Premier Morawiecki: Cmentarze będą zamknięte przez cały weekend. Szczepionki na koronawirusa najprawdopodobniej w styczniu

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
W piątek kolejny raz liczba nowych zakażeń przekroczyła 20 tysięcy. Premier Morawiecki najprawdopodobniej przedstawi listę nowych obostrzeń.
W piątek kolejny raz liczba nowych zakażeń przekroczyła 20 tysięcy. Premier Morawiecki najprawdopodobniej przedstawi listę nowych obostrzeń. Szymon Starnawski/ Polska Press
- Podjęliśmy decyzję, że zarówno dzień przed Wszystkich Świętych, dzień Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny - cmentarze będą zamknięte - zapowiedział premier Morawiecki. Jednocześnie zaapelował do seniorów, żeby pozostali w domach. - Rozprzestrzenianie wirusa jest obecnie powszechne, nie jak dotychczas ogniskowe- powiedział prof. Horban.

- Kiedy pandemia wywraca naszą rzeczywistość do góry nogami to musimy planować nie tylko najbliższych parę dni, ale myśleć o tym, co za tydzień, za miesiąc - mówił premier i oznajmił, że zarówno dzień przed Wszystkich Świętych, dzień Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny - cmentarze będą zamknięte - dodał.

- Liczyliśmy, że ta liczba zarażeń będzie malała, ale ona z dnia na dzień rośnie. Nie chcemy dopuścić do tego, żeby rosłą dalej- dodał. Premier tłumaczył, że pojawia się ryzyko, że jeśli dziś osoba poszłaby na grób męża czy żony, to za trzy tygodnie mogłaby dołączyć do tego zmarłego. - Tradycja jest mniej ważna niż życie- powiedział.

Dodał także, że rząd czekał z tą decyzją. - Cały czas żyliśmy tą nadzieją, że ta liczba zachorowań będzie przynajmniej trochę malała, ale ona dzisiaj jest znowu większa niż wczoraj, wczoraj była większa niż przedwczoraj i nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób- tłumaczył.

Seniorzy powinni pozostać w domach

Premier zaapelował do seniorów o oto, że jeżeli nie muszą, żeby nie wychodzili z domów. - To wasze zdrowie i wasze życie jest najbardziej narażone. Nasz apel przyjmuje formę alarmu i mocnej dyspozycji, żeby seniorzy przez co najmniej 2 tygodnie seniorzy pozostali w domu - zaapelował.

Jak mówił, seniorzy nie powinni się spotykać z dziećmi, z młodzieżą, ponieważ tego zależy ich życie.

Szef rządu dopytywany dodał, że powyżej 70. roku życia to zagrożenie rośnie absolutnie gwałtownie. Dlatego dzisiejszy apel przyjmuje formę alarmu i instrukcji, dyspozycji bardzo mocnej, żeby seniorzy pozostali w domu, żeby przez co najmniej najbliższe dwa tygodnie. - Wszyscy z państwa, którzy mogą zostać w domu i nie muszą w ogóle udawać się na zakupy czy gdzieś w celach bytowych, żeby pozostali w domach. Solidarnościowy Korpus Wsparcia seniorów ma służyć tym, którzy się zgłoszą- mówił.

Pracownicy administracji publicznej, którzy nie muszą pracować na miejscu, muszą pracować zdalnie

- Mamy prostą dyrektywę dla pracowników administracji publicznej. Wszyscy pracownicy administracji publicznej, którzy nie muszą pracować na miejscu, muszą pracować zdalnie. To jest dyrektywa na razie na dwa tygodnie- zapowiedział premier. - Podobnie apeluję do przedsiębiorców, tam gdzie możecie zostawić pracowników na pracy zdalnej, zostawcie na pracy zdalnej- dodał.

- Musimy ograniczać kontakty między ludźmi po to, żeby przerwać tę transmisję wirusa. A więc jest to nakaz dla administracji publicznej i apel do przedsiębiorców- mówił.

