Region dzieli lepiej

Maryla Pawlak-Żalikowska mzalikowska@poranny.pl
W miniony piątek w redakcji Porannego odbyła się debata, której tematem były doświadczenia wynikające z rozdziału unijnych funduszy strukturalnych dla przedsiębiorstw Podlasia. Ponieważ nie są one dobre, zastanawialiśmy się co i jaka drogą należy zmienić, żeby kolejne środki przyniosły więcej korzyści biznesowi województwa.

Pretekstem do rozmów był projekt raportu na ten temat przygotowanego przez Centrum Promocji Podlasia. Zostanie on przesłany decydentom regionalnym i szczebla centralnego w Polsce. Trafi również do Brukseli. Poniżej prezentujemy niektóre wątki redakcyjnej dyskusji.

Krzysztof Paszko, Centrum Promocji Podlasia: - Pomysł raportu wynikł z rozmów z przedsiębiorcami. Jego podstawowy wniosek jest taki: mimo bardzo dużego zainteresowania funduszami strukturalnymi, tylko nieliczne wnioski przekształciły się w umowy dotacji. Jest tak dlatego, że sporządzenie wniosku wymaga dużego nakładu sił i środków. Dla firm, które nie robią tego na co dzień, to czasem bariera nie do przebicia. Wniosek oceniany jest przez pół roku lub dłużej. Zasady oceny są niejasne, a program jest niedostosowany do realiów podlaskich. Jesteśmy jednym z najbiedniejszych regionów, a mamy kryteria takie same jak Mazowieckie czy Wielkopolskie. W rezultacie 25 proc. środków z programu sektorowego trafiło na Mazowsze. Podlasie dostało tylko około 4 proc. Czyli, taki rozdział funduszy zamiast usuwać nasze zaległości w rozwoju, może spowodować jeszcze większe rozwarstwienie międzyregionalne.

Z życia wzięte

Tadeusz Klimowicz, JKT: - Z przedakcesyjnych programów PHARE uzyskaliśmy cztery transze dotacji na szkolenie i zakup maszyn i urządzeń. Po wstąpieniu do UE, gdy decyzje przeszły do gabinetów, dostaliśmy trzykrotnie odmowę. Dlaczego, wiemy tylko pobieżnie. Procedury odwoławczej w zasadzie nie ma, więc stratą czasu jest dociekanie przyczyn. Komisja oceniająca wniosek powinna przychodzić do firmy, badać ją od środka, a nie tylko na papierze. Poza tym od złożenia wniosku do decyzji, że nie przeszedł, minęło 1,5 roku! W tym czasie potrzeby firmy się generalnie zmieniły.
Zbigniew Sokołowski, Ferrox: - Moja firma ma też dobre doświadczenia z funduszami przedakcesyjnymi i złe ze strukturalnymi. W regionie wniosek jednej z naszych spółek przeszedł weryfikację z wysoką oceną. Przepadł, gdy doszło do ocen centralnych. Wyjaśnienia nie otrzymaliśmy. Wraz z innymi firmami naszej Loży BCC uznaliśmy, że na Podlasiu fundusze powinny być dzielone w ramach programów regionalnych. Inaczej będziemy ciągle przegrywać. Nie mamy szans w konkurencji z firmami z Mazowsza czy Wielkopolski. Powinien też zostać zrobiony wartościowy podział wniosków. Inaczej dochodzi do absurdów i wniosek za 20 tys. wymaga takiej samej dokumentacji, jak za milion zł.
Sebastan Nietupski, Kotniz: - Na ogół otrzymujemy pismo, że we wniosku nie znaleziono niczego innowacynego. To najważniejsze kryterium. Projekt oceniają w Warszawie urzędnicy, którzy często nie mają zielonego pojęcia o prowadzeniu działalności gospodarczej. Powinno to być podzielone na branże oceniane przez ludzi, którzy się na nich znają. A nie, że 23-letni urzędnik, który skończył ekonomię ocenia firmę, która ma 20 lat doświadczenia. Ja dostałem fundusze, bo gdy nasz pierwszy wniosek przepadł, zrobiliśmy "wywiad" wśród kolegów z innych firm i dowiedzieliśmy się, jakie przechodzą.
Jarosław Stypułkowski, Autogryf: Fundusze to biznes nie dla przedsiębiorców, a dla Unii. Pieniądze są "dawane" przedsiębiorcom, a w rzeczywistości wracają do Unii, bo preferowany jest rozwój produkcji. Bo gdzie przedsiębiorca kupuje maszyny? Na Zachodzie! U mnie już po złożeniu wniosku okazało się, że jeżeli inwestycja jest w toku, to nie może być dofinansowana. Nikt mi wcześniej o tym nie mówił: ani Fundacja, ani firma consultingowa, która przygotowywała wniosek.
Krzysztof Paszko: Miał pan pecha do firmy. Ta zasada była znana od początku.
Michał Drynkowski, restauracja Carska, Białowieża: Gdy starałem się o dofinansowanie z PHARE, otrzymałem pieniądze. W tym roku jako mikroprzedsiębiorstwo wystąpiłem o pieniądze z funduszy strukturalnych. Prowadzę działalność w obiektach zabytkowych. Siedem miesięcy czekałem na wiadomość, że wniosek przepadł, bo po remoncie nie powstanie nowy obiekt. Nieważne, że wnosi to inne, niepowtarzalne wartości do regionu?

Region lepszy niż Centrum

Marcin Szczebiot, Urząd Marszałkowski: Założenie, żeby firmy oceniane były z uwzględnieniem wizyt, wiąże się z podniesieniem kosztów procedur. Ale zawsze proponowaliśmy takie kryteria, które byłby korzystne dla regionów biedniejszych. Centrum ich nie przyjęło.
Marek Dźwigaj, dyr Regionalnej Instytucji Finansującej: Podstawowa różnica miedzy funduszami PHARE, a funduszami strukturalnymi polega na tym, że te pierwsze wdrażano w regionach. Ich sukces rozbudził popyt. Podobnie działała zapowiedź ogromnych pieniędzy z funduszy strukturalnych. Tymczasem pieniądze nie są ogromne, a jest ściana, czyli stosy dokumentów, które trzeba wypełnić. Dlatego 2/3 firm, wypełniając wnioski, korzysta z doradców. Do grudnia najwięcej wniosków odpadało przy ocenie techniczno-ekonomicznej i zgodności projektu z programem. Jej kryteria były nieokreślone i zawierały m.in. subiektywne wrażenia eksperta. Przechodziło 30-40 proc. wniosków. W grudniu ocenę przeniesiono do nas. Sprecyzowaliśmy kryteria i do dalszej oceny przechodzi 70 proc. wniosków. Zamiast trzech-czterech miesięcy, robimy to w niecały miesiąc.

Uwiedzeni przedsiębiorcy

Damian Raczkowski, poseł PO: Zaskakujące, że przedsiębiorcy dali się uwieść tej pięknej wizji. Doświadczenie samorządów pokazuje jak świetnym rozwiązaniem jest dzielenie pieniędzy w regionach. Wiemy ile jest kasy, jak się o nią ubiegać i jaka jest konkurencja.
Tomasz Perkowski, Tomas Consulting, CPP: Nie zgadzam się, że przedsiębiorcy dali się uwieść. Warto walczyć o każde środki. Stąd idea CPP żeby wyeksponować interesy Podlasia.
Tadeusz Truskolaski, dr ekonomii, ekspert ministerstwa rozwoju regionalnego: Jestem oczywiście za tym, żeby procedury były przejrzyste. Żeby przedsiębiorca po wypełnieniu aplikacji sam mógł podliczyć swoje punkty. Są to jednak pieniądze publiczne i procedura ich wydawania musi być taka żeby nie trafiły w niepowołane ręce. Mamy w regionie 93 tys. firm. Gdybyśmy zasady rozdziału środków za bardzo uprościli, zginiemy. Na pewno pieniądze powinny być dzielone regionalnie. To przyspiesza decyzje i można więcej otrzymać.

Czas zmienić koncepcję

Damian Raczkowski: Mamy też do czynienia z konfliktem dwóch idei. Z jednej strony działa strategia lizbońska, która pcha UE do konkurencji z USA i Japonią w branży technologii wysoko rozwiniętych. I stąd nacisk na innowacyjność. Z drugiej, gdyby zwiększyć nacisk na zrównoważony rozwój, łatwiej byłoby politykom podjąć decyzję, że każdy region dostaje ileś tam i wyrównuje dysproporcje. Czy 15 posłów z Podlasia może coś zmienić? Będziemy próbować...
Tadeusz Truskolaski: Może zamiast ścigać się z Japonią trzeba aktywizować rynek pracy i nagradzać przedsiębiorców, którzy najmocniej zwiększają zatrudnienie? Choć w Warszawie trudno się przebić z takimi argumentami.
Zbigniew Sokołowski: Nie tylko w Warszawie. W grudniu 2005 roku, jako BCC, usłyszeliśmy od wojewody Półjanowicza, że zaledwie 3 proc. z funduszy strukturalnych, które otrzymało Podlasie, to bardzo dobry wynik. Bo wypracowując 2,4 proc. PKB, dostaliśmy więcej niż powinniśmy.
Sebastian Rynkiewicz, CPP: Zachęcam wszystkich do rozmów na ten temat i wysyłania swoich opinii na adres Porannego (mzalikowska@poranny.pl.) lub Centrum Promocji Podlasia (biuro.cpp.bialystok.pl). Innowacyjnośc i Strategia Lizbońska ustalana w 2000 roku nie przystaje do polskich realiów, a jako region chcemy dostać więcej unijnego tortu.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie