Rail Baltica. Połączenie kolejowa Warszawa-Białystok. Będą objazdy pociągów

(dj)
Rail Baltica pociągi mają jechać z prędkością 160 km/h
Rail Baltica pociągi mają jechać z prędkością 160 km/h Archiwum
Zanim trasa Sadowne - Białystok pozwoli na puszczenie szybkich pociągów, kolej przygotuje trasy objazdowe.

W grudniu 2015 roku pociągi wrócą na linię z Warszawy do Białegostoku. Do ukończenia modernizacji tej części paneuropejskiego korytarza kolejowego (Rail Baltica) pozostaje jeszcze ważny odcinek między Sadownem a Białymstokiem. Zanim narodowy zarządca infrastruktury przystąpi do realizacji tego zadania, przygotuje 230 km lokalnych linii obwodowych: nr 36, Ostrołęka – Łapy (80 km linii jednotorowej), nr 31 Czeremcha - Siedlce (85 km linii dwutorowej) i linia nr 32 Czeremcha – Białystok (70 km linii jednotorowej). Po wykonaniu tych prac pociągi towarowe pojadą przez Ostrołękę lub Czeremchę i Siedlce. Przewóz ładunków będzie odbywał się płynniej, bez ograniczeń prędkości, równocześnie mniej obciążona będzie modernizowana trasa Rail Baltica, gdzie priorytet mają połączenia pasażerskie.

– Ogłaszamy już kolejny przetarg z puli 11 mld zł, jaką planujemy uplasować w ramach przetargów na rynku tylko w br. To potwierdza, że PLK jest dobrze przygotowana do nowej perspektywy i gotowa do wdrażania Krajowego Programu Kolejowego. Efektem prac na liniach objazdowych będzie zapewnienie sprawnej modernizacji strategicznej linii Warszawa – Białystok (Rail Baltica) oraz minimalizacje utrudnień dla przewozów pasażerskich i towarowych w czasie tej inwestycji– mówi Marcin Mochocki, członek Zarządu PKP PLK.

W ostatnich latach PLK znacząco skróciła czasy połączeń dla przewozów pasażerskich. Przy kontynuowanych i rozpoczynanych modernizacjach zarządca infrastruktury z wyprzedzeniem zapewnia trasy obwodowe. To gwarancja sprawnej modernizacji, utrzymanie rozkładowych kursów pasażerskich i płynnego przewozu towarów. W obecnej perspektywie zdecydowana część prac będzie służyła przewozom towarowym. Efektem inwestycji zarządcy infrastruktury będzie dwukrotne zwiększenie prędkości w segmencie przewozu ładunków.

Linia E 75 (Rail Baltica) ma priorytetowe znaczenie dla ruchu kolejowego, stanowi część europejskiego korytarza transportowego i jedyne połączenie kolejowe krajów nadbałtyckich z Polską i pozostałymi krajami Unii Europejskiej.

Po zakończeniu modernizacji Rail Baltica pociągi pasażerskie pojadą z prędkością 160 km/godz. Poprawi się też komfort pasażerów, którzy zyskają m.in. wygodne i funkcjonalne perony, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zwiększy się również przepustowość linii, dzięki czemu uruchomiona zostanie większa liczba połączeń.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 20.09.2015 o 09:35, Gość napisał:

próbuja przekierwac -jak sadze-  rail baltica z Białegosotku na ostroleke,i (jak pobuduja polaczenie) Lomze.To najprawdopoodbniej koljen aproba wylaczenia Bielegostoku z ....Baltica (Via, rail i fab)



Czekamy na kontynuację treści artekułu.
Władza Białostocka coś robi w tym temacie ???
G
Gość

próbuja przekierwac -jak sadze-  rail baltica z Białegosotku na ostroleke,i (jak pobuduja polaczenie) Lomze.

To najprawdopoodbniej koljen aproba wylaczenia Bielegostoku z ....Baltica (Via, rail i fab)

g
gosc

Z tego malo czytelnego tekstu  wynika ze do 2022 nie zechca uruchomic polaczenia pasazerskiego do warszawy. To oczywiste dzialnie na szkode Bialegosoktu i regionu.

I
Infomat
W dniu 19.09.2015 o 19:17, gość napisał:

To może napisz ile przystanków po drodze miał ten pociąg w 39  r. i w dzisiejszych czasach puść pociąg który nie będzie się nigdzie zatrzymywał, a później porównaj.

O tak, każde skrzyżowanie 50 km /h. 

Modernizacja całej linii kolejowej do bezkolizyjnej - koszt nie mniejszy niż 9 miliardów PLN

Wzrost prędkości powyżej 160 km/h po 2050 r.
Budowa lotniska - koszt 350 mln

Utrzymanie całej linii kolejowej 10 x droższe od lotniska....

