Przechwycił i nagrał szpiegowską wiadomość. Można usłyszeć ją w muzeum. (zdjęcia, wideo)

Adrian Kuźmiuk
Jan Bondaruk sam naprawia szpiegowskie urządzenia
Jan Bondaruk sam naprawia szpiegowskie urządzenia Fot. Wojciech Oksztol
Nigdy nie myślałem, żeby zostać szpiegiem, choć często przechwytywałem szyfrowane wiadomości - mówi Jan Bondaruk. Krótkofalowiec i kolekcjoner urządzeń szpiegowskich wystawił swoje urządzenia w Muzeum Wojska. Można obejrzeć Enigmę a także poznać historię polskich szpiegów.

[galeria_glowna]

Żadne muzeum w Polsce nie posiada tyle sprzętu szpiegowskiego - mówi Jan Bondaruk. - Postanowiłem ratować historię od zapomnienia. Te eksponaty są unikatami na skalę światową.

Enigma, fotosnajper, drutofon, czy niemiecki radiomagnetofon to tylko niektóre ze szpiegowskich urządzeń, jakie pan Jan wypożyczył Muzeum Wojska w Białymstoku. Wystawa pt. Nie wystarczy “Kozak z rudą brodą" - wojskowy szpiegowski sprzęt łączności przenosi nas w epokę od II wojny światowej po czasy zimnej wojny. Można obejrzeć tu nie tylko zmyślne urządzenia szpiegowskie, ale poznać też historię polskiego wywiadu.

Polacy skopiowali Enigmę

- Mało kto wie, że w Białymstoku żyje córka jednego z mechaników, którzy skopiowali Enigmę - mówi Jan Bondaruk. - Dzięki niemu Anglicy i Francuzi dostali od Polaków niemiecką maszynę szyfrującą jeszcze przed wojną.

Można też poznać historię “agenta nr 1", którym był Jerzy Iwanow-Szajnowicz.

Szpiedzy zatapiali statki

- Podczas II wojny światowej wyrządził więcej szkód Niemcom niż cała dywizja - mówi pan Jan. - Był świetnym pływakiem. Pod osłoną nocy podpływał do okrętów i przylepiał do ich kadłubów miny z czasowym zapalnikiem.

Jan Bondaruk to nie tylko miłośnik historii i kolekcjoner. Z wykształcenia jest technikiem radiowo-telewizyjnym i sam naprawia zdobyte eksponaty, które działają po dziś dzień.

Nagrał zaszyfrowaną wiadomość

- Jestem też krótkofalowcem - przyznaje dumnie. - Mój znak to SP4ANN i przez cały czas utrzymuję łączność ze światem. Nieraz już przechwyciłem szyfrowane wiadomości. Jedną sprzed piętnastu lat nawet nagrałem.

Oprócz odbudowywania starych nadajników i radioodbiorników pan Jan może poszczycić się też ciekawymi wynalazkami.

Zbudował śmigłowiec i pierwszy telewizor

- Jako pierwsi w Białymstoku zbudowaliśmy z kolegami coś w rodzaju jednoosobowego helikoptera - mówi. - To było w latach 60-tych. Lądować można nim było prawie pionowo.

Razem z kolegą złożył też telewizor z lampy od radaru. w tym czasie w Białymstoku nikt nie miał jeszcze telewizorów.

- Na dachu ustawiłem potężną antenę i tak długo nią kręciłem, aż pokazał się obraz - mówi Jan Bondaruk. - Złapałem wtedy włoską stację RAI.

Kolekcję pana Jana można oglądać w Muzeum Wojska przez lipiec i sierpień.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomek

Dzieki rozszyfrowaniu Enigmy jestesmy znani na całym swiecie. Co ciekawe wojna juz sie dawno skonczyla, a roznych urzadzen szpiegowskich przybywa, przy czym teraz korzystaja z nich tez zwykli ludzie. Mi np. w Seko udało sie kupic fajną kamerkę ukryta w okularach

 

Dodaj ogłoszenie