Reklama przysłoniła okno na świat

Janusz Bakunowicz jbakunowicz@poranny.pl 0 85 730 34 90
Najemcy lokali przy ulicy Mickiewicza skarżą się na wielkoformatową reklamę, która przysłania im okna. Muszą palić światło nawet w samo południe.
Najemcy lokali przy ulicy Mickiewicza skarżą się na wielkoformatową reklamę, która przysłania im okna. Muszą palić światło nawet w samo południe.
U nas już jak w Warszawie. Powieszą reklamę na cały budynek i nawet nie poinformują o swoich zamiarach. A ona nam tak przeszkadza - skarżą się najemcy lokali przy ulicy Mickiewicza.

Przy ulicy Mickiewicza w samym centrum Bielska Podlaskiego nie da się nie zauważyć reklamy jednej z ogólnopolskich firm multimedialnych. Znacznie różni się od innych, które znajdują się w jej bliskim sąsiedztwie. Różni się przede wszystkim powierzchnią, a przez to staje się bardziej dostrzegalna i ... bardziej uciążliwa. Ale nie dla przechodniów, lecz dla najemców lokali, którym zasłania okna.

Mogliby przynajmniej poinformować

Uciążliwa reklama pojawiła się zupełnie niespodzianie. Nikt nie poinformował najemców o zamiarze umieszczenia reklamy na budynku. A zawieszono ja za zgodą Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku Podlaskim, do której należy budynek i kilka wynajmowanych lokali. Dwa lokale wynajmuje Irena Gudwańska, która prowadzi biuro podatkowe.

- O proszę, okna w pokoju, w którym ja mam swoje stanowisko pracy nie są jeszcze zasłonięte przez reklamę. I jak w tym pokoju jest widno - mówi pani Irena. - A zaraz zaprowadzę do pokoju, gdzie przy komputerach pracują moje pracownice.
rzeczywiście, kilka pokoi dalej jest lokal, w którym okna są już przysłonięte przez baner. I w samo południe pracownice pracują przy sztucznym świetle.

- Komputery specjalnie ustawiliśmy przy oknach, by pracować przy świetle naturalnym - mówią pracownice. - Ale na darmo, bo teraz i tak trzeba włączać światło.

- W tym przypadku inspekcja pracy może mieć zastrzeżenia do warunków pracy, w jakich muszą pracować moi pracownicy - dodaje Irena Gudwańska. - A kogo ukarze? Oczywiście, że pracodawcę. A pracodawcą jestem ja.

Stróże porządku nic nie zobaczą

Kolejnym lokalem, w którym reklama zasłania okna jest pizzeria Siciliana. Ale nie w całym lokalu, a jedynie w pomieszczeniu, gdzie znajduje się kuchnia.

- Z jednej strony dobrze, że ona tu jest, bo zasłania okna, których nijak nie da się umyć - żartuje Ala Kordziukiewicz, właścicielka pizzerii. - Bo wstawili takie, których nie da się otworzyć w całości, by je wyczyścić. Trzeba chyba alpinistów wynajmować. Ale tak na serio, to przesadzili z tą reklamą. Pracujemy do późnych godzin nocnych. Po drugiej stronie ulicy zawsze stoi patrol policji lub agencji ochroniarskiej. Jak nie było tej reklamy, to stróże prawa widzieli, co się dzieje w naszym lokalu. A teraz mogą napaść, okraść i nikt tego nie zauważy.

Mogliby choć czynsz obniżyć

Jak utrzymuje Ala Kordziukiewicz, spółdzielnia powinna przynajmniej poinformować mieszkańców o tym, że zamierza zasłonić okna banerem. - Może byśmy jakieś rozmowy przeprowadzili w sprawie obniżki czynszu lub innego rodzaju ulg - mówi. - Przecież spółdzielnia słone pieniądze bierze za wynajęcie powierzchni reklamowej. I dlaczego ma to odbywać się naszym kosztem?

Okna i tak przysłoni siatka

Reklama jest perforowana i zgodnie z zapewnieniami reklamodaców zatrzymuje jedynie 15 proc. światła, które pada na okna. Poza tym, jak twierdzi Jan Kondratiuk, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku Podlaskim, która jest właścicielem budynku, zgodnie z umową reklama powinna wisieć tu dwa miesiące.

