MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. znęcania się i znieważania Krzysztofa Kononowicza na kanale YouTube

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Przewodniczący KRRiT zwrócił się do regulatora irlandzkiego (to jurysdykcji irlandzkiej podlega YouTube) o usunięcie z platformy materiałów z udziałem Krzysztofa Kononowicza. Wystąpił także o podjęcie działań do Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Przewodniczący KRRiT zwrócił się do regulatora irlandzkiego (to jurysdykcji irlandzkiej podlega YouTube) o usunięcie z platformy materiałów z udziałem Krzysztofa Kononowicza. Wystąpił także o podjęcie działań do Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. YouTube/Mleczny Człowiek - Krzysztof Kononowicz
Chodzi o obsceniczne filmy z udziałem Kononowicza publikowane w internecie przez tzw. patostreamerów. Zawiadomienie do prokuratury złożył prezes Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Śledczy uznali, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania. Szef KRRiT złożył zażalenie.

O interwencje w sprawie białostoczanina (niegdyś kandydata na prezydenta miasta) zwrócił się do KRRiT Rzecznik Praw Obywatelskich. Stało się to po nagłośnieniu sytuacji Krzysztofa Kononowicza w ubiegłorocznym programie "Sprawa dla Reportera".

Czytaj też:

Internauci wcześniej mogli podglądać go na kanale YouTube, a tam libacje alkoholowe, odurzanie rozpuszczalnikiem, oblewanie fekaliami, awantury. Przewodniczący KRRiT podzielił opinię RPO, iż treści te "urągają ludzkiej godności", znieważają i poniżają niezaradnego życiowo Kononowicza. Twórcy kanału wykorzystują mężczyznę, a na publikacji ośmieszających go filmów zarabiają pieniądze. Kolejne czynności są bowiem wykonywane w zamian za wpłaty widzów.

Szef KRRiT staje w obronie Kononowicza. On sam nie czuje się pokrzywdzony

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa Maciej Świrski - szef KRRiT - złożył działając z urzędu. Doniesienie dotyczyło znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny oraz znieważania jej za pośrednictwem środków masowego komunikowana. Grozi za to kara nawet 8 lat więzienia.

Zobacz także:

Śledczy z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe - zgodnie z procedurą - prowadzili najpierw postępowanie sprawdzające. Chodziło o zweryfikowanie, czy podejrzenie zaistnienia przestępstwa jest uzasadnione. Uznali, że nie.

- W ramach postępowania sprawdzającego dokonano rozpytania osoby, wobec której miało dojść do znęcania - wyjaśnia Wojciech Zalesko, szef jednostki. - Ta osoba kategorycznie zaprzeczyła, aby dochodziło do jakiejkolwiek formy znęcania się nad nią. Nie czuła się pokrzywdzona w związku z tym, że filmy z jej udziałem zamieszczane są na różnego rodzaju portalach internetowych. Generalnie wyraziła zadowolenie, że takie nagrania są dokonywane.

Na tej m.in. podstawie prokuratura uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania.

- Odmówiliśmy wszczęcia postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego - informuje Wojciech Zalesko.

Przewodniczącego KRRiT złożył zażalenie na to postanowienie. Słuszność decyzji prokuratury zbada Sąd Rejonowy w Białymstoku.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny