU... Kasa się kończy, a obiecana "Aleja Bluesa" Nadal nie skończona! Brak podjazdu z Rynku Kościuszki pod "filary" PSS-u, i cudownego przejścia podziemnego pod ul Legionową do parku... Panie prezydencie Truskolaski... alllloo, słyszy pan?! Gdzie to wszystko? Jak mają korzystać z deptaka niepełnosprawni!!! Gdzie obiecane toalety??? Cudze wydawać panie Tadeuszu to i ja potrafię. Dobry gospodarz to i z piasku bicz skręci, a pan?

Ale za to kościoły są, i będą finansowane z publicznych pieniędzy. To nic że nie ma pracy, przedszkoli, szybkiej kolei czy lotniska. Będzie kopiec z którego włodarze miasta będą podziwiać panoramę miasta - skąd będzie przepiękny widok na las kościołów - i powiedzą sobie - ależ żeśmy to miasto do przodu popchneli.
Y
YORGOT

Proponuję, aby Pan Prezydent Truskolaski sfotografował się na tle wysypiska śmieci przy ulicy Wiejskiej róg Kopernika. To niedawno oddana do użytku inwestycja. Pan Prezydent powinien mieć dumny uśmiech i tę fotografię powinien zamieścić na pierwszej stronie Poranny.