Prezes Bielmleku wreszcie rozmawiał z rolnikami. Twierdzi, że spółdzielnia nie zbankrutuje

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Niedawno prezes Bielmleku Tadeusz Romańczuk zorganizował spotkanie z rolnikami, którzy dostarczają mleko do bielskiej spółdzielni. Mówi, że mleczarnia wychodzi na prostą, a rozpowszechniane informacje o upadłości Bielmleku są mocno przesadzone. Zakomunikował też rolnikom, że CBA nie ma mu nic do zarzucenia.

Poinformował zebranych, że Bielmlek - zgodnie z decyzją białostockiego sądu - znajduje się w stanie sanacji i przygotowuje program restrukturyzacji, który wkrótce będzie gotowy. Przyznał jednocześnie, że obecnie decyzje dotyczące spraw mleczarni podejmuje nadzorca sądy i on, jako przedstawiciel zarządu. Tyle że wszystkie najważniejsze decyzje zależą od nadzorcy, choć zdaniem Tadeusza Romańczuka, są ustalane wspólnie.

Byłem na zebraniu z prezesem Romańczukiem. Moim zdaniem nie jest zbyt dobrze, choćby dlatego, że są problemy z bilansowaniem kosztów z zyskami, co potwierdza zarządczyni sądowa. Ja w kwietniu i maju nie zdawałem już mleka w ogóle. W tej chwili mam już tylko cztery krowy. Gdybym wiedział, że zaczną płacić za mleko już w kwietniu, bo zostanie ogłoszona restrukturyzacja, dalej dostarczałbym mleko.

Teraz Bielmlek zaczął płacić, ale...

Zdaniem prezesa, sytuacja Bielmleku jest stabilna, więc pensje pracowników i wypłaty za mleko od lipca mają być regulowane na bieżąco. Ale na spłatę wcześniejszych należności rolnicy muszą czekać. Do kiedy, nie wiadomo. Na zwrot udziałów muszą też czekać dostawcy-rolnicy, którzy wyszli z Bielmleku i jak zapewnił prezes, nie będą musieli płacić za długi spółdzielni. Poza tym, prezes pochwalił się, że CBA sprawdziło go, przesłuchało członków zarządu i skarbnika Bielmleku, i wszystko jest w porządku.

Bielscy rolnicy rozczarowani posiedzeniem sejmowej komisji w sprawie Bielmleku

- Byłem na zebraniu z prezesem Romańczukiem. Moim zdaniem nie jest zbyt dobrze, choćby dlatego, że są problemy z bilansowaniem kosztów z zyskami, co potwierdza zarządczyni sądowa. Ja w kwietniu i maju nie zdawałem już mleka w ogóle. W tej chwili mam już tylko cztery krowy. Gdybym wiedział, że zaczną płacić za mleko już w kwietniu, bo zostanie ogłoszona restrukturyzacja, dalej dostarczałbym mleko. Postanowiłem jednak kupić cielaki, bo skoro nie płacono w lutym i w marcu, więc tym mlekiem odpajałem cielaki. Teraz Bielmlek płaci, ale nie wiem jak to długo będzie trwało. Wcześniej płacono zaliczki, a po zakończonym miesiącu były jakieś wyrównania. Co będzie w czerwcu nie wiem. Ja jeszcze nie dostałem żadnych pieniędzy. Bielmek jest mi winien około 12 tys. zł za pięć miesięcy - informuje pan Piotr (nazwisko do wiadomości redakcji).

Mówi też, że nie wie, ile teraz wynoszą udziały, choć jego zadeklarowany to 50 tys. zł. Nie wie, bo przecież toczy się postępowanie na temat podniesienia do 100 tysięcy. - Prezes twierdzi, że to 50 tys. zł, bo w krajowym rejestrze jest zapis, że właśnie tyle, ale nie wiem, jak podejdzie do tego bank, gdy będzie ściągał wierzytelności. Czy uwzględni nowy zapis w statucie, czy będzie się posiłkował zapisami z dnia zaciągania zobowiązania, gdy udziały wynosiły 100 tysięcy - dodaje pan Piotr.

W zasadzie nic nowego nie mówił

Jak dodaje, z przemówienia prezesa podczas zebrania w zasadzie nie dowiedział się niczego nowego. Prezes cały czas był optymistą i teraz tez uważa, że Bielmlek nie upadnie.
- Usłyszałem tylko, że kontrola, którą prowadziło CBA nic nie wykazała i że dla prezesa Bielmleku wypadła bardzo pomyślnie. Potem w kuluarach trochę z nim rozmawiałem, ale dla mnie słowa prezesa nie są do końca wiarygodne. Myślę, że wszystko zależy od działań nadzorczyni sądowej i tego, czy chce ona uratować spółdzielnię Bielmlek - uważa pan Piotr.

CBA w Bielmleku. Prezesem spółdzielni jest Tadeusz Romańczuk, były senator PiS i wiceminister rolnictwa

Sądzi też, że nie sztuką jest usunąć prezesa, bo wtedy trzeba będzie mu wypłacić odprawę, co tylko zwiększy i tak duże koszty spółdzielni. Warto natomiast zająć się Radą Nadzorczą, która nie pokazuje, że zależy jej na ratowaniu spółdzielni przed upadkiem. - Ale też trzeba wyjaśnić, czy rzeczywiście prawdą jest to, co prezes mówił podczas komisji sejmowej (w lutym zajmowała się sytuacją w Bielmleku - red.) w Warszawie, że on jest tylko pracownikiem najemnym, a wszystkie decyzje podejmowała rada nadzorcza - przypomina pan Piotr.

Teraz Bielmlek płaci, ale nie wiem jak to długo będzie trwało. Wcześniej płacono zaliczki, a po zakończonym miesiącu były jakieś wyrównania. Co będzie w czerwcu nie wiem. Ja jeszcze nie dostałem żadnych pieniędzy. Bielmek jest mi winien około 12 tys. zł za pięć miesięcy

- Nie byliśmy na tym zebraniu, bo zostałam wykluczona z członkostwa w Bielmleku. Od kolegów wiem jednak, że prezes pięknie mówił. Zapewniał, że spółdzielnia nie jest w takiej złej kondycji, a on stara się rozmawiać z wierzycielami i robić wszystko, by było jak najlepiej. Tyle że do nas docierają informacje, że to zarządczyni sądowa, pani Alina Sobolewska robi to wszystko sama. Powiedział też, że postanowienia o sanacji i restrukturyzacji spółdzielni zamykają rolnikom (którym Bielmlek jest winna pieniądze), drogę do tego, aby te pieniądze w najbliższym czasie odzyskać - mówi Monika Łęczycka, której rodzina przez wiele lat oddawała mleko do bielskiej spółdzielni.

Pandemia zawiesiała sprawy sądowe

W takiej sytuacji jest np. rodzina naszej rozmówczyni. Spółdzielnia jest jej winna za dwa miesiące za mleko i za udziały, ale w lutym zostali wykreśleni z listy członków spółdzielni.
- Za mleko jest to około 5 tys. zł plus niewypłacony udział - 24 tys. zł. Teraz, jako nieczłonkowie spółdzielni właściwie nie mamy żadnego pola manewru. Postanowienia o sanacji wyraźnie stanowią, ze spłacane są tylko bieżące zaległości, a wszelkie wierzytelności są zamrożone - przyznaje pani Monika i dodaje: - Nie wiem kiedy i czy w ogóle będę mogła odzyskać swoje pieniądze.

Jako usunięta ze spółdzielni nie może decydować o jej losach. Ponadto nie wie, czy nie będzie musiała nawet dopłacić do udziałów podwyższonych do 100 tys. zł udziałów, bo sprawa ta nadal nie jest ustalona. W lutym część udziałowców złożyła pozew przeciwko Radzie Nadzorczej Bielmleku o unieważnienie podwyższonych statutem udziałów do 100 tys. zł i powrót do udziałów o połowę mniejszych.
- Cały czas próbujemy doprowadzić do jej rozstrzygnięcia, ale pandemia spowodował, że sądy działają i nasza sprawa, która odbywała się w lutym, została bezterminowo odroczona. Czekamy więc na kolejny termin - przyznaje Monika Łęczycka.

Rolnicy chcieli też zwołania walnego zebrania udziałowców, a nie tylko delegatów. Zebrali wymaganą liczbę podpisów i złożyli taki wniosek, ale prezes Bogucki walnego nie zwołał. Rolnicy zgłosili, więc sprawę do Krajowej Rady Spółdzielczej i czekają na odpowiedź. Obecnie część rolników jeszcze oddaje mleko do Bielmleku i nawet dostaje za to jakieś pieniądze, bo zarządczyni sądowa chce by nie pogłębiać zadłużenia spółdzielni i regulować przynajmniej bieżące rachunki.

Na razie wiadomo, że zinwentaryzowany został majątek spółdzielni. Zarządca sądowa porozumiała się też z głównym wierzycielem Bielmleku, którym jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (udzielił gwarancji kredytowych) i który zgodził się na rozłożenie spłat długów spółdzielni na raty.

Prezes spółdzielni Bielmlek zwołał zebranie z dostawcami mleka, żeby wyjaśnić sytuację mleczarni

Przypomnijmy. O bielskiej spółdzielni zaczęło być głośno w lipcu 2019 roku, gdy rolnicy przestali otrzymywać wynagrodzenie za dostarczane mleko. Wypłat nie dostawali też pracownicy spółdzielni. Od tego czasu rolnicy kilkakrotnie protestowali przed siedzibą Bielmleku. Z czasem wielu rolników, członków Bielmleku zaczęło zdawać mleko do innych spółdzielni, m.in. w Hajnówce, Łapach i Siemiatyczach.

Nowe stawki VAT. Co zdrożeje?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3