Pub Knay. Woda z kanalizacji zalewa lokal

Tomasz Mikulicz [email protected] tel. 85 748 95 54
Na razie w walce z zalaniem wystarcza mop. Właściciel budynku przewiduje jednak, że jeśli nic się z tym nie zrobi, jesienią wody będzie do kostek.
Na razie w walce z zalaniem wystarcza mop. Właściciel budynku przewiduje jednak, że jeśli nic się z tym nie zrobi, jesienią wody będzie do kostek. Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Woda na posadzce pubu Knay pod kinem Pokój zaczęła pojawiać się zaraz po rozpoczęciu prac nad modernizacją kanalizacji ul. Lipowej. Wodociągi Białostockie obiecują rozwiązać problem.

Jakieś 20 lat temu jadę tramwajem po Poznaniu. Patrzę, a tam samochód zapada się pod ziemię. Okazało się, że to przez to, że płynąca w rurach woda podmyła nawierzchnię. Obawiam się, że do takiej sytuacji może dojść również w Białymstoku, na modernizowanej właśnie ulicy Lipowej - mówi Mirosław Hanusz, szef firmy Kinoplex BSK, która jest właścicielem budynku kina Pokój.

Opowiada, że od czasu rozpoczęcia prac przy nawierzchni ulicy, w mieszczącym się w podziemiach kina, pubie Knay zaczęła się pojawiać woda.

- Na razie można się jej pozbyć przy pomocy mopa. Jednak, jak tak dalej pójdzie i wody wciąż będzie przybywać, do jesieni będzie jej po kostki - podkreśla Hanusz.

Problem zgłosił pracownikom Wodociągów Białostockich, które nadzorują prace firmy modernizującej kanalizację pod ul. Lipową.

- Przy okazji tych robót wychodzą na jaw instalacje w starym budownictwie, których podłączeń do sieci nie widać na mapach geodezyjnych. Przypadek pubu Knay nie jest odosobniony. Budynki w rejonie kina Pokój powstały zanim wprowadzono obowiązek inwentaryzacji wszystkich leżących w ziemi rur - mówi Krzysztof Kita, rzecznik spółki wodociągowej.

Wszystko wskazuje więc na to, że pod powierzchnią jest gdzieś stara rura, w której wciąż jest woda. Możliwe, że aby ją znaleźć trzeba będzie naruszyć ułożoną tu niedawno kostkę brukową. - Będziemy się starać naprawić problem tak, by tego nie robić - twierdzi Kita.

Przewiduje, że prace powinny potrwać nie dłużej niż dwa tygodnie.
- Termin będzie zależał głównie od warunków pogodowych. Podczas gwałtownych opadów sytuację komplikuje duży spadek terenu od ul. Lipowej, przez Nowy Świat w kierunku al. Piłsudskiego - podkreśla Krzysztof Kita.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja
Nie każdy umie czytać ze zrozumieniem, stąd takie głupie komentarze
g
gość
Oj biedny Hanuszek,sierotka ajajaj!
x
xxx
dzwoncie do Kanro napewno pomoga;)
a
adi
ARTYKUŁ NA PIERWSZĄ STRONĘ GAZET!!!
G
Gość
Rudolf Hess - ostatni płomień zgasł,
Ofiara komunistycznych kłamstw!
Dodaj ogłoszenie