Pronar Zeto Astwa AZS: Teraz jest spokojniej

Tomasz Dworzańczyk
Po wygranej ze Stalą Mielec Dominika Koczorowska i jej koleżanki mogły odetchnąć. Spadek z Plus Ligi Kobiet już im nie grozi.
Po wygranej ze Stalą Mielec Dominika Koczorowska i jej koleżanki mogły odetchnąć. Spadek z Plus Ligi Kobiet już im nie grozi. Fot. Wojciech Oksztol
Zwycięstwem nad Stalą Mielec Pronar Zeto Astwa AZS Białystok przypieczętował utrzymanie się w ekstraklasie. To jeszcze nie koniec, bo akademiczki szykują się do walki o wyższe cele.

Rozgrywki play-off rozpoczynają się dopiero w marcu. Nie wiadomo jeszcze, z kim białostoczanki będą rywalizować w pierwszej rundzie, gdyż do rozegrania pozostały dwa mecze fazy zasadniczej, które zadecydują o ostatecznym kształcie tabeli.

- Chciałybyśmy zająć szóste miejsce i jeśli wygramy najbliższy mecz z Gwardią Wrocław, to się do tego przybliżymy - mówi Joanna Szeszko, kapitan białostockiego zespołu.

Nie myślą jeszcze o rywalu

Zajęcie szóstej lokaty spowoduje, że Podlasianki nie wpadną na dwie zdecydowanie najlepsze drużyny Plus Ligi Kobiet - Aluprof Bielsko-Biała i Muszyniankę Muszyna. O trzecie miejsce walka będzie trwać do końca pomiędzy Centrostalem Bydgoszcz, Farmutilem Piła i MKS Dąbrowa Górnicza.

- Nie myślimy jeszcze o tym, z kim zagramy w play-off - przyznaje Szeszko. - Najważniejsze, że udało nam się do nich zakwalifikować, bo przed meczem ze Stalą presja była olbrzymia - przyznaje Szeszko.

Białostoczanki poradziły sobie jednak znakomicie i wykorzystały wszystkie słabe punkty mielczanek.

- Sporo czasu spędziłyśmy z naszym statystykiem, który rozszyfrowywał rywalki. Ćwiczyłyśmy zagrywkę i jak się okazało, było to kluczowe - tłumaczy Szeszko.
Nie jest tajemnicą, że zwycięstwa budują dobrą atmosferę w drużynie, a porażki ją pogarszają. W białostockim zespole powinno już więc być znacznie spokojniej, co cieszy przed walką o najwyższe cele.

- Nie wiem, skąd się wzięły plotki, że jesteśmy skłócone i dlatego gramy gorzej. Porażki są wkalkulowane w sport i nie sposób cały czas wygrywać - dodaje Szeszko.

Puchary traktują poważnie

Oprócz ligi do rozegrania pozostaje jeszcze Puchar Polski. Podlasianki zagrają dwumecz z Muszynianką (25 lutego i 1 marca).

- Do tej pory na pierwszym miejscu stawiałyśmy rozgrywki PLK. Mamy już pewność utrzymania i zamierzamy walczyć na serio także w pucharze. Teraz mamy spokojne głowy i wszystko jest możliwe - kończy kapitan Pronaru Zeto Astwy.

Wynik 16. kolejki
Gwardia Wrocław - Aluprof Bielsko-Biała

tabela
1. Aluprof 15 42 45:12
2. Muszynianka 16 38 44:18
3. Farmutil 16 29 36:25
4. Centrostal 16 29 34:26
5. Dąbrowa Górnicza 16 26 28:26
6. PRONAR ZETO ASTWA 16 19 26:35
7. Gwardia 15 17 26:34
8. Gedania 16 14 23:40
9. Calisia 16 12 20:41
10. Stal 16 11 16:41

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie