Rakiety uderzyły w Izrael. Tel Awiw na celowniku Hamasu. Zginęło pięciu Izraelczyków, nie widać końca konfliktu

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Nie słabnie konflikt izraelsko-palestyński. Hamas atakuje Izrael rakietami, ten odpowiada nalotami i ostrzałem Strefy Gazy. Po obu stronach coraz więcej ofiar.

Pięciu Izraelczyków zostało zabitych w atakach rakietowych Hamasu, który odpalał je ze Strefy Gazy. Tym razem na celowniku znalazł się również Tel Awiw. W sumie na Izrael odpalono 850 rakiet.

Eskalacja konfliktu między Izraelem a Palestyńczykami trwa. Nie pomagają apele z wielu krajów świata o wyciszenie sytuacji. Palestyńczycy sprzeciwiają się wysiedlaniu ich z Jerozolimy i blokowaniu przez siły bezpieczeństwa Izraela świętych miejsc w tym mieście. Premier Benjamin Netanjahu zapowiada, że walka będzie trudna i długa, ale Izrael nie podda się.

Kilka rakiet uderzyło bezpośrednio w budynki i samochody w Izraelu, zabijając ludzi. Wojskowi Izraela mówią z kolei o trafieniu w budynek, w którym miał się mieścić sztab Hamasu w Strefie Gazy. W środę izraelskie lotnictwo przeprowadziło falę nalotów wymierzonych w wyższych przywódców Hamasu i niszcząc ich domy.

Wśród ofiar po izraelskiej stronie był 52-letni Khalil Awad i jego córka 16-letnia córka Nadin. Oboje zginęli niedaleko miasta Lod po tym, jak rakieta przebiła się przez system obronny Izraela i trafiła w ich samochód. We wtorek po południu w Aszkelonie zginęły dwie kobiety, a wieczorem inna kobieta zmarła po ataku w Rison Lezion. W Bareket dwóch mężczyzn w średnim wieku zostało lekko rannych odłamkami szkła po uderzeniu rakiety w ich dom.

Najwięcej rakiet uderzyło wtorkowej nocy i w środę rano, a syreny alarmowe rozbrzmiewały w centrum kraju oraz na południu, w Tel Awiwie i Beer Szewie.

Jak informuje dowództwo sił Izraela w jednym z ataków zabito dwóch wysokich rangą przywódców Hamasu, którzy byli kluczowymi agentami wywiadu wojskowego tej organizacji. To Hassan Kaugi, uważany za jednego z szefów wywiadu wojskowego oraz dowódca jednego ze skrzydeł Hamasu. Obaj przebywali w czasie nalotu w 10-piętrowym budynku. Hamas ostrzegł, że jeśli Izrael zaatakuje wieżowce w Strefie Gazy, wówczas ostrzela Tel Awiw. Według palestyńskiej agencji informacyjnej Wafa mieszkańcy budynku zostali ostrzeżeni przez izraelskie wojsko, aby ewakuowali się, zanim nadleciały samoloty.

W czasie wcześniejszego ataku siły izraelskie zabiły trzech innych wysokich rangą funkcjonariuszy Hamasu, Bas-sama Issę, dowódcę Brygady Gazy, Rafę Salamę, dowódcę Brygady Khan Younis i Mohammeda Yazouri, szefa wywiadu Hamasu. Izraelskie wojsko nadal atakuje cele Hamasu, w tym podziemną infrastrukturę wojskową należącą do grupy terrorystycznej. Od rozpoczęcia operacji Guardians of the Wall w Strefie Gazy zaatakowano ponad pół tysiąca celów, mówią izraelscy wojskowi, dodając, że dziesiątki bojowników Hamasu zostało zabitych.

Według Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy zginęło już 35 osób, w tym 12 dzieci i trzy kobiety. Kolejne 233 osoby zostało ranne, w tym wiele poważnie. Siły izraelskie rozpoczęły również falę aresztowań członków Hamasu na Zachodnim Brzegu.

- Hamas i Islamski Dżihad zapłacili i będą nadal płacić wysoką cenę za swoje działania. Wszyscy opłakujemy zabitych i modlimy się za rannych. Wszyscy w pełni wspieramy nasze wojsko i izraelskie siły bezpieczeństwa. Ta kampania zajmie trochę czasu powiedział premier Benjamin Netanjahu.

- Izrael ma prawo i obowiązek tak działać i będzie to robić - dodał minister obrony Benny Gantz.

Brygady Izzadin al-Qassam, wojskowe skrzydło Hamasu, w środę rano przyznały się do odpowiedzialności za ponad 100 rakiet wystrzelonych na Tel Awiw i 100 rakiet wystrzelonych w Beer Szewie. Od rozpoczęcia działań wojennych w poniedziałek w kierunku Izraela wystrzelono około tysiąca rakiet.

Przywódca Hamasu, Ismail Haniyeh, powiedział, że Izrael rozpalił ogień w Jerozolimie i Al-Aksa, a płomienie rozszerzyły się na Gazę, dlatego jest odpowiedzialny za wszystkie tego konsekwencje.

Haniyeh dodał, że Katar, Egipt i Organizacja Narodów Zjednoczonych utrzymywały kontakt wzywając do spokoju, ale przesłanie Hamasu do Izraela jest takie: Jeśli chcą eskalacji, to napotkają nasz zdecydowany opór.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Materiał oryginalny: Rakiety uderzyły w Izrael. Tel Awiw na celowniku Hamasu. Zginęło pięciu Izraelczyków, nie widać końca konfliktu - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

My last pay check was $9500 working 12 hours a week online. My sisters friend has been averaging 15k for months now and she works about 20 hours a week.VBnm I can't believe how easy it was once I tried it out.

This is what I do......______P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

G
Gość

Kopytko

Dodaj ogłoszenie