Przedszkola i żłobki ponownie otwarte. Dzieci wracały do nich w podskokach (zdjęcia)

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Przedszkole Samorządowe nr 36 w Białymstoku Magda Ciasnowska
Po trzech tygodniach przerwy, dzieci powróciły do żłobków i przedszkoli.

Po kilkutygodniowej przerwie, w ramach rządowego luzowania obostrzeń, w poniedziałek (19.04) ponownie zostały otwarte żłobki i przedszkola.

W ostatnich dniach, w białostockich placówkach odbywało wielkie sprzątanie, odkażanie i dezynfekowanie. Każda z nich musiała być gotowa na powrót małych białostoczan.

- Byliśmy dobrze przygotowani na to otwarcie. Przez te trzy tygodnie, panie woźne porządkowały i dezynfekowały wszystkie zabawki, myły okna, dywany, ściany.. Sprzątane były sale, korytarze i kuchnia. W piątek było jeszcze jedno dokładne dezynfekowanie i ustawianie - mówi Anna Krasicka, dyrektor Przedszkole Samorządowego nr 45 w Białymstoku. - Wszystkie pracujące u nas nauczycielki, mają wieloletnie doświadczenie. Dla nich praca z dziećmi jest dużo łatwiejsza i przede wszystkim zdecydowanie bardziej satysfakcjonująca, niż praca zdalna - dodaje.

Pierwszego dnia otwarcia, w PS nr 45 pojawiło się około 95 proc. wszystkich uczęszczających do placówki dzieci.

Licznie w swoich grupach stawiły się też przedszkolaki z Przedszkola Samorządowego nr 36 w Białymstoku. W poniedziałkowy poranek przed budynkiem można było zobaczyć dzieci, które po tym czasie rozłąki z kolegami i koleżankami, do przedszkola wracały dosłownie w podskokach. Radości nie kryli także ich rodzice.

- Bardzo się cieszę, że w końcu otworzyli przedszkola. Z synkiem już tęskniliśmy i czekaliśmy na ten powrót. Jest on bardzo ważny i ze względu na rodziców, którzy muszą pracować, i ze względu na dzieci, które nie mogły się doczekać tego kontaktu z rówieśnikami - mówi Urszula, mama jednego z przedszkolaków.

Podobnego zdania byli inni.

- Dzieci bardzo potrzebują tego przedszkola. W przedszkolu dobrze się rozwijają. Myślę, że takie przerwy nie wpływają na nie dobrze - podkreśla Łukasz Twarowski.

W związku z otwarciem żłobków i przedszkoli, tylko do 18 kwietnia wypłacany był dodatkowy zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci uczęszczających do tych placówek. Świadczenie będzie jednak nadal przysługiwać, gdy żłobek lub przedszkole zostanie zamknięte w związku z wystąpieniem przypadków zakażeń koronawirusem.

Szkoły wciąż zdalnie

Starsze dzieci i młodzież, wciąż pozostają w domach. Przynajmniej do 25 kwietnia, uczniowie w całym kraju będą uczyć się zdalnie. Dzieci z klas I-III szkół podstawowych, do nauki stacjonarnej wróciły w styczniu. Ponownie na tryb zdalny przeszły 22 marca. Z kolei starsi uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych, a także ze szkół ponadpodstawowych, lekcje online mają od 26 października ubiegłego roku.

Zobacz też:

Czy tematy maturalne wyciekły?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Również w podskokach i to 3 x szybciej będą podążać do lekarzy , gdy panie z przedszkola zobaczą katar i usłyszą kaszelek .

Dodaj ogłoszenie