Prezes obiecuje duże pieniądze

Anna Łubian
Potrzebujemy 10 milionów złotych - mówią Lesławowi Abramowiczowi, szefowi NFZ, starostowie z Podlasia. - To realne, byście tyle dostali - odpowiada im prezes. Obiecuje, że teraz dostaniemy na leczenie dużo więcej pieniędzy niż miesiąc temu. Nasz wspólny protest przyniósł skutek!

O wtorkowym spotkaniu przedstawicieli podlaskiego konwentu powiatów z prezesem Abramowiczem jest głośno w całym środowisku medycznym. Wówczas do Warszawy pojechali starości z Siemiatycz, Augustowa, Wysokiego Mazowieckiego i Kolna.
- Mówiliśmy o tym, że Podlasie jest pokrzywdzone, bo dostajemy na leczenie dużo mniej niż inne województwa. A przecież nasze szpitale kliniczne, psychiatryczny i onkologia leczą pacjentów również z ościennych regionów - opowiada Jacek Bogucki, starosta wysokomazowiecki. - Szef NFZ obiecał nam, że w lipcu dostaniemy więcej pieniędzy niż w czerwcu.
- Prezes publicznie powiedział nam, że teraz dostaniemy około 10 milionów złotych dodatkowych pieniędzy - wtóruje mu Jan Zalewski, starosta z Siemiatycz.
Andrzej Troszyński z biura prasowego warszawskiego NFZ nie chce potwierdzać tych informacji. Jednak przyznaje, że sposób podziału dodatkowych 130 milionów złotych będzie ogłoszony w przyszłym tygodniu.
- Skakałbym do góry z radości, gdyby te 10 milionów złotych okazało się prawdą - mówi Lech Trochimowicz, zastępca dyrektora podlaskiego NFZ.
- To by oznaczało, że nasze protesty przyniosły skutek! Dzięki tym pieniądzom szpitale mogłyby jako tako przetrwać do końca roku - ocenia Eugeniusz Muszyc, szef Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia.

Tak walczyliśmy

W czerwcu Narodowy Fundusz Zdrowia podzielił pierwszą transzę nadwyżki finansowej. Z puli 168 milionów złotych na Podlasie trafiło zaledwie 4,7 miliona złotych. Napisał o tym "Poranny", a podlaski region Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i Podlaska Federacja Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia zorganizowały akcję zbierania podpisów pod protestem do ministra zdrowia. Dlaczego? Bo w lipcu miała być podzielona kolejna transza nadwyżki - 130 milionów złotych. Nie chcieliśmy, żeby nasze województwo po raz kolejny zostało oszukane.
We wtorek listy z 25 tysiącami podpisów zawieźliśmy do Warszawy. Przekazaliśmy je na ręce nowo mianowanego wiceministra zdrowia - Rafała Niżankowskiego. Ten obiecał zająć się sprawą. Przyznał, że sposób dzielenia pieniędzy przez NFZ jest niejasny i wymaga zmian.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie