Prof. Joanna Zajkowska, szpital zakaźny USK przy Żurawiej w Białymstoku: Na pewno za mało jest testów na koronawirusa (wideo)

mat

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Hasło "Zostań w domu" i ograniczenie kontaktów jak tylko to możliwe jest kluczem do zapanowania na epidemią - mówi prostu z dyżuru w szpitalu zakźnym w Białymstoku prof. Joanna Zajkowska. Wojewódzki konsultant do spraw eidemiologii opowiada o stanie walki z koronawirusem w Podlaskiem, o tym dlaczego jest u nas mniej stwierdzonych przypadków zakażonych niż w innych regionach kraju i jak wiosenne ocieplenie może przełożyć się na spłaszczenie liczby zachorowań.

Z pewnością temperatura ma duże znaczenie na szybkie wysychanie zakaźnego aerozolu wydychanego czy wykasłanego przez osobę zainfekowaną. Jej wzrost powoduje, że te kropelki szybciej wysychają. Materiał zakaźny jest szybciej neutralizowany - tłumaczy prof. Joanna Zajkowska.

Przyznaje, że to, co dzieje się w Europie, zwłaszcza w Hiszpanii i we Włoszech, jest dla niej dużym zaskoczeniem.

Czytaj też: Koronawirus - Białystok i woj. podlaskie - RAPORT.

- Nie wiem, czy zadziałały tu czynniki populacyjne, styl życia, czy też zbyt późne włączenie działań związanych ze społecznym dystansowaniem. W każdym razie sytuacja, którą obserwujemy wygląda dramatycznie - mówi pani profesor.

Jak ocenia sytuację Polski, a zwłaszcza naszego regionu? Zobacz naszą rozmowę. Rozmowę przeprowadziliśmy przez internet. Wojewódzki konsultant zdradza w niej też kiedy zostanie uruchomione w Białymstoku drugie laboratorium.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To może taka historia. Dzwoni do mnie kolega i mówi żebym uważał bo on ma covid-19. Pytam a kiedy ci stwierdzili? On mi odpowiada - nie stwierdzili. Ja zdziwiony, ale jak to? On, że był na konferencji gdzie miał kontakt z gościem mający koronawirus i sam ma wysoką goraczkę i inne objawy. To go dopytuje czemu nikt nie zrobił mu testu. A on, że powiedzieli, że nie zrobią i nie planują, tylko ma siedzieć w domu. Oczywiście ja legalnie mogę (czego nie robię) śmigać po Białymstoku bo oficjalnie nie miałem kontaktu z chorym. Trochę słabe, jak na mój gust.

G
Gość

Za mało testów ok a kto je będzie badał? Bo szybkie testy jak w hiszpanii są warte tyle co ich rządy.

G
Gość

Gdyby było tak, że każdy kto jest pod nadzorem sanepidu, w kwarantannie, wrócił do Polski itp. miał natychmiast robiony test, wszyscy chorzy wyłapani, odizolowani od zdrowych, sytuacja byłaby łatwiejsza do opanowania i liczba ofiar bylaby znacząco mniejsza. Testy i izolacja to podstawa. Ale cóż....

Dodaj ogłoszenie