- Jednak nie wiadomo, czy po upływie tego okresu nie zawiśnie tam inny baner - mówi Jan Kondratiuk - Spółdzielnia przecież zarabia na tym pieniądze, co korzystnie wpływa na jej kondycję finansową. Jeżeli my nie zezwolilibyśmy na zawieszenie tej reklamy tutaj, to reklamodawca znalazłby inne miejsce i dałby zarobić komuś innemu.

Jak twierdzi prezes Kondratiuk, reklama o podobnym formacie wisiała wcześniej na sąsiednim fragmencie budynku i tylko jeden z najemców skarżył się, że w związku z tym zużywa więcej prądu.

- A w okresie zimowym i tak w większości lokali wciągu dnia pali się światło - dodaje Jan Kondratiuk. - Poza tym, w najbliższym czasie, o ile pozwolą na to warunki pogodowe, planujemy docieplanie tego budynku. Tak czy inaczej, staną rusztowania a okna zasłoni siatka. Reklama zostanie wówczas przeniesiona na siatkę.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
ggg

zdecydowane NIE dla reklam tego typu! wiadomo sa potrzebne i nie unikniemy tego, ale............

niech prezes sam sobie za oknem swego biura zainstaluje taka reklamę .................................15% pytam sie gdzie one sa?
jestem przeciw takim reklamom

m
mał

białystok duże miasto i duże reklamy
bielsk to male miasto i ........reklamy powinny byc małe

m
mał

białystok duże miasto i duże reklamy
bielsk to male miasto i ........reklamy powinny byc małe

W
Wiesio Pszennoburaczany

Interes SPÓŁDZIELCÓW a interes SPÓŁDZIELNI, to są dwie różne rzeczy.
Spółdzielnia to Prezes - Prezes to Spółdzielnia.
Jak ktoś ma premie od wyników spółdzielni, to czy ktoś ma gorzej lub lepiej nie ma większego znaczenia.
Pan widać zapomniał, że nie jest właścicielem tylko zwykłym prezesem.

Ale Pan Kondratiuk wie, że jesteśmy baranami i poza gadaniem nic mu nie zrobimy.

Panie Prezesie, życzę Panu, by nie skończył Pan jak jego poprzednik.

***

dlaczego pan prezes może planuje zainstalowac na budynku spółdzielni taką ogromna reklame. Stoi sród takiego blokowiska i przy ulicy. to czemu nei - ale będzie kasy i ZNÓW PODWYZKI

' Spółdzielnia przecież zarabia na tym pieniądze, co korzystnie wpływa na jej kondycję finansową. "

no i ja sie pytam czy to źle. taki operatywny....................
a ciągłe podwyżki do gips. kondycja finansowa to jest świetna ale portfela pana prezesa.

a
anty
Reklama jest perforowana i zgodnie z zapewnieniami reklamodaców zatrzymuje jedynie 15 proc. światła, które pada na okna. Poza tym, jak twierdzi Jan Kondratiuk, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku Podlaskim, która jest właścicielem budynku, zgodnie z umową reklama powinna wisieć tu dwa miesiące.

– Jednak nie wiadomo, czy po upływie tego okresu nie zawiśnie tam inny baner – mówi Jan Kondratiuk – Spółdzielnia przecież zarabia na tym pieniądze, co korzystnie wpływa na jej kondycję finansową. Jeżeli my nie zezwolilibyśmy na zawieszenie tej reklamy tutaj, to reklamodawca znalazłby inne miejsce i dałby zarobić komuś innemu.

A ja proponuję, aby na czas umieszczenia tej reklamy p. Kondraciuk przeniósł swoje biuro do tych pomieszczeń. I sprawdzi sam naocznie te 15%............
JA nie mam nic tym reklamom. Ale trzeba znać granice.
Reklama jest dźwignią handlu! reklama jest wszechobecna! i trudno jej się pozbyć.
Ale taki format to przesada. Skoro Multimedia tak świetnie prosperuje to po co im reklama. Przedstawiciele chodzą po domach i nękaja nas swoja wizyta i jeszcze to!!!!
Drodzy reklamodawcy! Szanujcie nas klientów! Przez taką reklamę to se reklamę zrobicie negatywną - czyli antyreklamę!

TAk więc panie prezesie zapraszam do lokali z reklamą multimedi a potem może reklama żubra itp.
Dodaj ogłoszenie