Przy SP nr 1 w Łapach stanie pomnik Jana Pawła II. Odsłonięcie już w środę. (wizualizacje)

(jul)
Powstanie nie tylko pomnik, zmieni się również otoczenie szkoły. Pojawi się ładna zieleń.
Powstanie nie tylko pomnik, zmieni się również otoczenie szkoły. Pojawi się ładna zieleń. Projekt wykonany przez pracownię "Ptaszyński-Rubin
Szacuje się, że koszt wykonania popiersia wyniesie ok. 35 tys. zł - mówi Roman Czepe, burmistrz Łap.

[galeria_glowna]
W środę zostanie uroczyście odsłonięty pomnik Papieża Jana Pawła II.

Roman Czepe, burmistrz Łap: Popiersie Jana Pawła II - patrona Szkoły Podstawowej nr 1 w Łapach stanie na dziedzińcu przed szkołą. Odsłonięcie nastąpi w środę 19 maja.

Ile będzie kosztowało wykonanie i ustawienie pomnika?

- Szacuje się, że koszt wykonania popiersia wyniesie ok. 35 tys. zł. W SP nr 1 prowadzona jest zbiórka środków na ten cel. Ponieważ Kurier Poranny zawsze chętnie pyta o koszty pomników, pragnę dodać, że szkoła w tej kadencji otrzymała około 800 tys. zł na inwestycje i remonty. Nigdy wcześniej, od wybudowania obiektu, nie było takiej skali zainwestowania. Powstało nowoczesne boisko ze sztuczną murawą, winda dla osób niepełnosprawnych, monitoring i in. Rozpatrzenia oczekuje wniosek na termomodernizację (ocieplenie i nową elewację.

Co będzie przedstawiał monument? Z czego będzie wykonany?

- Będzie to popiersie Ojca Świętego Jana Pawła II wykonane z brązu, ustawione na granitowym kamieniu. Jest to skromny pomnik (popiersie), co rzutuje na niskie koszty. Spotykaliśmy się z głosami mieszkańców i przedstawicieli społeczności szkolnej, żeby jednak była to cała sylwetka Papieża wykonana z brązu, ale koszty byłyby kilka razy większe. A w dodatku, popiersie dobrze się komponuje na kamieniu i może sprawiać wrażenie postaci.

Czy odsłonięcie pomnika będzie miało uroczystą oprawę?

- Zarówno rodzice, jak i grono pedagogiczne szkoły od długiego czasu przymierzali się do podjęcia tak istotnej dla nich inicjatywy, jakim jest wykonanie i ustawienie popiersia patrona ich szkoły, a tym samym oddanie hołdu Wielkiemu Polakowi, który tak wiele uczynił zarówno dla Kościoła, jak i dla Polski, stąd szkoła przygotuje odpowiednią oprawę dla tej uroczystości.

Rozpocznie się ona Mszą Świętą w kościele Św. Krzyża, po czym na dziedzińcu szkolnym odbędzie się uroczystość odsłonięcia pomnika z częścią artystyczną w wykonaniu uczniów szkoły. Swoją obecność zapowiedział bp. S. Stefanek, a kardynał S. Dziwisz napisał do wspólnoty szkolnej piękny list.

Oczywiście w uroczystości będą mogli wziąć udział także mieszkańcy Łapy , bo pomnik służyć będzie wszystkim. Każdy będzie mógł wyrazić swoje uczucia wobec Papieża, złożyć kwiaty, zapalić znicz, pomodlić się w tym miejscu, czy zwyczajnie zadumać, wspominając piękne chwile, gdy Jan Paweł II był z nami w ziemskim pielgrzymowaniu. Potrzebujemy takich widzialnych znaków pamięci.

Wideo

Komentarze 49

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
CYTAT(Suchy @ 19.05.2010, 22:56:34)
.......To jest pewien pomysł , tylko kto wtedy będzie zasuwał w fabryce na ich ciągle rosnące pensje. Długo by taki układ nie wytrwał.

Może nie w fabryce,bo je się likwiduje,tylko hipermarkecie,których liczba rośnie wraz z biurokracją.
S
Suchy
CYTAT(Gość @ 19.05.2010, 22:46:38)
Tylu bezrobotnych, przecież każdy mógłby zostać urzędnikiem, wtedy zlikwidowalibyśmy bezrobocie. To jest plan do wykonania dla rządu - likwidacja bezrobocia przez utworzenie jeszcze 2 mln etatów urzędniczych. Mnie tez się marzy ciepła posadka w urzędzie za średnią krajową. Kwalifikacje są, języki angielski i rosyjski na przyzwoitym poziomie i tylko znajomości nie mam tam gdzie trzeba.

.......To jest pewien pomysł , tylko kto wtedy będzie zasuwał w fabryce na ich ciągle rosnące pensje. Długo by taki układ nie wytrwał.
G
Gość
CYTAT(Suchy @ 19.05.2010, 22:37:41)
"Konia z rzędem temu", kto powie, czy Polska doczeka się w końcu jakiegoś rządu(z prawej, czy z lewej- nieważne)który realnie zajmie się rozwiązaniem tego problemu. Może zacznijmy importować urzędników - mamy potencjał i zapasy, jesteśmy w tej dziedzinie czołówką. Jest tylko jedno "ale" - kto zechce naszych bezproduktywnych "pączko-kawowców".


Tylu bezrobotnych, przecież każdy mógłby zostać urzędnikiem, wtedy zlikwidowalibyśmy bezrobocie. To jest plan do wykonania dla rządu - likwidacja bezrobocia przez utworzenie jeszcze 2 mln etatów urzędniczych. Mnie tez się marzy ciepła posadka w urzędzie za średnią krajową. Kwalifikacje są, języki angielski i rosyjski na przyzwoitym poziomie i tylko znajomości nie mam tam gdzie trzeba.
G
Gość
CYTAT(Gość @ 19.05.2010, 22:34:41)
A już największym szwindlem jest to, ze ludzie uwierzyli w demokrację i wynikające z niej wybory traktują jako coś, co ma im poprawić byt. Tak naprawdę poprawia się jedynie komfort życia, najczęściej niekompetentnych i zatrudnianych w sposób niezbyt transparentny, urzędników wszelkiego szczebla. Szczególnie tych pochodzących z bezpośredniego wyboru.


Łup polityczny, nic więcej. Kto pracuje bądź pracował w urzędzie wie, że za etat roznosi się potem ulotki przed wyborami, zatrudnia się rodzinę spłacając dług wdzięczności za pomoc w kampanii, często finansową. Problem się nawarstwia i raczej nie ma szans na szybkie rozwiązanie tego patologicznego układu.
S
Suchy
CYTAT(Gość @ 19.05.2010, 22:14:01)
25 miliardów złotych rocznie kosztuje podatnika utrzymanie urzędniczej machiny. Wielka kasa, której brakuje w Polsce dosłownie na wszystko.

"Konia z rzędem temu", kto powie, czy Polska doczeka się w końcu jakiegoś rządu(z prawej, czy z lewej- nieważne)który realnie zajmie się rozwiązaniem tego problemu. Może zacznijmy importować urzędników - mamy potencjał i zapasy, jesteśmy w tej dziedzinie czołówką. Jest tylko jedno "ale" - kto zechce naszych bezproduktywnych "pączko-kawowców".
G
Gość
CYTAT(Gość @ 19.05.2010, 22:27:03)
Gdyby ktoś co miesiąc kradł ci dwie trzecie twojego dochodu, nie wahałbyś się nazwać go bandytą. A przecież robi to państwo. Różnica między państwem a bandytą polega jedynie na tym, że państwo jest mniej uczciwe - złodziej przynajmniej nie mówi, że cię okrada dla twojego dobra.


A już największym szwindlem jest to, ze ludzie uwierzyli w demokrację i wynikające z niej wybory traktują jako coś, co ma im poprawić byt. Tak naprawdę poprawia się jedynie komfort życia, najczęściej niekompetentnych i zatrudnianych w sposób niezbyt transparentny, urzędników wszelkiego szczebla. Szczególnie tych pochodzących z bezpośredniego wyboru.
G
Gość

Z opublikowanego przez Bank Światowy raportu wynika, że obywatele okłamują swoje państwo tym częściej, im więcej ono produkuje urzędników i przepisów. Zgodnie z tym kryterium Polska to jeden z najbardziej nieprzyjaznych własnym obywatelom krajów Unii Europejskiej.

G
Gość
Gdyby ktoś co miesiąc kradł ci dwie trzecie twojego dochodu, nie wahałbyś się nazwać go bandytą. A przecież robi to państwo. Różnica między państwem a bandytą polega jedynie na tym, że państwo jest mniej uczciwe - złodziej przynajmniej nie mówi, że cię okrada dla twojego dobra.
G
Gość

Mamy dwa razy więcej urzędników niż słynąca z biurokracji Francja. Nasza administracja publiczna jest przy tym niesprawna, a urzędnicy traktują obywateli jak natrętów przeszkadzających im w piciu kawy. Urzędnik jest (powinien być) przedstawicielem Państwa. Nic dziwnego, ze w jednym z badań przeprowadzonym przez CBOS określającym poziom zaufania obywateli do Państwa w 20 krajach Polska zajęła przedostanie miejsce. Polacy nie mają na codzień do czynienia z rządem, ale jak najbardziej z urzędnikami najróżniejszych szczebli. A jak cie widzą, tak cię piszą.

G
Gość
CYTAT(Suchy @ 19.05.2010, 22:07:48)
Najgorsze jest to, że niestety nic nie wskazuje(poza obietnicami przy każdych wyborach)na to, aby cokolwiek było w stanie choćby zahamować ten niekontrolowany przyrost. Co rok powstają nowe, często zdublowane agendy, filie - filii i inne dziwne "urzędnicze twory". Wychodzi na to, że jesteśmy bogatym krajem, skoro stać nas na marnotrawienie tak ogromnych sum pieniędzy.


25 miliardów złotych rocznie kosztuje podatnika utrzymanie urzędniczej machiny. Wielka kasa, której brakuje w Polsce dosłownie na wszystko.
S
Suchy
CYTAT(Gość @ 19.05.2010, 21:55:42)
Schyłkowy PRL - 105 tysięcy urzędników.
Obecna RP - 600 tysięcy.
Mówiło się, PRL była państwem urzędniczym. Jaja jak balony.

Najgorsze jest to, że niestety nic nie wskazuje(poza obietnicami przy każdych wyborach)na to, aby cokolwiek było w stanie choćby zahamować ten niekontrolowany przyrost. Co rok powstają nowe, często zdublowane agendy, filie - filii i inne dziwne "urzędnicze twory". Wychodzi na to, że jesteśmy bogatym krajem, skoro stać nas na marnotrawienie tak ogromnych sum pieniędzy.
G
Gość
CYTAT(Suchy @ 19.05.2010, 21:50:55)
Największa patologia to rozrastająca się banda nikomu nie potrzebnych urzędniczych darmozjadów, dostających pensje z naszych podatków. Robiących za swymi biureczkami na co dzień łaskę, że obsłużą petenta. Większość tej administracji istnieje wyłącznie sama, dla siebie - taka"sztuka, dla sztuki"i kosztuje corocznie grube miliardy złotych.

Słusznie !To jest rak,który zeżre nie tylko Polskę,ale całą UE.
G
Gość
CYTAT(Suchy @ 19.05.2010, 21:50:55)
Największa patologia to rozrastająca się banda nikomu nie potrzebnych urzędniczych darmozjadów, dostających pensje z naszych podatków. Robiących za swymi biureczkami na co dzień łaskę, że obsłużą petenta. Większość tej administracji istnieje wyłącznie sama, dla siebie - taka"sztuka, dla sztuki"i kosztuje corocznie grube miliardy złotych.


Schyłkowy PRL - 105 tysięcy urzędników.
Obecna RP - 600 tysięcy.
Mówiło się, PRL była państwem urzędniczym. Jaja jak balony.
S
Suchy
CYTAT(Gość @ 19.05.2010, 08:54:07)
Podzielam tę opinię.Dla mnie nie jest aż tak ważne,ile kosztował pomnik,na pewno o wiele,wiele mniej niż kosztuje gminę utrzymanie coraz większej liczby łapskich lumpów i całej tej patologii.

Największa patologia to rozrastająca się banda nikomu nie potrzebnych urzędniczych darmozjadów, dostających pensje z naszych podatków. Robiących za swymi biureczkami na co dzień łaskę, że obsłużą petenta. Większość tej administracji istnieje wyłącznie sama, dla siebie - taka"sztuka, dla sztuki"i kosztuje corocznie grube miliardy złotych.
G
Gość

BYLAM PO UROCZYSTOSCIACH I BARDZO MI SIE PODOBA POMNIK I MIEJSCE JAK WYGLADA TERAZ. CZY NIE MOZNA BYLO UROCZYSTOSCI ZAPLANOWAC W SOBOTE ALBO NIEDZIELE ABY KAZDY KTO NA CODZIEN PRACUJE MOGL UCZESTNICZYC?

Dodaj ogłoszenie