Prezydent Białegostoku nie zgadza się, by na ogrodzeniach stawianych przy placach budów mogli malować artyści. Nie ma na to podstaw prawnych

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Prezydent Tadeusz Truskolaski nie zgadza się, by na ogrodzeniach stawianych przy placach budów mogli malować artyści
Prezydent Tadeusz Truskolaski nie zgadza się, by na ogrodzeniach stawianych przy placach budów mogli malować artyści archiwum
Miasto wyłania wykonawców w drodze przetargu, nie ma też prawa nakładać obowiązków na podmioty prywatne. Taka jest odpowiedź władz miasta na pomysł radnej KO Katarzyny Bagan-Kurluty Radna, by artyści mogli ozdabiać ogrodzenia stawiane przy placach budów.

Byłoby to pole do popisu dla grafficiarzy i innych artystów - napisała w połowie listopada radna KO Katarzyna Bagan-Kurluta do władz miasta.

Chodziło jej o to, by przeznaczyć jakąś część ogrodzeń osłaniających place budów na działania artystyczne. Nie tylko zresztą ogrodzeń miejskich, ale też i prywatnych inwestycji.

Czytaj też: Radna KO proponuje, by na artyści mogli ozdabiać ogrodzenia stawiane przy placach budów. Tak jak w Toronto

- Oczywiście należałoby się zastanowić, jak to rozwiązać prawnie, by deweloperzy mieli udostępniać swoje ogrodzenia. Na razie to tylko różna propozycja. Zobaczymy, jak do tego ustosunkuje się prezydent - mówiła na naszych łamach radna.

Prezydent Tadeusz Truskolaski odpisując jej na interpelację stwierdził, że urząd nie posiada własnych ogrodzeń, bo wszelkie inwestycje powierzane są - w drodze przetargów - firmom zewnętrznym. - Nie ma również podstaw prawnych do nakładania ograniczeń na prywatnych inwestorów w tym zakresie - czytamy w odpowiedzi.

Czytaj też: Mural Wyślij Pocztówkę do Babci - kulisy powstania i reakcja babci (zdjęcia, wideo)

Niemniej dodaje, że jeśli właściciele ogrodzeń podejmą inicjatywę, to miasto deklaruje pomoc i wsparcie w zakresie działań artystycznych.

Zobacz także:
Tadeusz Truskolaski o budżecie miasta na 2020 rok (15.11.2019)

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 listopada, 08:01, Gość:

Serio nasze władze miejskie zajmują się takimi pierdołami? Wszystkie płoty są własnością firm wykonawczych i nie jest ważne, że inwestycja publiczna. Zamiast skupić się na potrzebnych remontach (chodników, dróg, skwerów, parków) to zastanawiają się jak zagospodarować żelazny płot...

25 listopada, 10:21, Gość:

Tak zajęty pan prezydęt ,że nie ma czasu realizować ustawę Sejumu- uwłaszczenie białostoczan-wykup gruntu.

25 listopada, 11:27, Gość:

Bo trzeba coś zrobić, a "prezydęt" nie wie co to praca

25 listopada, 11:57, Gość:

Skoro jedna mądra radna napisała wniosek do władz miasta, to rzeczą oczywistą jest, że prezydent miasta odpowiada na to. Raczej pretensje należy adresować w kierunku radnej, która ma tak wybitne myśli i zajmuje się bzdetami, marnując przy okazji czas innych.

25 listopada, 12:43, Gość:

Dlatego ja napisałem "władze miejskie", a nie personalnie, że prezydent. Jasna sprawa, że każdy wniosek musi być rozpatrzony. Denerwuje mnie to, że ta pani otrzymuje wynagrodzenie publiczne, a nie ma żadnego pożytku z jej "pracy". Wiem, że kijem Wisły nie zawrócę, ale patologia powoli staje się normą...

Ja odpisywałem gościom z 10:21 i 11:57

G
Gość
25 listopada, 08:01, Gość:

Serio nasze władze miejskie zajmują się takimi pierdołami? Wszystkie płoty są własnością firm wykonawczych i nie jest ważne, że inwestycja publiczna. Zamiast skupić się na potrzebnych remontach (chodników, dróg, skwerów, parków) to zastanawiają się jak zagospodarować żelazny płot...

25 listopada, 10:21, Gość:

Tak zajęty pan prezydęt ,że nie ma czasu realizować ustawę Sejumu- uwłaszczenie białostoczan-wykup gruntu.

25 listopada, 11:27, Gość:

Bo trzeba coś zrobić, a "prezydęt" nie wie co to praca

25 listopada, 11:57, Gość:

Skoro jedna mądra radna napisała wniosek do władz miasta, to rzeczą oczywistą jest, że prezydent miasta odpowiada na to. Raczej pretensje należy adresować w kierunku radnej, która ma tak wybitne myśli i zajmuje się bzdetami, marnując przy okazji czas innych.

Dlatego ja napisałem "władze miejskie", a nie personalnie, że prezydent. Jasna sprawa, że każdy wniosek musi być rozpatrzony. Denerwuje mnie to, że ta pani otrzymuje wynagrodzenie publiczne, a nie ma żadnego pożytku z jej "pracy". Wiem, że kijem Wisły nie zawrócę, ale patologia powoli staje się normą...

G
Gość
25 listopada, 08:01, Gość:

Serio nasze władze miejskie zajmują się takimi pierdołami? Wszystkie płoty są własnością firm wykonawczych i nie jest ważne, że inwestycja publiczna. Zamiast skupić się na potrzebnych remontach (chodników, dróg, skwerów, parków) to zastanawiają się jak zagospodarować żelazny płot...

25 listopada, 10:21, Gość:

Tak zajęty pan prezydęt ,że nie ma czasu realizować ustawę Sejumu- uwłaszczenie białostoczan-wykup gruntu.

25 listopada, 11:27, Gość:

Bo trzeba coś zrobić, a "prezydęt" nie wie co to praca

Skoro jedna mądra radna napisała wniosek do władz miasta, to rzeczą oczywistą jest, że prezydent miasta odpowiada na to. Raczej pretensje należy adresować w kierunku radnej, która ma tak wybitne myśli i zajmuje się bzdetami, marnując przy okazji czas innych.

G
Gość
25 listopada, 08:01, Gość:

Serio nasze władze miejskie zajmują się takimi pierdołami? Wszystkie płoty są własnością firm wykonawczych i nie jest ważne, że inwestycja publiczna. Zamiast skupić się na potrzebnych remontach (chodników, dróg, skwerów, parków) to zastanawiają się jak zagospodarować żelazny płot...

25 listopada, 10:21, Gość:

Tak zajęty pan prezydęt ,że nie ma czasu realizować ustawę Sejumu- uwłaszczenie białostoczan-wykup gruntu.

Bo trzeba coś zrobić, a "prezydęt" nie wie co to praca

G
Gość
25 listopada, 08:01, Gość:

Serio nasze władze miejskie zajmują się takimi pierdołami? Wszystkie płoty są własnością firm wykonawczych i nie jest ważne, że inwestycja publiczna. Zamiast skupić się na potrzebnych remontach (chodników, dróg, skwerów, parków) to zastanawiają się jak zagospodarować żelazny płot...

Tak zajęty pan prezydęt ,że nie ma czasu realizować ustawę Sejumu- uwłaszczenie białostoczan-wykup gruntu.

G
Gość

brz ydkie to nie wulgaryzm

G
Gość

bs[orbaźliwe]e (specjalnie z błędem) to wylgaryzm? Ale jaja

G
Gość

Niech malują po br[orbaźliwe]ch muralach

G
Gość

Serio nasze władze miejskie zajmują się takimi pierdołami? Wszystkie płoty są własnością firm wykonawczych i nie jest ważne, że inwestycja publiczna. Zamiast skupić się na potrzebnych remontach (chodników, dróg, skwerów, parków) to zastanawiają się jak zagospodarować żelazny płot...

X
XYZ
25 listopada, 7:18, Gość:

Konieczność sprowadzania śmieci do Polski z krajów „starej UE” została wpisana w traktat akcesyjny i jej łamanie jest obwarowane karami finansowymi,Podam kilka wybranych informacji z traktatu akcesyjnego III RP do UE:

Poniżej niektóre ustalenia z Traktatu Akcesyjnego (T.A.) np.;

1. Hutnictwo – podano listę hut w Polsce do zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych hutach muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 8% ogólnej mocy przerobowej, resztę sprzedano łącznie z koksowniami, które w 40% pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mięliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni).

