Reklamy kontrolowane

Aneta Boruch [email protected] tel. 085 748 96 63
Prezydent wydał zarządzenie dotyczące zawieszania reklam i szyldów na terenie miasta.
Prezydent wydał zarządzenie dotyczące zawieszania reklam i szyldów na terenie miasta.
Udostępnij:
Miasto bierze w karby reklamową wolnoamerykankę. Koniec z umieszczaniem tablic jak się komu podoba.

Prezydent wydał zarządzenie dotyczące zawieszania reklam i szyldów na terenie miasta.

Porządki do czerwca

Na razie dotyczy ono nieruchomości komunalnych.

- Tablice na nich mają zostać uporządkowane do końca czerwca przyszłego roku - mówi wiceprezydent Adam Poliński.

Zawieszone szyldy czy reklamy nie będą mogły psuć wyglądu elewacji czy zasłaniać ważnych elementów i detali wystroju architektonicznego np. balustrad czy portali.
Jeśli reklama na parterze budynku, to umieszczona płasko.

A reklamy na ogrodzeniach i rusztowaniach mogą być umieszczane wyłącznie w czasie trwania prac remontowo-budowlanych na zewnątrz budynków.

Reklamy na markizach mogą być umieszczone jedynie na lambrekinach. Będzie to mógł być jedynie napis zawierających informację o lokalu lub znak firmowy (bez reklamy wyrobów). A same markizy powinny być dostosowane kolorem i kształtem do elewacji budynku.

Raczej nie ma co liczyć, że miasto pozwoli umieścić reklamę na bramie, balkonie czy balustradzie.

Paskudy? Nie u mnie

Ale powstaje pytanie co z tymi, które są na budynkach prywatnych?

- Jeśli są nielegalne, będą musiały być zdjęte - zapowiada Poliński. - A jeśli będą wymagały zalegalizowania albo zezwolenia, będą musiały odpowiadać naszym warunkom.

Zarządzenie "reklamowe" dotyczy tych tablic, które dopiero będą wieszane. A jeśli jakaś już wisi, jest legalna ale paskudna?

- Te, co już wisi na pewno nie jest paskudne ani pstrokate, bo przechodziło przez moje ręce - twierdzi Stanisław Ostaszewski, miejski plastyk.

Usuń sobie sam

Reklamy będą pod ścisłą kontrolą. Ale oczywiście każda firma będzie miała prawo umieścić na budynku informację, że właśnie tu się mieści. Każda będzie miała prawo umieścić jeden taki szyld przy głównym wejściu do budynku. Ale żeby nie było chaosu, szyldy będą miały jednakowe wymiary.

A w poniedziałek 27 października na miejskim placu odbędzie się antyreklamowy happening Delete. W ramach kampanii "Wschodzący Białystok" na wielkiej planszy będzie można wymalować miasto bez reklamowych "ozdobników".

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~qsantypek~
Brawo tak trzymać. Ścigać, zdejmować, nakazywać... Panie prezydencie, vice i "rdzenny" białostoczaninie... Na zachodzie i owszem są pewne ograniczenia, ale za zgodą właścicieli, a nie tak jak u nas z rozkazu jaśnie nam panujących... To zasadnicza różnica!!! Jedna ważna wiadomość: Uwaga właściciele posesji w granicach Rynku Kościuszki, w poniedziałek 27 października na miejskim placu ponownie odbędzie się happening. W ramach kampanii "Wschodzący ... bez reklamowych "ozdobników". Uważajcie, więc na swoje posesje, bo jak zawsze każdy po takim happeningu chętnie posiusia... Tylko gdzie panie Poliński???? Ano od zaplecza drodzy właściciele... Będzie, więc g...o nie ozdobniki...
a
adam
Szanowny pan plastyk uczył się i wychowywał widocznie na chinskiej dzielnicy taki ma gust.
Panie Prezydencie, prosimy o zdejmowanie reklam, chcemy mieć miasto dla ludzi, a nie kiełbasy, telewizorów i marketów.
P
Piotr
Panie Ostaszewski albo jest pan ślepy albo głupi, bo u pana przechodzi każdy projekt reklamy. Wystarczy bowiem spełnić warunki formalne a plastyk nie ma tu nic do gadania. To jest fikcja, takie wnioski może rozpatrywać sprzątaczka. Jest pan dokładnie takim plastykiem jak usrane jest to miasto reklamami. Ohyda reklamowa trwa w najlepsze, a pan podpisuje się pod tym obiema rękoma i jeszcze twierdzi że to jest ładne. Kogo pan panie plastyku od siedmiu boleści oszukuje chyba już tylko sam siebie.
R
RDZENNY
W dniu 21.10.2008 o 20:10, wyborca napisał:

