Puchar Polski: Sokół Ostróda - Jagiellonia Białystok

Wojciech Konończuk
Tomasz Frankowski grał już w Ostródzie - w meczu towarzyskim na otwarcie stadionu z Legią Warszawa. W sobotę czeka go tam spotkanie o stawkę z miejscowym Sokołem.
Tomasz Frankowski grał już w Ostródzie - w meczu towarzyskim na otwarcie stadionu z Legią Warszawa. W sobotę czeka go tam spotkanie o stawkę z miejscowym Sokołem. Archiwum
Pierwszy mecz o stawkę w nowym sezonie czeka w sobotę Jagiellonię Białystok. Żółto-czerwoni w 1/16 finału Pucharu Polski zagrają w Ostródzie z trzecioligowym Sokołem.

Zdecydowanym faworytem potyczki jest Jaga i jej ewentualne wyeliminowanie byłoby ogromna niespodzianką. - Interesuje nas wyłącznie zwycięstwo i awans - deklaruje kapitan białostockiego zespołu Tomasz Frankowski.

Sokół jest beniaminkiem III ligi w grupie, w której solidnym zespołem jest Dąb Dąbrowa Białostocka, ograny niedawno przez żółto-czerwonych aż 8:0.

- Takiego pogromu w Ostródzie się nie spodziewam, bo przecież rywale będą za sobą mieli zapewne komplet publiczności i rzucą na nas wszystkie siły - uważa Franek. - Ale to nas nie zwalnia z obowiązku wygrania - dorzuca.

Być może w sobotę nadarzy się okazja do zrobienia piłkarskiej kołyski, bo kilka tygodni temu Frankowski został ojcem synka Xaviera.

- Nigdy nie planuję takich rzeczy, i wychodzi to spontanicznie na boisku. Pamiętam, że wykonaliśmy kołyskę z kolegami, kiedy urodził się Fabian. Było to w meczu z Wisłą Płock, po moim golu na 1:0 - kończy kapitan żółto-czerwonych.

Jaga wyjedzie na spotkanie osłabiona. Kontuzje leczą Tomasz Zahorski, Dawid Plizga, Karol Mackiewicz i Tomasz Porębski, a Thiago Cionek jest przesunięty do drużyny z Młodej Ekstraklasy.
Białostoczanie grali już na pięknym, nowym obiekcie w Ostródzie. Miało to miejsce ponad roku temu, na otwarcie stadionu, a rywalem była Legia Warszawa.

- Bardzo się cieszę, że jedziemy do Ostródy, bo to nie tylko jest stosunkowo blisko Białegostoku. Murawa stadionu jest znakomita, co przy naszej kombinacyjnej grze powinno być naszym atutem. Nie ma mowy o lekceważeniu Sokoła, ale z całym szacunkiem dla niego, Puchar traktujemy poważnie i chcemy wygrać - zauważa drugi trener Jagi Dariusz Dźwigała.
Kolejny przyjazd Jagiellonii jest w Ostródzie sporym wydarzeniem.

- Przyjeżdża drużyna z ekstraklasy, o ustalonej renomie, która jeszcze niedawno reprezentowała Polskę w europejskich pucharach - wylicza trener Sokoła Czesław Żukowski. - Bez wątpienia nasz rywal jest faworytem, ale każdy kij ma dwa końce. Jagiellonia musi wygrać, my nie mamy nic do stracenia i rzucimy na szalę wszystko, co mamy najlepsze - dorzuca.

Dla szkoleniowca gospodarzy będzie to szczególny mecz, bo w karierze zawodniczej bronił barw Jagi w sezonie 1996/97.

- To nie wszystko. Urodziłem się w Białymstoku, a pochodzę z Wasilkowa i jestem wychowankiem tamtejszego Włókniarza. Cieszę się, że przyjeżdża do nas wizytówka Podlasia, ale nie zmienia to faktu, że chcę sprawić niespodziankę - kończy Żukowski.

Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 20 i zostanie rozegrany przy sztucznych światłach.

PROGRAM 1/16 FINAŁU

Sokół Ostróda - Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice - Widzew Łódź, Termalica Bruk-Bet Nieciecza - GKS Bełchatów, Luboński KS - Wisła Kraków, Pelikan Łowicz - Ruch Chorzów, Miedź Legnica - Polonia Warszawa, Wisła Płock - Zagłębie Lubin,
Warta Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała, Flota Świnoujście - Górnik Zabrze, Górnik Wałbrzych - ŁKS Łódź, Zawisza Bydgoszcz - Cracovia Kraków, Bogdanka Łęczna - Lechia Gdańsk, Olimpia Grudziądz - Lech Poznań, Olimpia Elbląg - Korona Kielce.
Mecze rozegrane awansem: Okocimski KS Brzesko - Legia Warszawa 0:4, KS Polkowice - Śląsk Wrocław 0:1.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pseudokibol
Panowie Prezesi Jagi, macie przecież tyle doświadczenia w negocjacjach biznesowych, więc nie sądzę, aby w tej sytuacji nie można było doprowadzić do kompromisu. Sytuacja patowa nikomu nie wyjdzie na dobre. Stracą wszyscy: zawodnik, zarząd, kibice. Przede wszystkim szkoda byłoby zniweczyć wysiłki w budowaniu nowej drużyny. Thiago miał być jej ważnym ogniwem, tym bardziej, że w poprzednim sezonie z obroną Jagi było fatalnie. Jak sądzicie, na kogo spadną gromy w razie kiepskiej gry Jagi na środku obrony bez Thiago?
Dodaj ogłoszenie