Rail Baltica: Warszawa-Białystok. Trasa ma być gotowa w 2018

Archiwum
Trasa będzie modernizowana
Trasa będzie modernizowana Archiwum
W przyszłym roku rozpocznie się przebudowa odcinka Warszawa - Tłuszcz, a w 2015 roku całej linii do Białegostoku. Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK przedstawił plany inwestycji na Podlasiu.

Po modernizacji linii czas przejazdu z Białegostoku do Warszawy mógłby skrócić się nawet do półtorej godziny. Jednak taka perspektywa to dopiero 2017 rok. W piątek prezes PKP Polskich Linii Kolejowych Zbigniew Szafrański przedstawił plany inwestycyjne spółki w województwie Podlaskim.

- Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na modernizację odcinka Warszawa Rembertów - Tłuszcz - mówi Zbigniew Szafrański. - Będzie to inwestycja realizowana w systemie projektuj i buduj.

To oznacza, że dopiero w przyszłym roku fizycznie rozpoczną się prace na torach. Jeszcze w tej perspektywie finansowej Unii, czyli do 2014 roku spółka chciałby zlecić opracowanie dokumentacji budowlanej na kolejny odcinek torów, od Tłuszcza do Białegostoku.

- Ich stan nie jest jeszcze taki zły - uważa Zbigniew Szafrański. - Ale kolejnych 10 lat te tory na pewno nie wytrzymają.

Dlatego w 2015 roku miałaby rozpocząć się ich kompleksowa modernizacja. Prezes zakłada, że przebudowa linii zakończyłaby się w 2017 bądź 2018 roku. Inwestycja byłaby realizowana etapami, a jednym z pierwszych zadań byłaby przebudowa torów w obrębie stacji kolejowej w Białymstoku. Średni koszt przebudowy kilometra torów to 20 milionów złotych.

Na całej linii do Warszawy geometria torów zostałaby przystosowana do prędkości 200 km/h. Ale w pierwszym etapie pociągi poruszałby się maksymalnie z prędkością 160 km/h. - Przekroczenie tej prędkości wymaga likwidacji wszystkich przejazdów kolejowych - tłumaczy prezes PKP PLK. A to dodatkowy koszt.

Pilnego remontu natomiast wymaga inny odcinek torów na Podlasiu, z Białegostoku do Czeremchy.

- Ta linia jest w stanie dogorywającym - mówi prezes. Bez remontu linia może zostać zamknięta w ciągu pięciu lat. A właśnie z niej miałaby korzystać budowana fabryka mebli IKEA. Zbigniew Szafrański twierdzi, że jedyną szansą na jej modernizację jest dofinansowanie z regionalnego programu operacyjnego województwa. W piątek przekonywał o tym podlaskich samorządowców oraz posłów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
POdziękować PO podczas wyborów
j
ja no
Czyli realna data powstania tej linii kolejowej to rok 2028 zgodnie z polską zasadą "+10".
G
Gość
Szybciej wymyślą sposób na teleportację niż na Podlasiu powstaną drogi ekspresowe i godne XXI wieku linie kolejowe
q
q
Linię do Tłuszcza będą remontować, bo tak naprawdę jest to inwestycja dla stolicy. A reszta trasy trafi do kosza wraz z lotniskiem i Via Baltica.
G
Gość
Białystok - Czeremcha dawno powinien być wyremontowany. Wciskają kit że nie opłacalna linia, a to właśnie temu nie opłacalna bo jest w tragicznym stanie i prawie pociągi nie jeżdżą. Ludzie właśnie temu przesiadają się do autobusów/busów bo dojada szybciej i mają autobus nieraz co godzinę. Paranoją jest że łatwiej dostać się do Lublina przez Warszawę zamiast w linii prostej przez Siedlce. Linie powinni zmodernizować by można było chociaż 100km/h jechać autobusem szynowym. Debile też ustalają rozkłady na tej linii. Dwa pociągi mają skomunikowanie do Siedlec z Białegostoku i jedzie się ok 4h jednak już chcąc jechać w druga stronę trzeba poświęcić od 8 do 11 godzin na podróż, bo skomunikowania nie ma. 0 sensu i logiki. Potem jest zdziwienie że pociągi puste. A PKS napchany do granic wytrzymałości mimo że kilka jeździ dziennie.

Modernizacja Warszawa - Białystok jest odkładana z roku na rok. Teraz planują na 200km/h a jeszcze nawet 120 ledwo pojadą w kilku miejscach. 160 wystarczy całkowicie. Zresztą większość jest obsługiwana Białostockimi lokomotywami (po za kilkoma pociągami które są Warszawskimi) gdzie nasi posiadają tabor tylko do 125km/h.
Dodaj ogłoszenie