Ratyfikacja Funduszu Odbudowy. Jak głosowali podlascy posłowie w sprawie 770 mld zł dla Polski?

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
Czwartego maja w sejmie odbyło się głosowanie w sprawie ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej. Zobacz jak głosowali podlascy parlamentarzyści. Wojciech Wojtkielewicz
We wtorek (4 maja) odbyło się głosowanie w sprawie ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej. Chodzi m. in. o tak zwany Fundusz Odbudowy i o wspominane 770 mld zł, które może trafić do Polski z funduszy europejskich. Przeanalizowaliśmy głosy parlamentarzystów reprezentujących województwo podlaskie. Zobacz jak głosowali nasi lokalni politycy.

W ostatnich dniach w Sejmie rozgorzała dyskusja na temat sprowadzenia unijnych funduszy do Polski. Klub Parlamentarny Lewicy poparł projekt PiS-u. Nie zgadzają się z nim przedstawiciele KO, a zdecydowanie sprzeciwia się mu Konfederacja.

- Ratyfikacja przez Sejm decyzji o zasobach własnych UE pozwala Polsce pozyskać dodatkowe środki zewnętrzne. Może to być jeden z elementów ułatwiających przyspieszenie rozwoju gospodarczego naszego państwa. Skorzysta na tym także województwo podlaskie. Z tych 770 mld złotych środków UE część trafi do naszego regionu. Dysponentem części pieniędzy będzie przecież samorząd województwa, a także pozyskamy część środków z programów ogólnopolskich, np. przeznaczonych na rolnictwo i obszary wiejskie, czy z programu Polski Wschodniej - mówi Dariusz Piontkowski, poseł PiS na Sejm RP.

W Sejmie RP urzęduje obecnie czternastu posłów z województwa podlaskiego. Jeśli chodzi o głosowanie, za poparciem projektu opowiedziała się większość polityków Prawa i Sprawiedliwości. Głosy poparcia oddali również: jedyny przedstawiciel podlaskiej Lewicy w sejmie - Paweł Krutul oraz jedyny sejmowy przedstawiciel PSL z Podlasia - Stefan Krajewski.

- Jako były przedsiębiorca z 20-letnim doświadczeniem głosowałem za pieniędzmi dla Polski. Słuchając też innych przedsiębiorców wiem, że potrzebne są środki, które pozwolą jak najszybciej wrócić do normy. Przez ostatni rok, tak naprawdę z niewielkimi przerwami, gastronomia była zamknięta, wiele przedsiębiorstw poupadało. W tej chwili są to pieniądze przewidziane dla przedsiębiorców i samorządowców. Zagłosowałem za pieniędzmi dla Polaków i kolejnym razem zagłosowałbym tak samo - mówi Paweł Krutul, poseł Lewicy na Sejm RP.

Jeśli chodzi o fundusze przewidziane dla województwa podlaskiego skomentował sprawę następująco:

- Ważne, żeby pieniądze trafiły już teraz, jak najszybciej do naszego regionu i lokalnych przedsiębiorców i samorządowców. W przypadku tego funduszu została powołana komórka koordynująca gdzie mają trafić przewidziane środki. Ich rozdysponowanie zostało nam przedstawione i my się na to zgodziliśmy. Trzydzieści procent środków ma trafić do samorządów. Również przewidziane jest 16 milionów zł na każdy szpital powiatowy.

Głosy ZA:

  • Dariusz Piontkowski - PiS
  • Jacek Żalek - PiS
  • Mieczysław Baszko - PiS
  • Adam Andruszkiewicz - PiS
  • Kazimierz Gwiazdowski - PiS
  • Jarosław Zieliński - PiS
  • Paweł Krutul - Lewica
  • Stefan Krajewski - PSL

Podlascy posłowie KO - Robert Tyszkiewicz, Krzysztof Truskolaski i Eugeniusz Czykwin wraz ze swoimi klubowymi kolegami wstrzymali się od głosu. Wyrażając tym samym poparcie dla pozyskiwania środków z funduszy europejskich, jednakże nawołując o większą transparentność i uczciwość przy podziale środków z Funduszu Odbudowy. Jak również możliwość publicznego wysłuchania projektów przewidzianych w ramach planów odbudowy.

Głosy PRZECIW:

  • Aleksandra Szczudło - PiS
  • Robert Winnicki - Konfederacja
  • Lech Kołakowski - Niezrzeszony

Aleksandra Szczudło to jedyna posłanka z koalicji rządzącej z województwa podlaskiego, która zagłosowała przeciwko ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Opowiedziała się tym samym za decyzją swojej partii Solidarnej Polski.

- Nie jest to tajemnicą, że Solidarna Polska zapowiadała jak postąpi w danym głosowaniu już od dawna. Przyjęcie planu w formie dotacji i pożyczek to utrata suwerenności narodu. Takie jest nasze stanowisko. Z tej sumy 770 mld zł, mniej więcej 500 mld należy się Polsce wyłącznie za bycie członkiem Unii Europejskiej. Reszta tych dodatkowych środków, związana jest z praworządnością UE, która nie jest jasno zdefiniowana. Godzimy się tym samym na warunki, które nie są jasne - mówi Aleksandra Szczudło.

Natomiast poseł Robert Winnicki określił ratyfikację umowy jako zrzeszenie się przez Polskę suwerenności w obszarze fiskalizmu, podatków i zaciągania długów. Zaznaczył, że obecny rząd realizuje politykę oddawania suwerenności na forum europejskim. Zagłosował, jak cały klub parlamentarny Konfederacji przeciwko ratyfikacji funduszu.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Abadon

Bezzwrotne środki”… śmiech pusty mnie ogarnia.

Skąd Unia bierze pieniądze? Pożycza od wiadomych. Potem pożyczkę trzeba oddać. Z czego? A z podniesionych podatków euroidiotów.

Oczywiście, że lepiej było nic nie robić, niż wpadać coraz głębiej w lichwiarskie szambo.

Dodaj ogłoszenie