Odłóżmy spory światopoglądowe

- Możemy się spierać o bardzo ważne kwestie, ale najpierw zadbajmy o życie rodziców, o to, żebyśmy mogli razem spędzać święta Bożego Narodzenia. Prezydent zaproponował dzisiaj ustawę, którą jesteśmy gotowi nie tylko bardzo szybko poddać dyskusji, ale bardzo szybko wdrożyć. Żeby nie było wątpliwości, że jeżeli ciąża zagraża zdrowiu i życiu, jeśli pochodzi z gwałtu, to żeby było jasne, że nie ma zmiany w porównaniu do poprzedniego stanu prawnego- mówił.

Premier przyznał, że rozumiem gniew, "kobiety przeżywały trudny czas". - Wasze domy zamieniały się w biura, w sale szkoleniowe, w przedszkola. Dzisiaj utrzymujemy, że dzieci przedszkolne i najmłodsze mogą uczęszczać do szkół. Ale też to uzależniamy od krzywej zachorowań w najbliższym czasie. Mam apel do tych, którzy odczuwają złość, zostańcie w domach, bo w ten sposób zadbamy najlepiej o tych, których kochamy- apelował szef rządu.

- Nie proszę, żebyśmy zapomnieli o sporach światopoglądowych. Odłóżmy je, żeby wspólnie zwalczyć epidemię. Ważna jest solidarność, bo tylko w ten sposób położymy tamę koronawirusowi- dodał.

Szczepionki najprawdopodobniej już w styczniu

- Przewodnicząca KE zaprezentowała plan szczepień i bardzo prawdopodobne pojawienie się szczepionki już w styczniu dla najbardziej potrzebujących - osób starszych i służb medycznych- zapowiedział premier. - Na zasadzie dobrowolności, ale będziemy nakłaniać wszystkich, żeby z tej szczepionki skorzystali- dodał.

Przyznał, że ma być ona dostępna dla wszystkich. Jak tłumaczył, Polska poprzez zakup tych szczepionek zapewnia sobie równy dostęp do niej ,podobnie jak bogate kraje Unii Europejskiej. - Musimy dotrwać do czasu, kiedy ta szczepionka będzie i ona częściowo przynajmniej nas ochroni- mówił.

Zostajemy w domach

- Przez pierwsze tygodnie listopada zostajemy w domach. Obniżmy poziom zachorowań, obniżmy poziom sporów politycznych- oznajmił premier.

- W grudniu już mam nadzieję zaczniemy odmrażać branże, które teraz zamknęliśmy. A w styczniu już będzie szczepionka i mam nadzieję, że już od początku przyszłego roku sytuacja będzie lepsza- przyznał.

Niedzielski: Możemy opracować prognozy

- Mamy coraz lepsze rozeznanie o liczbie chorych. Ona się zwiększa ale mamy możliwość lepiej ją analizować dzięki dużej liczbie testów- powiedział obecny na konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Możemy opracować prognozy. W zeszłym tygodniu opracowaliśmy dwa modele prognozy. Jeden wariant wykładniczy - wzrost zachorowań w sposób geometryczny. Drugi wariant zakładał nieznaczny stopień wzrostu. Rzeczywista liczba zachorowań mieści się między jednym a drugim scenariuszem- przyznał. - Przez ostatnie dwa dni od tego trendu wykładniczego odeszliśmy- dodał.

Jak mówił, jesteśmy w momencie, kiedy w perspektywie tygodnia czy dwóch scenariusz stabilizacji może się pojawić. To optymistyczny wariant. - Dlatego tak ważne jest, abyśmy się odpowiedzialnie zachowywali- mówił.

Jednym ze wskaźników jest liczba zleceń badań zlecanych przez lekarzy POZ. Wcześniej liczba zleceń w poniedziałek podwajała się w stosunku do piątku. Jednak jak mówił szef resortu zdrowia, w ostatnim tygodniu już nie mieliśmy podwojenia liczby zleceń. - Obecnie poziom zleceń za czwartek jest poniżej poziomu z poprzedniego piątku. Być może ta skala rozpoznawania objawów zakażeń maleje- mówił i dodał, że pacjentów lżej przechodzących chorobę resort będzie starał kierować się do izolatoriów. To mogą być hotele i sanatoria.

- Nowością jest opieka na poziomie podstawowym nad pacjentami skąpo albo nieobjawowych. Pulsoksymetr będzie badał natlenienie krwi i w zależności od wskazań tego urządzenia będziemy decydowali o leczeniu- zapowiedział Niedzielski. - Każda osoba ze skąpymi objawami, albo bez objawów otrzyma pulsoksymetr i będzie informować lekarzy o wskazaniach- dodał.

