Profesor Małgorzata Kowalska: To był niebywale trudny rok - Smoleńsk, wybory, kontrowersje

Marta Gawina
z Instytutu Filozofii Uniwersytetu w Białymstoku
z Instytutu Filozofii Uniwersytetu w Białymstoku Fot. Archiwum
Myślę, że u szczytu władzy każdy sobie życzy w duchu, aby nowy rok przyniósł mu bardziej zdecydowane zwycięstwo nad przeciwnikiem - mówi Prof. Małgorzata Kowalska z Instytutu Filozofii Uniwersytetu w Białymstoku.

Święta to czas życzeń i podsumowań. Jaki był to rok dla polskiej polityki?

Prof. Małgorzata Kowalska, Instytut Filozofii Uniwersytetu w Białymstoku: Wyjątkowo, wręcz niebywale trudny. Z oczywistych względów. Smoleńsk, przyśpieszone wybory oraz kontrowersje ideologiczne, które z tego wynikły i trwają do tej pory.

A czego życzą sobie polscy politycy?

- Nie wiem, co sobie myślą. Jeżeli weźmiemy pod uwagę te głębokie podziały, które mamy, to trudno sobie wyobrazić, by przy okazji gwiazdki politycy padli sobie w objęcia. Na przykład premier Tusk z prezesem Kaczyńskim. Myślę, że na szczytach władzy każdy sobie życzy w duchu, aby nowy rok przyniósł mu bardziej zdecydowane zwycięstwo nad przeciwnikiem.

Jednak Boże Narodzenie to także czas postanowień, że będziemy lepsi. W tym roku była już okazja do takich zmian. Dlaczego politycy jej nie wykorzystali?

- Były takie nadzieje przy katastrofie smoleńskiej. Wydawało się, że przy całym horrorze tej tragedii, będzie ona miała uzdrowieńcze skutki. Nadzieja była krótka.

Pani profesor też ją miała?

- Raczej nie. Ale było wrażenie, że jest to okazja do przezwyciężania pewnych uprzedzeń. Mówiąc szczerze, nie byłam zwolenniczką prezydenta Kaczyńskiego. Jednak jego śmierć była na tyle wstrząsająca, że byłam skłonna weryfikować negatywne opinie. Przypuszczam, że pod tym względem nie byłam wyjątkowa. Stąd to powszechne ubolewanie. Jednak, pewnie nie tylko w moim przypadku, ten rodzaj dobrej woli dosyć szybko został nam odebrany. Tydzień po tragedii pojawiły się komentarze, że wszyscy, którzy nie byli zwolennikami zmarłego prezydenta i rządów PiS, nie mają prawa do żałoby i powinni posypać sobie głowy popiołem. Czyli wszystko wróciło do normy, a nawet konflikt ideologiczny stał się bardziej niż kiedykolwiek radykalny.

Uwierzyła Pani w przemianę Jarosława Kaczyńskiego i Janusza Palikota?

- To są dwa różne przypadki. Przyznam się, że sama byłam zdezorientowana pokojową postawą Jarosława Kaczyńskiego w czasie kampanii wyborczej. Tak jak wielu ludzi nie wiedziałam, czy jest to autentyczna przemiana pod wpływem osobistej tragedii, czy tylko wyborcza maska. Teraz wiemy, co zresztą sam deklaruje prezes PiS, że była to maska, którą narzucił kandydatowi sztab wyborczy. Brał leki, więc pozwolił sobie maskę założyć.

Natomiast Janusz Palikot wyciszył się trochę w trakcie oficjalnej żałoby. Ale nie uważam, by kiedykolwiek zmienił poglądy.

2010 rok to także wybory. Najpierw przyśpieszone prezydenckie, potem samorządowe. Co faktycznie Polacy wybrali?

- To były różne wybory i różne motywacje. W wyborach prezydenckich dość wyraźnie, ale nie przytłaczająco wygrał Bronisław Komorowski. Mimo tej spokojnej kampanii Jarosława Kaczyńskiego pozostał uraz części Polaków do pewnego stylu sprawowania władzy. W ogromnym stopniu Bronisław Komorowski, który przecież nie jest politykiem charyzmatycznym, wygrał głosami przeciwników prezesa PiS. W wyborach samorządowych mechanizm negatywnego głosowania działał w ograniczonym stopniu. Często wygrywali ci, którzy już się sprawdzili albo niespecjalnie zaszkodzili. Ludzie generalnie boją się eksperymentów, czegoś nowego. Może nie jesteśmy czymś zachwyceni, ale to nowe może być jeszcze gorsze.

Czego z okazji świat życzy Pani naszym politykom?

- Bardzo banalnie. Żeby zdecydowanie mniej zajmowali się sobą i problemami, które tylko dla nich są istotne. By bardziej wsłuchiwali się w to, co znaczna część społeczeństwa uważa za ważne. To są problemy ekonomiczne, społeczne, kulturowe, związane na przykład z równouprawnieniem, edukacją, służbą zdrowia. To są sprawy istotne dla przeciętnego obywatela. Dotycząca tych spraw polityka pozostawia jednak wiele do życzenia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3