Przed świętami ceny żywności pójdą w górę

Łukasz Wiśniewski opr. graf. R. Mogilewski
Przed świętami ceny żywności pójdą w górę
Przed świętami ceny żywności pójdą w górę
Żywność już teraz jest droższa niż rok temu. A to nie koniec.

Przygotowanie potraw na świąteczny stół będzie w tym roku zdecydowanie bardziej kosztowne niż w ubiegłym. Ceny niemal wszystkich produktów już są wyższe niż pod koniec 2011 r., a wedle analityków jeszcze wzrosną. Podwyżki nastąpią na początku grudnia.

Unijne przepisy uderzają nas po kieszeni
Najbardziej zdrożały jaja.

– Tutaj odnotowaliśmy wzrost cen o 24 procent w porównaniu do października roku ubiegłego – mówi prof. Krystyna Świetlik, analityk z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego.

Wzrost cen wynika z konieczności wymiany klatek dla kur.
– Przepisy unijne kazały hodowcom wymianę na większe, a to z kolei odbiło się na cenach jaj, szczególnie tych wyższej klasy – tłumaczy prof. Świetlik.

Wzrosły też ceny mięsa (wołowiny, wieprzowiny i drobiu) – o około 8 proc. Zależą one od m.in. kursów walut i wielkości importu. Średnio o 10 proc. więcej niż w ub.r. zapłacimy za ryby morskie. Ta podwyżka związana jest z ograniczeniem dostępu rybaków do łowisk.
– Jest to efekt międzynarodowych limitów połowów. Poza tym rosną też koszty ponoszone przez armatorów, bo ceny paliwa poszły w górę – tłumaczy ekspertka.
Na ceny mają wpływ również kursy walut. Część ryb pochodzi bowiem z importu, a słaby złoty oznacza, że zapłacimy za nie więcej.

Poza jajami znacząco mogą także podrożeć owoce.
– W tym roku w Europie panowała susza i zbiory były niskie. Ceny na ryku międzynarodowym już są wysokie – wyjaśnia analityczka, która prognozuje, że cytrusy i banany mogą zdrożeć nawet o kilkanaście procent w stosunku do cen sprzed ubiegłorocznych świąt.

Nabiał i cukier nie podrożeją. A co z karpiem?
Jest jednak i dobra wiadomość. W tym roku domowe budżety nie powinny znacząco odczuć podwyżek cen mleka, cukru i pieczywa.
– Zarówno ceny nabiału, jak i cukru cały czas są stabilne. Nie przewiduje się tutaj drastycznych skoków – mówi Świetlik.

Nie wiadomo jeszcze, ile zapłacimy w tym roku za karpia.
– Co roku mówi się w tym przypadku o drastycznych podwyżkach. Jednak, kiedy już przychodzą święta, to wzrost cen jest nieznaczny – mówi ekspertka.
Zofia Pawlak, hodowca ryb z Topilca uspokaja, że karpi nie zabraknie.
– Ze swoich 50 hektarów wód co roku odławiamy od 15 do 18 ton ryb. W tym roku będzie podobnie – mówi. – Natomiast ceny zawsze ustalają hodowcy, którzy mają akweny powyżej 100 hektarów – dodaje.
W ub.r. za kilogram karpia trzeba było zapłacić w Białymstoku około 14 zł.

Koszt koszyka poznamy w grudniu
Z danych GUS-u wynika, że w naszym regionie podwyżki są nieco mniejsze niż w kraju. W porównaniu z ub.r. jajka podrożały o około 10 gr za sztukę. Mięso zdrożało średnio o 5 proc. Trzeba jednak pamiętać, że w grudniu ceny wzrosną.
Według prof. Krystyny Świetlik trudno jest więc teraz oszacować, ile wydamy na przygotowanie świąt. Wszystko będzie zależało od tego, jaki udział w bożonarodzeniowym koszyku będą miały poszczególne produkty.

Opinia

prof. Krystyna Świetlik Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej
Właściwie wszystkie produkty żywnościowe w tym roku podrożały. Wzrost niektórych cen jest wynikiem nowych przepisów Unii Europejskiej. Duży wpływ miał też spadek polskiej produkcji przy wzroście podstawowych kosztów – cen energii elektrycznej, paliwa czy pasz dla zwierząt. W grudniu nastąpi kolejny, świąteczny wzrost obecnych cen. Szacuję, że będzie to skok o około 3-4 proc. Warto zatem już teraz pomyśleć o świątecznych zakupach. Niektóre produkty z pewnością uda nam się kupić taniej.

 

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
turuturu

Może chociaż kursy walut, a zwłaszcza franka nie pójdą w górę, bo jeśli pójdą to wielu ludzi będzie miało złe święta...

d
dqd

Gdyby nie dawali 300 zł pod święta to bym świąt nie zrobił. Tak więc mało mnie obchodzą te ceny. Niedługo sprzedawcy to odczuja, zresztą po nowym roku napiszecie jak spadła konsumpcja.

Dodaj ogłoszenie