Raginisa: Pobicie i interwencja straży miejskiej

mic
Czytelniczka była świadkiem pobicia.
Czytelniczka była świadkiem pobicia. sxc.hu
Internautka poinformowała nas o brutalnym wydarzeniu, które miało miejsce na przystanku autobusowym.

W sobotę, około godziny 17.15, jadąc ulicą Raginisa, zauważyliśmy, że coś dzieje się na przystanku autobusowym na rogu ulic Raginisa i św. Maksymiliana Kolbego - relacjonuje Czytelniczka. - Zobaczyłam mężczyznę katowanego prze dwóch chłopaków (jeden bez koszulki, drugi w niebieskiej koszulce - wiek około 25 lat) mocno pijanych. Kopali mężczyznę kolanami.

Na miejscu pojawiła się straż miejska. Staliśmy tam dłuższą chwilę, przyglądając się sytuacji. Strażnicy walczyli z dwoma mężczyznami, a ranny, zalany krwią, siedział ledwo przytomny na ławce na przystanku - pisze Internautka w mailu do redakcji.

Czytelniczka zwraca uwagę, że stała w pobliżu miejsca zdarzenia pół godziny, a mimo to nikt nie zapytał jej i nie dał powiedzieć, jak wyglądało całe zajście. Zastanawia się również, dlaczego po czyimś zgłoszeniu została przysłana straż miejska i nie pojawiła się od razu karetka.

Ten artykuł powstał dzięki internaucie. Informacje, zdjęcia lub wideo, którymi chciałbyś się podzielić, wyślij na maila [email protected].

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tym
True story bro. Ostatnio szedłem Suraską i kilka metrów od komisariatu STRAŻY WIEJSKIEJ pięciu czeczeńców kopało jakiegoś drecha. Gdyby był sam, bym mu pomógł, ale jako że w okół stało 10 innych dresów i zamiast mu pomóc, stali i się gapili to już ich problem
O i następny " przepracowany" burek.
I
Ironman
straż miejska pojawiła się tylko dlatego, że policjant miał służbę ze strażnikiem i jeździli ich autem. w innym przypadku straż miejska nigdy by na bójkę nie przyjechała.

Duda kundlu:)
G
Grześ
straż miejska pojawiła się tylko dlatego, że policjant miał służbę ze strażnikiem i jeździli ich autem. w innym przypadku straż miejska nigdy by na bójkę nie przyjechała.

True story bro. Ostatnio szedłem Suraską i kilka metrów od komisariatu STRAŻY WIEJSKIEJ pięciu czeczeńców kopało jakiegoś drecha. Gdyby był sam, bym mu pomógł, ale jako że w okół stało 10 innych dresów i zamiast mu pomóc, stali i się gapili to już ich problem
f
ff
straż miejska pojawiła się tylko dlatego, że policjant miał służbę ze strażnikiem i jeździli ich autem. w innym przypadku straż miejska nigdy by na bójkę nie przyjechała.
G
Gość
a ty ku*** kawe chcesz zeby ci pszyniesli?podjebalas i jeszcze oczekujesz czego?poje***a jakas jestes.dzwonisz i wszystko w temacie a ty ku*** na medal czekasz?hyba od konowicza.
B
Bóg Honor Ojczyzna
Droga redakcjo. Proszę o pilne przekazanie maila internautki Policji ponieważ popełniła ona przestępstwo z art. 162 Kodeksu karnego "Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Zamiast obserwować i teraz pisać bzdury w necie powinna odpowiadać karnie. Może w końcu zrozumiałaby jak należy postępować ...

Słaby z ciebie prawnik, skoro nie wiesz, że jeżeli jest na miejscu straż miejska to nikt nie wymaga udzielania pomocy poszkodowanemu.
Z chwilą gdy pojawia się straż paragraf ten nie ma zastosowania, no chyba że strażnik zwróci się o pomoc wtedy nie masz prawa odmówić, ale w innym przypadku mogła spokojnie stać i patrzeć
B
Bóg Honor Ojczyzna
Wczoraj sprzątałem w samochodzie, aż tu nagle zaczepia mnie jakaś młoda kobieta wystraszona i prosi o telefon na policję bo jakieś 200 metrów dalej grupka ludzi okłada się pięściami.
Zwróciłem uwagę w stronę którą mi pokazywała, i rzeczywiście widzę dalej kilka osób, w tym dwóch osobników wybiegających na ulicę tak że gdyby ktoś akurat przejeżdżał Poleską mógłby któregoś uderzyć.
Zadzwoniłem, poprosiłem o interwencję, i na tym skończyła się moja rola.
Piszę o tym dlatego, że w rzeczywistości mało mnie interesuje gdy biją się między sobą jacyś ludzie, nawet nie dzwonię po mundurowych bo to nie moja sprawa.
W tym jednak przypadku kobieta była przerażona, chciałem pomóc, uspokoić pokazać, że w razie czego może liczyć na pomoc innego człowieka.
Gdybym widział że biją niewinnych ludzi to co innego, ale w bójki pijaczków prowadzone między sobą nie wtrącam się.
Jak to mówią "morda nie szklanka nie pobije się".
a
adrian
młodzież potrafi być agresywna, brutalna, wulgarna i ma wiele wad
P
Piotrek
Byłam świadkiem podobnej bójki na Tuwima.W takich wypadkach biją się między sobą dobrzy znajomi ,,od kieliszka" Lepiej się do tego nie mieszać,bo potem kolesie się wszystkiego wypierają (nawet ten pobity) a Ty zostaniesz najgorsza.Policja ,czy straż dobrze wiedzą jak się zachować,żeby nie narażać nikogo.

W pełni popieram. Też często widzę bójki menelstwa i patologii między sobą - wtedy dzwonię na 112 i nie mówię, że kogoś biją, tylko że menele i pijacy tłuką się między sobą i niech policja przyjedzie i zawinie całą patologię, bo dzieci się boją. Najlepiej, gdyby patologia i plebs urządziły sobie ustawkę na wysypisku śmieci i wytłukły miedzy sobą. Mogliby tam od razu zostać, zeżarłyby ich szczury i nie byłoby tego szajsu na mieście widać.
m
m4rj4n
I bardzo dobrze że pojawiła się straż miejska, widać że coś robią.
p
prawnik
Droga redakcjo. Proszę o pilne przekazanie maila internautki Policji ponieważ popełniła ona przestępstwo z art. 162 Kodeksu karnego "Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Zamiast obserwować i teraz pisać bzdury w necie powinna odpowiadać karnie. Może w końcu zrozumiałaby jak należy postępować ...
G
Gość
PANI INTERNAUTKA LICZYŁA CHYBA NA COŚ JAK SKONCZĄ SIE BIC I ZAJMA SIE NIA
G
Gość
Akurat byłem na miejscu zdarzenia. SM pojawiła się prawie natychmiast i złapała tych gości, później powiadomili karetkę pogotowia która zabrała pacjęta do szpitala. Chciałem się zapytać o co chodzi Pani internautce?
j
jaga
Byłam świadkiem podobnej bójki na Tuwima.W takich wypadkach biją się między sobą dobrzy znajomi ,,od kieliszka" Lepiej się do tego nie mieszać,bo potem kolesie się wszystkiego wypierają (nawet ten pobity) a Ty zostaniesz najgorsza.Policja ,czy straż dobrze wiedzą jak się zachować,żeby nie narażać nikogo.
~Gość~
karetka przyjedzie dopiero jak policja czy straż miejska potwierdzi że jakaś osoba potrzebuje pomocy dopiero wtedy ruszą dupę nie da się inaczej u nich

E tam przyjadą tak czy siak, tyle że jak Policja czy SM potwierdzi to dostają ruchów.
Dodaj ogłoszenie