"szyldy będą miały jednakowe wymiary"Miało być kapitalistycznie a wychodzi, że wracamy.


Widzę przyjacielu że poznałeś oblicze kapitalizmu na bazarze przy ul. Jurowieckiej lub innym szczególnie urodziwym miejscu a nie na ulicach np. Paryża gdzie nieotrzymasz pozwolenia na publiczna ekspozycję swojej radosnej twórczości którą można by było z grubsza nazwać "Smród i bród" No niestety przyjacielu turyści wolą Paryż w którym żądzą miejscy plastycy BARDZO OKRUTNI DESPOCI a nie Białystok gdzie panuje rozkoszna wolność i swoboda ruskiego naroda!!!
R
RDZENNY
W dniu 21.10.2008 o 20:35, zenek napisał:

"Ale żeby nie było chaosu, szyldy będą miały jednakowe wymiary"nawet komuniści się nie posuwali do takich rozwiązań jak proponuje ten poliński


Zenek a wsiądź w byle jaki pociąg, na tym dworcu przy ul. Kolejowej i wybierz się w kształcącą, dłuższą podróż, przynajmniej za Kutno i chłopie zapoznaj się z widokiem ulic w cywilizowanych krajach takich jak Niemcy, Francja, gdzie byle "kozi cyc" zanim powiesi cokolwiek na swoim interesie to zobowiązany jest uzyskać na swój genialny projekt zezwolenie plastyka miejskiego. Tam obowiązują inne obyczaje od tych w "Białastokie", Koziej Wólce lub na ulicach i bazarach u sąsiada "baćki" Łukaszenki za wschodnią granicą. Podróże kształcą Zenuś.
B
Biały
Tak od dwóch lat plastykowi miejskiemu nic nie udało się zrobić lub najzwyczajniej mu się nie chce, a może są inne powody???...z reklamą "Szkólki jazdy..." która bezczelnie została zawieszona na socrealistycznym muralu na ścianie kamienicy stojacej w pobliżu przystanku komunikacji miejskiej przy Alei J. Piłsudskiego. A tak dwa lata temu się ów plastyk "odgrażał że zrobi z tym porządek!?
z
zenek
"Ale żeby nie było chaosu, szyldy będą miały jednakowe wymiary"

nawet komuniści się nie posuwali do takich rozwiązań jak proponuje ten poliński
m
monik
"Prezydent wydał zarządzenie dotyczące zawieszania reklam i szyldów na terenie miasta." - A ja wydałem przed chwilą zarządzenie że na mojej chałupie reklama będzie mogła wisieć nawet na kominie. hej
w
wyborca
"szyldy będą miały jednakowe wymiary"
Miało być kapitalistycznie a wychodzi, że wracamy.
m
miki
He, he,he Ostaszewski zatwierdza pstrokate i paskudne.Wszystkie jak leci. Jak widać dobry gust to rzecz względna.
Jako nadworny PLASTYK robi to od wielu lat ze skutkiem widocznym na zdjęciu w artykule.Może zatrudnić osobę młodą ze "świeżym" podejściem do sprawy? Czy w tym mieście znajdzie się ktoś z odpowiednim wykształceniem?
Dodaj ogłoszenie