Puszcza Hajnówka - Tur Bielsk Podlaski. Mecz przełożony

Krzysztof JankowskiZaktualizowano 
- Przed rokiem Puszcza i Tur walczyły ze sobą o awans do III ligi. Górą byli bielszczanie. W kwietniu oba kluby zmierzą się znowu, tym razem w Pucharze Polski. Na zdjęciu: Paweł Łochnicki (z lewej, w zielonym stroju Puszczy Hajnówka) i kapitan bielskiego zespołu Mateusza Jakubowski (na czerwono, z piłką) wiosną mogą wspólnie kierować grą trzecioligowego Tura.<br>
- Przed rokiem Puszcza i Tur walczyły ze sobą o awans do III ligi. Górą byli bielszczanie. W kwietniu oba kluby zmierzą się znowu, tym razem w Pucharze Polski. Na zdjęciu: Paweł Łochnicki (z lewej, w zielonym stroju Puszczy Hajnówka) i kapitan bielskiego zespołu Mateusza Jakubowski (na czerwono, z piłką) wiosną mogą wspólnie kierować grą trzecioligowego Tura. Krzysztof Jankowski
Zaplanowany na najbliższą niedzielę mecz Pucharu Polski pomiędzy Puszczą Hajnówka i Turem Bielsk Podlaski zostanie przełożony. Powodem są złe warunki atmosferyczne. Długoterminowa prognoza pogody zapowiada, że w weekend w Hajnówce będzie kilka stopni poniżej zera.

- Murawa naszego stadionu jest zmrożona. Oba kluby doszły do wniosku, że w tej sytuacji trudno będzie rozegrać mecz - mówi Dariusz Drywulski, prezes Puszczy Hajnówka.
Ten pomysł zaakceptowali też szkoleniowcy.

- Gra na twardym i śliskim boisku byłaby niebezpieczna dla zdrowia zawodników. Lepiej nie ryzykować złapania kontuzji - mówi trener Puszczy Piotr Pawluczuk.

Kluby wstępnie uzgodniły nowy termin pucharowego meczu. Ma się on odbyć w środę 17 kwietnia o godz. 16 w Hajnówce.

- Czekamy jeszcze na oficjalne pismo w tej sprawie ze Związku - mówi Krzysztof Grodzki, prezes Tura Bielsk Podlaski.

Szkoleniowcy obu zespołów mają więcej czasu na zakończenie zimowych przygotowań do sezonu. Puszcza szuka kolejnego sparingpartnera, aby potrenować grę w ustawieniu z nowymi nabytkami. Przed rundą wiosenną zespół najprawdopodobniej wzmocnią: środkowy obrońca Bartłomiej Łapiński z wycofanego z rozgrywek Znicza Suraż, oraz dwaj zawodnicy ofensywni: testowany od dłuższego czasu Mateusz Nakielski z Narwi Ostrołęka i były grający trener Warmii Grajewo Marcin Strzeliński. W klubie szykują też wzmocnienie ataku. Po stronie osłabień widnieją nazwiska byłego grającego trenera Pawła Łucyka i środkowego obrońcy Piotra Sokólskiego, którzy wiosną mają trafić do Iskry Narew.

Jeśli aura będzie łaskawsza, to pierwszy ligowy mecz hajnowianie zagrają za tydzień w Tykocinie z Hetmanem, a przed własną publicznością zaprezentują się w pierwszy weekend kwietnia w meczu z Hetmanem Białystok.

Pogoda pokrzyżowała też plany Turowi, który nie zawsze miał gdzie prowadzić zajęcia, bo w Bielsku i okolicach brakowało odśnieżonych boisk.

- Wykonaliśmy tylko 60 proc. założonych zadań - ocenia trener Tura Grzegorz Pieczywek.
Na dodatek ostatecznie nie udało się zatrzymać w zespole najskuteczniejszego strzelca rundy jesiennej - Piotra Murawskiego, który trenował z bielszczanami i tu chciał grać, ale w sprawie transferu nie dogadały się kluby. To dla Tura duży cios.

- Nie stać nas na spełnienie finansowych oczekiwań Jagiellonii - mówi prezes Krzysztof Grodzki.

Do Bielska nie trafią też inni testowani zawodnicy ofensywni: pomocnik Łukasz Wirżyński (z Czarnych Olecko, a ostatnio grający w Gryfie Gródek) i napastnik Karim Ibrahim (jesienią wypożyczony z Włókniarza Białystok do Michałowa), a z zespołu odszedł też Rafał Muczyński. W tej sytuacji Tur wstrzymał transfer do ŁKS-u Łomża Maciej Soleckiego, który ma walczyć o miejsce w ataku z pozyskanym właśnie z ŁKS-u Hubertem Karwackim. Obaj piłkarze spotkali się już w zeszłym sezonie w Orle Kolno, gdzie zdecydowanie skuteczniejszy był Solecki. Zdobył 10 goli w 29 meczach III ligi, podczas gdy Karwacki w 30 grach pokonał bramkarzy rywali zaledwie 2 razy. Jednak jesienią w Turze Solecki nie strzelił żadnego gola i zebrał sporo słów krytyki.

- Ale to dobry piłkarz, w którego wierzę. W naszej sytuacji kadrowej może grać zarówno na pozycji wysuniętego jak i podwieszonego napastnika - ocenia trener Pieczywek.
Wiosną w składzie Tura pojawią się też: powracający po kontuzji Paweł Łochnicki, który w środku pomocy powalczy o miejsce po zmagającym się z urazem Tomaszu Klemensowiczu, a także silny obrońca Paweł Naliwajko z Warmii Grajewo, który zastąpi wypożyczonego do Sparty Szepietowo Stefana Chilkiewicza. Być może do kadry zespołu dołączy też któryś z byłych bramkarzy Tura, bo grający w zimowych sparingach Wojciech Struchowski nie znalazł pracy na Podlasiu i powrócił na Dolny Śląsk.

Pierwszy wiosenny mecz ligowy Tur powinien zagrać za tydzień na wyjeździe w Mrągowie, a przed własną publicznością wystąpi 6 kwietnia o godz. 16 w pojedynku z ŁKS-em Łomża.
Krzysztof Jankowski

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
JeKo

To może warto się porozumieć z tym bramkarzem? Albo modlić się za zdrowie Sosny. Na III ligę to dobry bramkarz. Większy problem będzie bez Murasia w ataku. W tej sytuacji przydałby się np. ten piłkarz, ale na jego powrót nadziei raczej nie ma. Szansę powinien dostać Radek - zwłaszcza, że musi grać drugi młodzieżowiec po odejściu Stefana. A w rotacji w przodzie Wierbicki z młodym Kulikowskim są jeszcze.
Puszcza za to będzie mocna, ale pewnie będzie potrzebować czasu, żeby się rozkręcić. Utrzymają się na luzie. Zobaczymy, czy latem wystarczy im sił i zaangażowania, żeby w następnym sezonie walczyć o III ligę.
Największą niewiadomą jest Narewka. Ściągnęli pół Suraża i to całkiem niezłych zawodników. Aż ich tam teraz jest za dużo. Ciekawe, jak to będzie wyglądało na boisku. Jeśli odpalą, to mogą poważnie powalczyć o awans.

k
kibic Tur

Kolejny chciał błysnac swoją (nie)wiedzą... Osmul bronił w kilku meczach Pilik ale teraz pół roku pogra w Hajnówce...

...s

Widac jaki z Ciebie kibic, od kiedy Osmul broni w pilikach??

U
Unik

Oj, bez Murawskiego, to ataku nie ma :/
A na bramę Osmula można z Pilik ściągnąć

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3