Przystawił nóż do gardła i zażądał pieniędzy. Nietrzeźwy podopieczny Stowarzyszenia "Patronat" zatrzymany przez policję

red
Policja zatrzymała podopiecznego Stowarzyszenia Patronat
Policja zatrzymała podopiecznego Stowarzyszenia Patronat KMP Białystok
W białostockim schronisku dla byłych więźniów doszło do poważnej awantury. Jeden z podopiecznych przystawił drugiemu nóż do gardła i zażądał pieniędzy. Miał być wtedy pod wpływem alkoholu. Interweniowała policja.

O zdarzeniu poinformował redakcję Czytelnik. Widział, jak policja 11 kwietnia wyprowadza mężczyznę z budynku Stowarzyszenia "Patronat". To właśnie tam doszło do poważnej awantury między podopiecznymi.

- Pokrzywdzonych jest dwóch chłopaków. Jeden z podopiecznych "Patronatu" groził im nożem, zabrał im pieniądze. Od świąt Wielkanocnych chodzili pijani i nikt z ośrodka się tym nie zajął. Mimo że jest zasada o nieprzyjmowaniu osób pod wpływem alkoholu. Oprawca siedział już w więzieniu 14 lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. A teraz dopuścił się rozboju. Dobrze, że nie doszło do tragedii - mówi nasz Czytelnik i prosi o anonimowość. - Dziwi mnie bardzo, że stowarzyszenie dopuściło do takiej sytuacji. Mężczyzna już nie pierwszy raz był agresywny i nadużywał alkoholu na terenie ośrodka - dodaje zbulwersowany.

Jego doniesienia o zatrzymaniu podopiecznego "Patronatu" potwierdziła policja.

- Policjanci interweniowali w jednym ze schronisk na terenie miasta. Zdarzenie dotyczyło rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Do tej sprawy został zatrzymany 39-letni mężczyzna podejrzany o to przestępstwo - poinformowała asp. Katarzyna Zarzecka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

CZYTAJ TEŻ: Białystok: Złodzieje napadli i okradli kolegę poznanego w lokalu. Spędzą w areszcie trzy miesiące

Kierownik Stowarzyszenia "Patronat" przyznaje, że na terenie placówki doszło do takiego zdarzenia. Zaznacza, że tego typu incydenty co jakiś czas zdarzają się we wszystkich placówkach wspierających osoby bezdomne. Część podopiecznych ma problem z alkoholem i łamie zasady przyjęte w ośrodku.

- Ta sprawa jest dla nas bardzo przykra i bolesna. Regularnie kontrolujemy podopiecznych z pomocą alkomatu, są też kontrole w pokojach. Niestety zdarza się, że na terenie ośrodka znajdują się osoby pod wpływem alkoholu. Nie ma naszej zgody na taką sytuację, jaka miała miejsce kilka dni temu. Osoby, które zawiniły zostały wydalone z ośrodka, jedna przebywa w areszcie - tłumaczy Hanna Czaban, kierownik schroniska.

Przypomnijmy, że schronisko dla bezdomnych przy ul. Świętojańskiej 2a działa od lat. Schronienie w nim znajdują osoby opuszczające zakłady karne. Placówka posiada 23 miejsca dla mężczyzn.

Stowarzyszenie Penitencjarne "Patrona" prowadząc schronisko dla bezdomnych ma na względzie nie tylko zapewnienie tym osobom lokum, ale przede wszystkim usamodzielnienie pensjonariuszy, niwelowanie syndromu wyedukowanej bezradności, doprowadzenie do rekonstrukcji rodziny, o ile jest taka możliwość, wyrobienie nawyku stałej pracy oraz umiejętności współżycia społecznego. Z każdym mieszkańcem pracuje się indywidualnie, ustala stan potrzeb, przewidywane trudności adaptacyjne. W trakcie pobytu w placówce mieszkańcy są zobowiązani do aktywności zawodowej. Mieszkańcy schroniska mają zapewnione całodzienne wyżywienie - czytamy na stronie "Patronatu".

ZOBACZ TEŻ:

Zabójcy poszukiwani przez policję. Zobacz zdjęcia morderców ...

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie