Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Przepełnione kontenery na Cmentarzu Farnym. Białostoczanie skarżą się na nieporządek: Tak jest przez cały rok

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Taki widok zastaliśmy na Cmentarzu Farnym w poniedziałek (15 listopada). Problem zaśmieconego cmentarza denerwuje mieszkańców miasta.
Taki widok zastaliśmy na Cmentarzu Farnym w poniedziałek (15 listopada). Problem zaśmieconego cmentarza denerwuje mieszkańców miasta. Wojciech Wojtkielewicz
- Jest to chyba jedyny cmentarz w naszym mieście i okolicy, na którym panuje tak wielki nieporządek - zauważa Czytelnik. Nie jest jedyną osobą, której przeszkadzają śmieci na najstarszym cmentarzu w Białymstoku. Takie zgłoszenia dostajemy regularnie.

Problem ze śmieciami na Cmentarzu Farnym w Białymstoku denerwuje białostoczan od wielu lat. Worki ze śmieciami wylewają się z przepełnionych kontenerów. Są też takie pojemniki, które pozostają prawie puste. Znajdują się w miejscach trudniej dostępnych dla odwiedzających.

-Kontenery pełne śmieci stały w głównych alejach cmentarza, nie brakowało ich też pod murem - skarży się Czytelnik, który cmentarz odwiedził na początku listopada. Jest on jedną z kilku osób oburzonych nieporządkiem w tym miejscu. - Tak jest przez cały rok - dodaje.

Według naszych Czytelników, śmieci wywożone są bardzo rzadko, a ilość kontenerów jest niewystarczająca. O czystość tego miejsca powinna dbać administracja cmentarza. Jak na razie, wywiesiła tylko kartki z prośbami.

- Na murze cmentarza można spotkać kartki 'prosimy nie wyrzucać śmieci pod murem'. Nasuwa się pytanie, gdzie w takim razie je wyrzucać? Do kontenera na drugim końcu cmentarza czy może zabierać je ze sobą do domu? - pyta się drwiąco Czytelnik. Zwraca też uwagę na osoby starsze, które nie mają siły chodzić po całym cmentarzu z workiem, w poszukiwaniu wolnego kontenera.

Szczególnie dużo zgłoszeń w tej sprawie otrzymaliśmy na początku listopada, zaraz po Święcie Zmarłych, kiedy na cmentarzu był wzmożony ruch.

- Przykro odwiedzać bliskich i patrzeć na góry śmieci - żali się pani Jadwiga.

Ponad miesiąc temu jeden z Czytelników wystosował pismo do Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku. Jak dotąd, nie otrzymał żadnej odpowiedzi.

Próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z administracją cmentarza. Kierownik nie odbierał telefonów, nie było go również w biurze przy ul. Raginsa 8.

Po kolejnej skardze, wybraliśmy się tam w piątek (26 listopada). Tym razem nie było śmieci. Według administratora problem tkwi w MPO Sp. z.o.o. Firma współpracuje z Zarządem Cmentarza, jednak tym razem odmówiła wydania dodatkowym kontenerów. Według naszych informacji wynika też, że MPO Białystok nie dysponuje wystarczającą liczbą pracowników, by móc zatrudnić ich do wywożenia śmieci z cmentarza. Dlatego dzisiaj administrator musiał do zrobić na własny koszt.

Napisaliśmy do MPO z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Wrócimy do tematu.

od 7 lat
Wideo

echodnia.eu W czerwcu wybory do Parlamentu Europejskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny