Puszcza Białowieska uznana za Obiekt Światowego Dziedzictwa

Maryla Pawlak-Żalikowska maryla.zalikowska@mediaregionalne.pl
- Faktem jest, że ludzie na  świecie mogą nie wiedzieć, co to jest  Puszcza Białowieska, ale wiedzą, co to jest UNESCO - ocenia również Paweł Świątkiewicz, który od lat buszuje po podlaskich puszczach z aparatem fotograficznym
- Faktem jest, że ludzie na świecie mogą nie wiedzieć, co to jest Puszcza Białowieska, ale wiedzą, co to jest UNESCO - ocenia również Paweł Świątkiewicz, który od lat buszuje po podlaskich puszczach z aparatem fotograficznym jch
Od czerwca prawie cała Puszcza Białowieska w Polsce jest uznana za Obiekt Światowego Dziedzictwa

Pięć tysięcy hektarów - taki obszar Puszczy Białowieskiej trafił w 1979 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. 13 lat później powiększył się o tereny puszczy po stronie Białorusi. W ubiegłym tygodniu Komitet Światowego Dziedzictwa podjął kolejną decyzję i tak powstał Transgraniczny Obiekt Światowego Dziedzictwa pod nazwą "Białowieza Forest", o powierzchni 141 885 ha po obu stronach polsko-białoruskiej granicy państwowej. Łącznie ze strefą buforową jest to 308 593 ha!

- Wpisane Puszczy Białowieskiej na tę listę to ogromna nobilitacja - nie ukrywa radości dr Mirosław Stepaniuk, dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego. ­- Bo to wskazuje, że mamy na naszym terenie jeden z najcenniejszych obiektów na świecie. I może mieć przełożenie na rozwój gospodarczy, bo dzięki obecności na tej liście, zwróci się na nas wzrok turystów.

Dyrektor przypomina, że gdy na listę trafił jeden z obiektów w Chinach, to liczba odwiedzających go turystów wzrosła z miliona do czterech. - Ale nie oczekujemy, a nawet nie chcemy aż tylu gości - śmieje się Mirosław Stepaniuk, który ocenia, że nasza puszcza, która obecnie ściąga co roku około 140 tysięcy gości, może przyjąć bez bólu pół miliona ludzi. - Tylko trzeba ten ruch skanalizować, zdekoncentrować, żeby nie skupiał się w nieskończoność w Białowieży. Musi się rozwijać infrastruktura na obrzeżach i muszą powstawać kolejne produkty turystyczne.

- Obecność danego obiektu na Liście Światowego Dziedzictwa, to dla turysty najwyższa gwarancja, że jest ono godne zainteresowania. Wybierając się w takie miejsce nie jedzie więc na ślepo - wierzy w magnetyczną moc UNESCO dyrektor parku. - Mamy na świecie takich miejsc zaledwie troszkę ponad tysiąc. Przyrodniczych zaledwie kilkadziesiąt, a w Polsce Puszcza Białowieska jest jedynym obiektem przyrodniczym uznanym za światowe dziedzictwo! To nam wręcz gwarantuje duże zainteresowanie.

- Faktem jest, że ludzie na świecie mogą nie wiedzieć, co to jest Puszcza Białowieska, ale wiedzą , co to jest UNESCO. I za tym hasłem mogą do nas dotrzeć - ocenia również Paweł Świątkiewicz, białostocki ortopeda, który od lat buszuje po podlaskich puszczach z aparatem fotograficznym.

Ale - jak sam mówi - nie robi tego dla zdjęć, tylko dlatego, że lubi oglądać przyrodę. Jedzie tam, gdzie jest najmniej cywilizacji. Gdzie w pejzażu nie ma ani drutów wysokiego napięcia, ani wiatraków. Żeby znajomym nie opowiadać, co widział, robi zdjęcia i opowiada zdjęciami. Nie skrada się po nocach. Idzie tam, gdzie jest równowaga między przyrodą a ludźmi. I dlatego... nie przepada za Puszczą Białowieską.

- Tam trzeba zawsze stawać po jakiejś stronie, czy to ortodoksyjnych ekologów, czy agresywnych leśników. A ja nie opowiadam się ani za tym, ani za tym. Wychodzę z założenia, że jednak puszczy nie można zawsze pozostawiać samej sobie, bo z zagrożeniami naturalnymi to ona sama może sobie poradzi, ale z cywilizacyjnymi, które nieustannie generujemy, to już niekoniecznie. A jak trafiam do Puszczy Białowieskiej, to muszę stać w rozkroku między skrajnymi poglądami. Na dłuższą metę to bolesna pozycja.