Zmiany w zakresie prowadzenia kwarantanny

- Domownicy osoby chorej lub mającej dodatni wynik testu nie muszą już czekać na decyzję sanepidu o kwarantannie. Przyjmujemy, że z momentem otrzymania dodatniego wyniku testu domownika pozostali domownicy automatycznie tego samego dnia przechodzą na kwarantannę- zapowiedział Niedzielski. Jednocześnie zaapelował o zostanie w domu, później te osoby zostaną wpisane do systemu.

- Od dzisiaj przyjmujemy, że testy antygenowe są taką samą podstawą stwierdzenia koronawirusa jak testy PCR- powiedział. Jak tłumaczył, do tej pory po zastosowaniu testu antygenowego i tak należało wykonać test PCR potwierdzający. Teraz już także objawy i test antygenowy dowodzą, że osoba jest chora na koronawirusa i nie potrzebuje potwierdzenia. - Chcemy na większą skalę wprowadzić testowanie testami antygenowymi- mówił. - Będziemy to wprowadzać na SORy i wykorzystać w nocnej pomocy lekarskiej- dodał.

Kolejny rekord. Ponad 21 tysięcy nowych zakażeń

Resort zdrowia poinformował w piątek o 21 629 nowych zakażeniach koronawirusem. Zmarły 202 osoby. W ciągu doby wykonano ponad 78 tys. testów.

Czytaj także

Najwięcej nowych zakażeń pochodzi z województwa mazowieckiego, gdzie liczba stwierdzono prawie 3,5 tysiąca nowych przypadków koroanwiruesm. Na drugi miejscu znalazło się województwo wielkopolskie, gdzie ten wskaźnik również przekroczył 3 tysiące. Z powodu COVID-19 zmarło 35 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 167 osób. Liczba zakażonych koronawirusem wynosi już 340 834. Do tej pory zmarło 5 351 osób.

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Materiał oryginalny: Premier Morawiecki: Cmentarze będą zamknięte przez cały weekend. Szczepionki na koronawirusa najprawdopodobniej w styczniu - Polska Times

Komentarze 124

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pryncypał Kaczynkiego

Morawiecki Mateusz : ( : (

youtu.be/9xOejUTirZE

U
Uboga Paleta Barw

Mateusza Morawieckiego

Tylko Czarny Kolor : ( : ( : ( : ( : (

Innych Kolorów Nie Przewidziano.

G
Gość
1 listopada, 19:13, Tomasz Osiński:

Morawiecki niedługo i ciebie zamkną oszuście.

Idz go zamknij juz teraz. Na co czekasz?

G
Gość

Wyłuskane z otchłani internetu:

"Czy Wy naprawdę myślicie, że tutaj chodzi tylko o prawa aborcyjne i zamknięte cmentarze..?

Pod Waszym nosem zamykają granice, budują polowe szpitale koncentracyjne, szkolą wojsko, dewastują prawo, niszczą gospodarkę, edukację, sztukę.. Niszczą odporność populacji, gwałcą wszystkie prawa człowieka..

Na raty, kawałek po kawałku odbierają Wam zdrowie, życie w godności.. Maseczki, ograniczenia, nakazy, zakazy, kary.. Podobno dla Waszego dobra..

Poważnie..??

Wkrótce zrobicie wszystko co Wam każą, żeby odzyskać choć odrobinę normalności.. Już nosicie karnie maseczki, stosujecie się do obostrzeń.. Będzie ich coraz więcej.. Kolejnymi będą ograniczenie przemieszczania się, w zakupach, regamentacja żywności i inne.. Wszystko to pod pretekstem Cov(..)..

Pozwolicie się zamknąć w izolatoriach, zaszczepić jakimś gównem.. Zgodzicie się na paszporty biometryczne.. Zgodzicie się oddać majątki za długi..

Wszystko, łudząc się, że będzie lepiej..

Ale będzie coraz gorzej.. Oni nic nie robią dla Waszego dobra.. Kpią z Was.. Banda skorumpowanych psychopatów, chroniona teraz w Sejmie przez wojsko.. Z Waszych podatków..?? Jesteście pewni..??

Nazywacie Morawieckiego - Pinokiem, pajacem.. Dudę długopisem.. A sami zachowujcie się jak marionetki rządu..

Edit.. Wielu ludzi pyta "To co tutaj chodzi ?"..

Inni odpowiadają " Jeśli nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniądze "..

Kochani.. Tutaj nie chodzi o pieniądze.. One dzisiaj nie mają już żadne wartości.. Żadnej wartości nie mają też złoto i diamenty.. Wartością są zasoby.. Woda, energia, ziemia.. Nasza planeta jest zasobem.. Nasza Ziemia..."

G
Gość
1 listopada, 23:17, Gość:

"Premier Morawiecki jeździ po kraju i wciska starszym ludziom kit, że nie muszą już bać się wirusa. Tak chce nabić frekwencję Dudzie"

https://bezprawnik.pl/morawiecki-apeluje-do-seniorow/

"...Wciskanie kitu w stylu cynicznego bankiera

Kiedy widzę minę premiera mówiącego te słowa, kiedy słyszę ton jego głosu, to widzę przed oczami bankiera, który kilka lat temu mówi swoim klientom, żeby wzięli kredyt frankowy, „bo znakomicie na tym wyjdą”. Ten bankier wie, że kredyt we frankach to niesamowite ryzyko i że ten kredyt może wywrócić im życie do góry nogami. Ale bankier kieruje się swoim interesem, swoim zyskiem. Nie obchodzi go los klienta, którego zapewne już więcej na oczy nie zobaczy..."

https://bezprawnik.pl/morawiecki-apeluje-do-seniorow/

G
Gość

"Premier Morawiecki jeździ po kraju i wciska starszym ludziom kit, że nie muszą już bać się wirusa. Tak chce nabić frekwencję Dudzie"

https://bezprawnik.pl/morawiecki-apeluje-do-seniorow/

G
Gość
Taka historia wyłuskana z sieci:

"Rok 2054, Siedlce.

Do siedzącego na ławeczce dziadka podchodzi jego 15-letni wnuczek. Obaj zerkają przez chwilę na przelatującego drona, po czym młody chłopak pyta:

- Dziadku, wspominałeś o tym, że do 2020 roku w Polsce żyło się nienajgorzej. Co się potem stało?

- W 2020 roku wdepnęliśmy w najgorsze gówno i przez pewien czas mało kto to zauważał.

- To znaczy?

- To był rok koronawirusa, pewnie kojarzysz z historii. Pojawiła się choroba, na którą umierały głównie starsze, schorowane osoby. Łącznie umierał jakiś ułamek procenta zakażonych. Kilka procent przechodziło tą chorobę dość ciężko. Nie to jednak było najgorsze. Temu wirusowi towarzyszyła gigantyczna panika na każdym kroku. Dam Ci przykład: latem 2020 roku były takie dni, kiedy w Polsce tonęło więcej ludzi niż umierało wskutek wirusa. A media i tak dzień w dzień zaczynały każdy serwis informacyjny od informowania o liczbie chorych, o tym ilu umarło itd. Wtedy, tak samo jak dziś, ludzie nie myśleli samodzielnie, ale chłonęli to co im ktoś podał. Efekt był taki, że większość społeczeństwa była święcie przekonana, że jest w niebezpieczeństwie. I dopiero wtedy pojawiło się największe zagrożenie…

- Co masz na myśli?

- Politycy zaczęli działać. Na początku to wszystko wyglądało nawet sensownie. Nakaz noszenia maseczek w sklepach czy w innych zamkniętych miejscach. Potem jednak pojawiały się coraz głupsze pomysły. Dzielono kraj na strefy, w jednym miejscu mogłeś robić co chciałeś, a 100 metrów dalej musiałeś zawsze nosić maseczkę. Część osób to oburzało, ale większość była przekonana, że najważniejsze zadanie to pokonać wirusa. Ogólnie zasady co chwilę zmieniano, więc wiele biznesów nie mogło normalnie działać. Ktoś planował na sobotę wesele na 100 osób, wydawał na to roczne zarobki, a 2 dni przed imprezą dowiadywał się, że może zaprosić maksymalnie 20 osób. I zgadnij co jeszcze?..."

cdn.
G
Gość

cd.

"...- Co?

- Te osoby nie mogły tańczyć.

- Nie do wiary.