2. Górnictwo – ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 r. je likwidują.

3. Rolnictwo – musimy ograniczyć produkcję mleka do 3,2 mln ton/rok, polskie potrzeby żywnościowe wynoszą 11-12 mln ton/rok, a zdolności produkcyjne 16-18 mln ton/rok. Zniszczono już stada krów, ich stan liczebny w 2003 r. był porównywalny ze stanem z 1945 r.

4. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).

5. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej 15). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.

6. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.

7. Musimy złomować na nasz koszt 50% tonażu naszej floty połowowej.

8. Siły Zbrojne RP w ramach umów z NATO zostały zmuszone do zredukowania ilości żołnierzy gotowych do służby do poziomu 35 tys. osób. Resztę naszego "wojska" stanowią urzędnicy, cywile pracujący w agencjach ochrony itd.

9. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej (z budżetu) swoim firmom (mogą to robić Niemcy na terenie dawnego NRD!?).

10. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami z poza UE (ok.190 umów), co wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych w mld $ zgodnie z prawem międzynarodowym.

11. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (bez związku z akcesją) tzn., że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach UE.

A zatem wszystko jest w jak najlepszym porządku, w całkowitej zgodzie z dokumentem akcesyjnym, który to dokument wynegocjowany z UE przez okupacyjne, nielegalne władze III RP uzyskał nie tylko poparcie obozu władzy i opozycji, ale także i społeczne w referendum akcesyjnym. Budzi więc zdziwienie, że zarówno posłowie jak i media nie znają zapisów tak doniosłego dokumentu, który gwarantuje Polsce i Polakom pasmo nieprzerwanych sukcesów.

Bogaty świat wizji i fantazji. Szkoda tylko, że nie ma nic wspólnego z rzeczywistością

G
Gość
25 listopada, 07:23, Gość:

Ale gdyby jaki rujek mordoklepy chazara to się nagnie "prafo" talmudyczne?

hahahahaha oj TY dowcipnisiu, ale masz rację

G
Gość
25 listopada, 07:23, Gość:

Ale gdyby jaki rujek mordoklepy chazara to się nagnie "prafo" talmudyczne?

oczywiście, że tak

G
Gość

Ale gdyby jaki rujek mordoklepy chazara to się nagnie "prafo" talmudyczne?

G
Gość

Konieczność sprowadzania śmieci do Polski z krajów „starej UE” została wpisana w traktat akcesyjny i jej łamanie jest obwarowane karami finansowymi,Podam kilka wybranych informacji z traktatu akcesyjnego III RP do UE:

Poniżej niektóre ustalenia z Traktatu Akcesyjnego (T.A.) np.;

1. Hutnictwo – podano listę hut w Polsce do zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych hutach muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 8% ogólnej mocy przerobowej, resztę sprzedano łącznie z koksowniami, które w 40% pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mięliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni).

2. Górnictwo – ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 r. je likwidują.

3. Rolnictwo – musimy ograniczyć produkcję mleka do 3,2 mln ton/rok, polskie potrzeby żywnościowe wynoszą 11-12 mln ton/rok, a zdolności produkcyjne 16-18 mln ton/rok. Zniszczono już stada krów, ich stan liczebny w 2003 r. był porównywalny ze stanem z 1945 r.

4. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).

5. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej 15). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.

6. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.

7. Musimy złomować na nasz koszt 50% tonażu naszej floty połowowej.

8. Siły Zbrojne RP w ramach umów z NATO zostały zmuszone do zredukowania ilości żołnierzy gotowych do służby do poziomu 35 tys. osób. Resztę naszego "wojska" stanowią urzędnicy, cywile pracujący w agencjach ochrony itd.

9. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej (z budżetu) swoim firmom (mogą to robić Niemcy na terenie dawnego NRD!?).

10. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami z poza UE (ok.190 umów), co wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych w mld $ zgodnie z prawem międzynarodowym.

11. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (bez związku z akcesją) tzn., że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach UE.

A zatem wszystko jest w jak najlepszym porządku, w całkowitej zgodzie z dokumentem akcesyjnym, który to dokument wynegocjowany z UE przez okupacyjne, nielegalne władze III RP uzyskał nie tylko poparcie obozu władzy i opozycji, ale także i społeczne w referendum akcesyjnym. Budzi więc zdziwienie, że zarówno posłowie jak i media nie znają zapisów tak doniosłego dokumentu, który gwarantuje Polsce i Polakom pasmo nieprzerwanych sukcesów.

Dodaj ogłoszenie