To ku pamięci podlaskich ekonomistów z Bożej łaski, którzy taki mają problem z bilansowaniem a rachunek satelitarny kojarzą z NASA.  

g
gość
W dniu 19.09.2015 o 12:04, Gość napisał:

w 1939 r. najszybszemu pociągowi pokonanie trasy z Warszawy do Białegostoku zabierało 2 godz. 4 min,to był pociąg motorowy , natomiast parowozowi 2 godziny 22 minuty - czyli nawet parowóz był szybszy niż obecne pociągi! taki mamy "postep"..nie ma się czym chwalić

To może napisz ile przystanków po drodze miał ten pociąg w 39  r. i w dzisiejszych czasach puść pociąg który nie będzie się nigdzie zatrzymywał, a później porównaj.

g
gość
W dniu 19.09.2015 o 11:29, Przemek napisał:

Jakby ktoś nie wiedział, to po tej "wielkiej modernizacji" do Warszawy bedziemy jechac... 2,5 godziny! Czyli 76 km/h. Autobusem wyjdzie to samo. Niezły rozwój, co? I to wszystko za nasze miliardy. Tak się kończą mżonki o szybkich trasach na lotnisko itp

Nawet jak by jechał 1,5 god. to nie zawiezie Ciebie na lotnisko.

I
Infomat
W dniu 19.09.2015 o 15:30, zielone płuca napisał:

Granice obszaru NATURA 2000 określili przecież polscy profesorowie, a parlamentarzyści ustanowili stosowne do tych wytycznych przepisy, więc takie mamy prawo i tak postępują ludzie. Myślę że takie przepisy należałoby zmienić, jak iwiele innych.

Odbyło się to zupełnie inaczej.... z dużym zakreślaczem nad małą mapą ok. roku 2003. Ale same granice jeszcze nic nie oznaczają, choć wyznaczono je idiotycznie dzieląc na pół miejscowości i włączając do N2000 fabryki drogi i inne obiekty. Jedynie w Polsce tak zrobiono. A zieloni fałszują dane o wyjątkowości miejsc i blokują inwestycje w nadziei na odkupienie od nich g. wartych danych, za które już raz wzięli pieniądze publiczne. A jak nie zapłacisz, to składają protesty lub wątpliwości w myśl "zasady przezorności". Na koniec tak podłe działanie zatwierdza GDOS i finansuje NFOSiGW i nagłaśniają niektóre media. Czasem też profesorskie "autorytety" od trzymania zakreślacza. Jest na to metoda systemowa, ale po wyborach. 

z
zielone płuca
W dniu 19.09.2015 o 14:31, Infomat napisał:

Przyczyną skandalicznego zamknięcia obu torów z Warszawy do Białegostoku i tym samym kolejowego paraliżu komunikacyjnego na tej trasie - co warto podkreślić międzynarodowej, aż do Tallina - były zapisy decyzji środowiskowej dotyczące Natury 2000 tj. tego samego humbuka, który zablokował lotnisko w Sanikach w roku 2010.Pytam: Kiedy zielone organizacje odpowiedzą, za protesty i wymuszenia dotyczące wprowadzania takich zapisów? Kiedy zielone organizacje i konkretne w nich osoby zaczną ponosić odpowiedzialność finansową i karną za oszukiwanie inwestorów, za przyczynianie się do poważnych strat finansowych całego społeczeństwa? Kiedy wreszcie zerwiemy z idiotyzmem Rospudy i zaczniemy odbierać takim zielonym organizacjom prawo do nazywania się "organizacjami pożytku publicznego"? Takie organizacje korzystają z 1% podatku i wielomilionowych dotacji, za które blokują nasz życie. Jaki to pożytek, zwłaszcza publiczny, jak tracimy miliony, czas i ryzykujemy życie na zatłoczonych drogach. Przez tych niebezpiecznych, rozpasanych lobbystów - V kolumny gospodarki, tracimy, a oni, jak trzeba naprawdę zająć się niebezpieczeństwami ekologicznymi, to "wykorzystują okazje aby siedzieć cicho". Jeszcze niedawno ważna była ochrona morświna i biadolenie nad wielorybem, który nam się nad Bałtyk zaplątał, ale nie zauważono i nie powstrzymano podpisania kontraktu na ułożenie nowej rury gazowej Gazpromu na dnie Bałtyku? Mam dość fałszywych, zakłamanych "zielonych ludzików" w Polsce.  

Granice obszaru NATURA 2000 określili przecież polscy profesorowie, a parlamentarzyści ustanowili stosowne do tych wytycznych przepisy, więc takie mamy prawo i tak postępują ludzie. Myślę że takie przepisy należałoby zmienić, jak iwiele innych.

I
Infomat

Przyczyną skandalicznego zamknięcia obu torów z Warszawy do Białegostoku i tym samym kolejowego paraliżu komunikacyjnego na tej trasie - co warto podkreślić międzynarodowej, aż do Tallina - były zapisy decyzji środowiskowej dotyczące Natury 2000 tj. tego samego humbuka, który zablokował lotnisko w Sanikach w roku 2010.

Pytam: 
Kiedy zielone organizacje odpowiedzą, za protesty i wymuszenia dotyczące wprowadzania takich zapisów? Kiedy zielone organizacje i konkretne w nich osoby zaczną ponosić odpowiedzialność finansową i karną za oszukiwanie inwestorów, za przyczynianie się do poważnych strat finansowych całego społeczeństwa? Kiedy wreszcie zerwiemy z idiotyzmem Rospudy i zaczniemy odbierać takim zielonym organizacjom prawo do nazywania się "organizacjami pożytku publicznego"? Takie organizacje korzystają z 1% podatku i wielomilionowych dotacji, za które blokują nasz życie. Jaki to pożytek, zwłaszcza publiczny, jak tracimy miliony, czas i ryzykujemy życie na zatłoczonych drogach. Przez tych niebezpiecznych, rozpasanych lobbystów - V kolumny gospodarki, tracimy, a oni, jak trzeba naprawdę zająć się niebezpieczeństwami ekologicznymi, to "wykorzystują okazje aby siedzieć cicho". Jeszcze niedawno ważna była ochrona morświna i biadolenie nad wielorybem, który nam się nad Bałtyk zaplątał, ale nie zauważono i nie powstrzymano podpisania kontraktu na ułożenie nowej rury gazowej Gazpromu na dnie Bałtyku? 

Mam dość fałszywych, zakłamanych "zielonych ludzików" w Polsce.  

R
Red
W dniu 19.09.2015 o 12:04, Gość napisał:

w 1939 r. najszybszemu pociągowi pokonanie trasy z Warszawy do Białegostoku zabierało 2 godz. 4 min,to był pociąg motorowy , natomiast parowozowi 2 godziny 22 minuty - czyli nawet parowóz był szybszy niż obecne pociągi! taki mamy "postep"..nie ma się czym chwalić

 

Jeżeli dobrze przeanalizować obecny stan infrastruktury , to wyjdzie że jej stan jest pewnie dużo gorszy niż w 1939 !

Przez dziesięciolecia nie robiono nic .

Jakiś czas temu przesyłałem znajomemu zdjęcia stacji Białystok Wiadukt , nie chciał uwierzyć że mamy jeszcze semafory tarczowe u.miane mechanicznie przez system linek .

Jest w tym jednak drugie dno ... jak swego czasu oznajmił człowiek z kierownictwa Białostockiej kolei - na modernizacji nikomu u nas nie zależy (poza pasażerami) , oczywistym jest że po wprowadzeniu automatyki pracę straci ponad 50 % ludzi .

Więc nikt się nie upomina , a na siłę nikt z centrali nas uszczęśliwiać nie będzie . I pozostało jak za czasów II wojny - Tadeusz wajchę przełóż !

r
raaf

Roboty 24h na dobę przy robotach publicznych?  To było marzenie ściętej głowy do początku III RP. Nie ten kraj, nie ci ludzie. Do tego potrzebna jest odpowiedzialność i determinacja, a nie życiowe motto "równo, _ówno". Teraz znowu wybierzemy sobie pajaców i popaprańców do władzy, bo mierzymy świat swoją miarą.

G
Gość

w 1939 r. najszybszemu pociągowi pokonanie trasy z Warszawy do Białegostoku zabierało 2 godz. 4 min,to był pociąg motorowy , natomiast parowozowi 2 godziny 22 minuty - czyli nawet parowóz był szybszy niż obecne pociągi! taki mamy "postep"..nie ma się czym chwalić

G
Gość
W dniu 19.09.2015 o 11:29, Przemek napisał:

Jakby ktoś nie wiedział, to po tej "wielkiej modernizacji" do Warszawy bedziemy jechac... 2,5 godziny! Czyli 76 km/h. Autobusem wyjdzie to samo. Niezły rozwój, co? I to wszystko za nasze miliardy. Tak się kończą mżonki o szybkich trasach na lotnisko itp

Jakbyś nie wiedział to te Twoje 2.5h to dotyczy jazd po zakończeniu 1 etapu czyli do Sadownego. Po zakończeniu całości będzie to ok 1.5h co W. Centralnej

P
Przemek

Jakby ktoś nie wiedział, to po tej "wielkiej modernizacji" do Warszawy bedziemy jechac... 2,5 godziny! Czyli 76 km/h. Autobusem wyjdzie to samo. Niezły rozwój, co? I to wszystko za nasze miliardy. Tak się kończą mżonki o szybkich trasach na lotnisko itp

g
gość

 

Poprawi się też komfort pasażerów, którzy zyskają m.in. wygodne i funkcjonalne perony, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. 

Najlepszym przykładem tych peronów są te zmodernizowane w Białymstoku, mamy eleganckie wiaty, a niepełnosprawy bez problemu wjedzie wózkiem do pociągu.

Dziennikarze z Porannego może zrobili by jakiś artykuł na ten temat, bo chyba nikt z nich tam nie był, a zdjęcia do artykułów wklejają jakieś z XVIII w.

Dodaj ogłoszenie