Profesor Piotr Banaszuk, kierownik Katedry Ochrony i Kształtowania Środowiska Politechniki Białostockiej, zwraca uwagę, że o ile samo wejście obiektu - w tym wypadku Puszczy Białowieskiej - na Listę Światowego Dziedzictwa nie wiążę się ze zwiększeniem jej ochrony, to jednak sam fakt, że w roku 1976 podpisaliśmy jako kraj Konwencję Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego, jest zobowiązujący.

- Mając ją za plecami stosujemy się do jej zapisów przewidujących niepogarszanie stanu tych obiektów, do nieustannej troski itd. I objęcie Listą całej puszczy może, chociaż oczywiście nie musi, poskutkować tym, że zwolennicy zwiększania obostrzeń na tym terenie będą mieli nowy punkt startu - przewiduje profesor. - Bo teraz nie jest to już las gospodarczy Puszcza Białowieska, to dziedzictwo światowe.

Mogą się pojawić żądania kolejnych wyłączeń z użytkowania czy rozszerzania ostoi dzikiej zwierzyny.

Jednak dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego jest pełen optymizmu. Zwraca uwagę, że obecność puszczy na liście UNESCO jest przede wszystkim atutem w zabiegach o rozwój regionu. Już zaledwie tydzień po decyzji Komitetu Światowego Dziedzictwa na spotkaniu w pow. hajnowskim poświęconym jego strategii rozwoju można było rozmawiać z przedstawicielami ministerstwa infrastruktury i rozwoju czy urzędu marszałkowskiego o pieniądzach w kontekście ochrony Obiektu Światowego Dziedzictwa.

- Oczywiście, że jest to karta przetargowa w ubieganiu się o fundusze na rozwój tej części województwa, bo takich miejsc w Polsce więcej nie ma - potwierdza Daniel Górski, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego w podlaskim urzędzie marszałkowskim.

- I to nie tylko nasze dziedzictwo, ale całego globu. Wpisanie na listę otwiera więc wiele dodatkowych możliwości, ale nie oznacza rozwoju z automatu. Trzeba podjąć wiele działań, i na szczeblu regionu, i samego powiatu hajnowskiego. Żeby za tą nobilitacją poszły efekty gospodarcze i dochodowe.

- Żeby ludzie na tym terenie nie odczuwali ograniczeń związanych z ochrona przyrody jako dopustu, musi być następować równoważenie strat i zysków - komentuje Paweł Świątkiewicz, który nie tylko florę i faunę po puszczach obserwuje. - Rolnikowi dają do wiwatu zwierzęta leśne, zjadające mu plony. Rekompensował sobie trochę straty jako robotnik leśny. Gdy aktywność zwierzyny się zwiększy, a praca w lesie zmniejszy, to coś musi to zrównoważyć. Jak się ludziom zabiera, to trzeba dać. Zabieranie to jednak szybka decyzja. A dawanie trwa 20 lat. I to może być 20 lat niezadowolenia.

Ale nie musi. Dyrektor Górski przypomina, że w nowym Regionalnym Programie Operacyjnym będzie bardzo dużo pieniędzy dla osób chcących otwierać swoje biznesy, a w dodatku są tam fundusze dedykowane na wsparcie tworzenia nowych miejsc pracy na obszarach cennych przyrodniczo.

Profesor Piotr Banaszuk zastrzega, żeby jednak nie mitologizować roli turystyki w rozwoju gmin położonych w rejonie puszczy: - Nie każdy nadaje się do prowadzenia takiej działalności, ani nie wszyscy będą mieli na to pieniądze czy potrafili je zdobyć - mówi. - Ludzie nadal powinni tam móc pracować przy gospodarce drzewnej, bo to jest ich specjalizacja, i tego rejonu. Natomiast samorządy faktycznie zyskują argument np. przy ubieganiu się o fundusze na unowocześnienie rozwiązań ciepłowniczych, wodociągowych, kanalizacyjnych, czyli poprawiających jakość powietrza, wody czy gleby wokół "światowego dziedzictwa". Czyli może ono być argumentem dla uzyskania dodatkowych, przyjaznych też ludziom profitów.

- Mieszkańcy powiatu hajnowskiego powoli przekonują się do tego, że tak wspaniała przyroda może być atutem rozwoju - ocenia dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego. - Podobnie samorządy dorastają do opinii, że choć może łatwiej wygrywać wybory na negacji i proteście, na straszeniu, to lepiej budować przyszłość na atutach i plusach, i wygrywać. Czyli wszystko chyba idzie w dobrym kierunku.

Dobrze by było. Bo jak słusznie mówi Paweł Świątkiewicz, stanie w rozkroku jest na dłuższą metę męczące.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3