Raport. Bloki z wielkiej płyty - ile kosztuje mieszkanie? W których miastach jest drogo, a w których taniej? [zdjęcia]

Opr. Andrzej Matys
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay
Mieszkania w blokach z wielkiej płyty zyskują na popularności i są coraz lepiej postrzegane przez Polaków. Eksperci z portalu Rankomat sprawdzili, jak ma się wielka płyta, czy warto w niej zamieszkać i ile kosztują takie mieszkania. Czy w Białymstoku warto zainwestować w kupno takiego lokalu?

Mieszkania w blokach z wielkiej płyty miały być szczytem luksusu i prestiżu w czasach PRL. Powstałe głównie w latach 70. XX wieku osiedla zdają się wracać do łask, a z dzisiejszej perspektywy łatwiej doszukać się w nich zalet choćby w postaci dogodnej lokalizacji z gotową infrastrukturą. Bloki te budowano, a właściwie składano z żelbetowych płyt. W pośpiechu i po kosztach, czyniąc oszczędności głównie na estetyce i designie. Wielka płyta ma za to jedną zaletę - jest tańsza.

Ile kosztują (ceny ofertowe) najtańsze mieszkania w blokach z wielkiej płyty z lat 1971-1988, pow. 55-60 mkw. w miastach wojewódzkich prezentujemy w naszej galerii:

Dziś wielka płyta oferuje relatywnie tanie mieszkania w przyzwoitym standardzie. W porównaniu do innych lokali z rynku wtórnego są one tańsze nawet o 10-20 proc. W "wielkopłytowcach" jest też sporo mieszkań o niewielkim metrażu, co ułatwia ich zakup. Nie dość, że metr kwadratowy mniej kosztuje, to jeszcze mniej tych metrów trzeba spłacić.

W Polsce mamy około 4 mln mieszkań z wielkiej płyty. Według różnych danych mieszka w nich 10-12 mln Polaków. W większości miast wojewódzkich wielka płyta stanowi ponad 30 proc. budownictwa mieszkaniowego.

  • Rekordowe pod tym względem są Kielce (aż 39 proc. wszystkich lokali). W Gorzowie Wielkopolskim, Olsztynie i Katowicach są to okolice 35 proc.
  • W Warszawie udział wielkiej płyty w ogólnej liczbie mieszkań to około 22 proc. i podobnie jest w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku.
  • Nieco więcej "wielkopłytowców" mają Szczecin (26 proc.) i Poznań (29 proc.).
  • Natomiast 30 proc. i więcej wielkiej płyty znajdziemy m. in. w Rzeszowie, Lublinie, Łodzi czy Białymstoku (takie dane wynikają ze statystyk HRE Investments).

Inaczej wygląda kolejność miast, w których wielka płyta pojawia się w ogłoszeniach nieruchomości. Najwięcej - 17 proc. wszystkich ofert sprzedaży ma Białystok oraz Lublin (16 proc.). W większości miast wojewódzkich mieszkań w wielkiej płycie chce się pozbyć mniej niż 10 proc. sprzedających. W Krakowie, Wrocławiu, Opolu i Zielonej Górze wskaźnik ten wynosi 5 proc., a najmniej w Katowicach i Poznaniu (po 4 proc. ogłoszeń).

Mieszkania z wielkiej płyty dostępne są tylko na rynku wtórnym, tańszym od rynku pierwotnego. Według ekspertów portalu Rankomat, mieszkania z blokach z wielkiej płyty są tańsze o 10-20 proc. od innych lokali z rynku wtórnego. Dlatego szybko się sprzedają, szczególnie tam, gdzie ceny nieruchomości są najwyższe (np. Warszawa, Kraków, Gdańsk).

  • Cena najtańszej wielkiej płyty pokrywa się z kolejnością miast pod względem stawek za 1 mkw. (na czele Warszawa, Kraków i Gdańsk). Tam za lokum o pow. 55-60 mkw. trzeba wydać ponad 400 tys. zł.
  • Dolne lokaty zajmowane przez Zieloną Górę, Kielce i Gorzów Wielkopolski są co najmniej o połowę tańsze za taki sam metraż. Wysoko w zestawieniu najtańszej wielkiej płyty są Katowice, a relatywnie tanio można kupić wielką płytę w Białymstoku.

Źródło: Rankomat/gethome.pl

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Śmiech...
W Wielkiej płycie kuchnia była. A dzisiaj jakiś aneks w salonie. Porażka. Porazka.
Dodaj ogłoszenie