- Ale tak było. To jednak wciąż nie było najgorsze. W pewnym momencie liczba zakażeń i zgonów zaczęła wzrastać. W październiku 2020 roku łącznie mieliśmy już 4 tysiące zmarłych na koronawirusa, z czego przygniatającą większość stanowiły stare, chore osoby. No ale liczba to liczba, a że służba zdrowia miała coraz większy problem to politycy wpadli na najgłupszy z możliwych pomysłów. Niemal całkowicie zamknęli gospodarkę. Ludzie zostali usadzeni w domach na długie miesiące. Mogłeś wyjść do pracy, lekarza lub do sklepu. Mieliśmy już taki moment wiosną, ale trwało to krótko. Tymczasem jesienią wszystko to poszło o krok za daleko. Lockdown na początek oznaczał dramat dla gastronomii, branży rozrywkowej, salonów piękności, biur podróży, hoteli, czy sportu. Oczywiście rząd zapewnił, że wszystkich uratuje, bo są pieniądze. Tymczasem rząd…

- Nie ma własnych pieniędzy.

- Dokładnie. Przedstawiono jakieś tarcze antykryzysowe i zaczęto zadłużanie Polski na potęgę. Wszyscy dostawali zapomogi. Oczywiście w obiegu pojawiło się więcej waluty, więc wzrosła inflacja. Środki, które miliony emerytów zgromadziły na kontach, zaczęły tracić na wartości, do tego stopnia, że wielu z nich nie było potem stać na leki czy porządną żywność. Tysiące umarły w biedzie, oczywiście przedwcześnie.

- Czyli uratowano część starszych osób kosztem innych starszych osób?

- O nie, nie. Lockdown miał dużo gorsze skutki. Przy przyznawaniu zapomóg rząd określił, że firmy nie muszą ich zwracać jeśli utrzymają dotychczasową liczbę pracowników przez kolejny rok. Problem w tym, że te firmy skupiły się na tym by nie zwalniać pracowników i kompletnie nie inwestowały. W związku z tym zaczęły obrywać kolejne grupy: budowlańcy, deweloperzy, artyści, sportowcy itd. A kiedy już minął rok, to firmy mogły już bez problemu zwalniać ludzi, więc bezrobocie eksplodowało. Z kolei dług po 2020 roku pozostał. W całej Unii Europejskiej nikt nie zadłużył się wtedy na taką skalę jak my!

- Co było potem?..."

cdn.

G
Gość

A co mówią niektórzy posłowie:

"Władza PiS traktuje własny naród jak bydło! Wprowadzono segregację! Grzegorz Braun"

https://www.youtube.com/watch?v=Sr2w-ysnaI0

T
Tomasz Osiński

Morawiecki niedługo i ciebie zamkną oszuście.

G
Gość
1 listopada, 11:55, Gość:

"...– Będą bankructwa, będą niespłacone kredyty, będą tragedie życiowe i dramaty rodzinne, tylko dlatego, że rząd losuje sobie obostrzenia i nie za bardzo wie, dlaczego je wprowadza – powiedział Dziambor odnosząc się do tragicznej sytuacji branży gastronomicznej i branży fitness.

– To co mnie uderzyło w wystąpieniu premiera Morawieckiego to fakt, że przypisuje on sobie i rządowi to, że polska gospodarka jeszcze funkcjonuje. To nie jest zasługa rządu, tylko zasługa ciężko pracujących Polaków – powiedział poseł Krzysztof Bosak podkreślając, że rząd wprowadza obostrzenia według niezrozumiałych kryteriów, które paraliżują wiele branż. I nie chodzi tylko o kwestie epidemiczne. Chodzi również o rolników, którzy protestowali dziś w całej Polsce, a o których premier nie raczył powiedzieć ani słowa..."

https://wprawo.pl/anulowac-mandaty-za-brak-maseczki-konfederacja-o-nowej-ustawie-covidowej-wideo/

I super, ze beda bankructwa etc. Czas najwyzszy zeby butne pry,itywne glisty poczuly jak to jest byc 2 kryzysie. UwaAja sie za bogow, nie szanuja innych, czas na bat.

P
Pierdup@protonmai.com
1 listopada, 11:16, Stanisław Cisło:

Rządzący nie mają żadnego planu na przyszłość, a ich decyzje są wydawane ad hoc.

Przecież ogłoszenie o zamknięciu cmentarzy na 3 dni spowodowało nagromadzenie się tłumów w piątek w ilości większej niż w pozostałych trzech dniach zakazu.

Gdzie tu jest jakakolwiek logika w aspekcie rozprzestrzeniania się wirusa ?

A gdzie tu jest logika w twoim postepowaniu? Szczekasz w necie zamiast robic?

G
Gość
Prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog:

"...Oczywiście pojawił się nowy problem. Wielu pacjentów ma od marca 2020 roku ograniczony dostęp do leczenia, jednostki ochrony zdrowia zbudowały bariery dla chorych. To się może teraz odwrócić przeciwko naszym pacjentom i liczba zgonów zacznie rosnąć. Tylko czy z powodu zaniedbania leczenia chorób przewlekłych, czy z powodu zakażenia wirusem SARS-COV2 ?.."

https://polskatimes.pl/prof-kuna-samotnosc-i-brak-czulosci-niszcza-nasza-odpornosc-przeciwwirusowa/ar/c15-15222604
G
Gość
"Prof. Piotr Kuna: kluczem do sukcesu jest leczenie chorób przewlekłych, a nie wirusa

Gościem Macieja Trojanowskiego w czwartkowej „Rozmowie Dnia” był prof. Piotr Kuna, pulmonolog, były dyrektor szpitala Barlickiego w Łodzi.

W środę padły kolejne rekordy, zarówno pod względem liczby zakażeń (6526 przypadków), jak i zgonów (116 osób zmarło). Które dane są bardziej niepokojące?

- Bardziej te pierwsze. Powiem jednak uczciwie, to było przewidywalne. Ponadto, jeżeli nie osiągniemy odporności zbiorowej, ta liczba będzie dalej rosła - podkreśla prof. Piotr Kuna.

Gość Rozmowy Dnia w poprzednim tygodniu udzielił wywiadu, w którym mówił: „w ten sposób codziennie w Polsce umiera 1,2 tys. osób, z czego 400 na nowotwory. Pytanie nie dotyczy tego, że umarło 58 osób (dane z jednego z dobowych raportów - red.), ale tego, jak się kształtuje śmiertelność w Polsce począwszy od marca br. Spróbujmy być pragmatyczni. Z danych, które posiadam, śmiertelność jest niższa w tym roku, niż w minionych latach”.

- To nie jest moja opinia, tylko fakty. W środę w „Nature” ukazała się publikacja, gdzie dokładnie to opisano. Liczba zgonów spadła, w odniesieniu do poprzednich lat. Przez osiemnaście lat byłem dyrektorem szpitala klinicznego i zawsze w tym okresie nie mieliśmy łóżek, OIOM był pełen, a pacjenci, których musieliśmy położyć na OIOM-ie z powodu zaostrzeń infekcyjnych różnych chorób, musieliśmy wywozić po 200-300 km z Łodzi. Dla mnie to żadne nowe rzeczy, tylko się o tym nie mówiło - stwierdza pulmonolog...

Pragnę jednak zaznaczyć, że ten wirus nie odbiega tak naprawdę, jeśli chodzi o liczbę zakażeń, czy wzrost zgonów, od tego co się działo w latach ubiegłych i było wywołane innymi wirusami. W pewnym sensie koronawirus zajął ich miejsce - podkreśla prof. Piotr Kuna.

Rzeczywiście statystyki zachorowań i zgonów w poprzednich latach były podobne?

- Od marca, czyli przez mniej więcej osiem miesięcy, zmarło 3 tys. osób. W tym samym czasie w Polsce odnotowano 300 tys. zgonów z różnych przyczyn, nie dotyczących pandemii. Poza tym pacjenci zakażeni koronawirusem niekoniecznie umierają z powodu infekcji. 90 proc. albo więcej umiera z powodu zaostrzenia chorób podstawowych: nadciśnienia czy zawału serca - zauważa gość Rozmowy Dnia..."

https://lodz.tvp.pl/50331249/prof-piotr-kuna-kluczem-do-sukcesu-jest-leczenie-chorob-przewleklych-a-nie-wirusa
G
Gość

Prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog:

"Powikłania po Covidzie"

https://www.zdrowapolska.org.pl/index.php?option=com_content