Prąd nie lubi mrozu

Piotr Walczak
Raz do roku warto sprawdzić stan wszystkich systemów elektronicznych w samochodzie – mówi Karol Kukiełka, kierownik serwisu
Raz do roku warto sprawdzić stan wszystkich systemów elektronicznych w samochodzie – mówi Karol Kukiełka, kierownik serwisu
Elekronika w autach psuje się najczęściej, gdy na zewnątrz jest mokro i zimno.

 

Producenci samochodów coraz większą uwagę przywiązują do elektroniki. Liczba podzespołów i mechanizmów sterowanych za pomocą komputera stale się powiększa. A to wszystko dla naszej wygody, aby kierowca jak najmniej rzeczy musiał robić sam.

– Elektronika to komfort dla każdego użytkownika pojazdu – mówi Paweł Kukiełka, szef serwisu Rycar Bosch Service w Białymstoku. – Nowoczesne systemy wiele rzeczy robią za nas – np. sterują i ustawiają światła, sprawdzają ciśnienie w oponach czy też informują o usterkach i awariach w samochodzie.

 

Wszystko się kiedyś zepsuje

 

Jak zaznacza jednak Paweł Kukiełka, usterek systemów elektronicznych raczej uniknąć się nie da. Są to bardzo czułe i wrażliwe technologie. Problemy najczęściej pojawiają się zimą, gdy na zewnątrz jest mokro i zimno. Największym wrogiem dla nich jest wilgoć, wahania temperatury i drgania występujące podczas jazdy.

Co zatem robić, by problemów było jak najmniej?

– Na początek powinniśmy zwrócić uwagę na akumulator i utrzymanie go w dobrym stanie – zaleca Paweł Kukiełka. – Wszystkie urządzenia, które potrzebują energii, są przecież od niego uzależnione.

W najnowszych autach, które są wprost napakowane elektroniką, powinien być to akumulator odpowiedniej klasy. Fachowcy mówią, że te najtańsze po prostu mogą nie podołać zadaniom.

Do najbardziej uciążliwych usterek należą awarie klimatyzacji, centralnego zamka czy nawiewu.

Ale problemy mogą się pojawić także w systemach odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo, takich jak AS czy poduszki powietrzne.

– Szczególnie na AS warto zwrócić uwagę przy przeglądach w serwisie – mówi Paweł Kukiełka. – System ten jest przecież bardzo ważny podczas jazdy zimą.

 

Wizyta w serwisie  

Większość usterek możemy zauważyć sami. Gdy na desce rozdzielczej zapali nam się odpowiednia lampka to znak, że wystąpił problem. Niestety, sami nic na to nie poradzimy i powinniśmy pojechać do mechanika. Szczególnie wtedy, gdy mamy usterkę jednego z systemów, który jest odpowiedzialny za nasze bezpieczeństwo.

– Elektronikę diagnozuje się komputerowo w serwisie – wyjaśnia Paweł Kukiełka.

Dlatego też raz do roku, przy każdym przeglądzie auta, warto poprosić o sprawdzenie stanu systemów elektronicznych.

– Koszt takiej usługi nie jest duży – mówi Karol Kukiełka, kierownik serwisu Rycar. – Sprawdzenie wszystkich systemów nie powinno kosztować więcej niż 100 zł.

 

Badanie komputerem  

Podczas takiej operacji mechanik łączy się z systemem w samochodzie za pomocą komputera. Jeżeli na monitorze pojawia się błąd chwilowy, to najczęściej wystarczy zrestartować komputer, by wszystko wróciło do normy. Jeżeli jednak usterka jest stała, np. w wyniku urwanego kabla lub uszkodzonych czujników, wtedy pozostaje jedynie wymiana wadliwych elementów.

Co w Polsce drożeje najszybciej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie