Pracownicy ZNTK dostaną pieniądze

Julita Januszkiewicz
Dobra wiadomość dla byłych pracowników upadłych ZNTK. W tym tygodniu na konto firmy zostaną przelane ich zaległe pieniądze.
Dobra wiadomość dla byłych pracowników upadłych ZNTK. W tym tygodniu na konto firmy zostaną przelane ich zaległe pieniądze. Fot. Wojciech Oksztol
Udostępnij:
W połowie września Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych ma przelać pieniądze na konto łapskich ZNTK. To ponad 5 milionów złotych. Tyle wynoszą zaległe pobory, odprawy i odszkodowania.

W miniony piątek Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych zamówił pieniądze w warszawskim Biurze Krajowym. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to już dziś zostaną one przelane na konto Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach.

Następnie syndyk zacznie wypłacać je pracownikom, którzy czekają na nie od kilku miesięcy.

- To zaległe pensje, odprawy, odszkodowania i pracownicze ekwiwalenty - mówi Grażyna Kotuszewska, kierownik białostockiego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Ruszyły wypłaty

Tymczasem pierwsze wpłynęły na konto upadłych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego już w ubiegłym tygodniu. Kwota opiewa na ponad 108 tysięcy złotych.

- W jej skład wchodzą odprawy i odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia - wyjaśnia Grażyna Kotuszewska.

Pieniądze były wypłacane na podstawie wykazu uzupełniającego, który Fundusz otrzymał od syndyk Aliny Sobolewskiej.

W pierwszej kolejności dostało je 18 pracowników, którzy odeszli z firmy tuż po ogłoszeniu jej upadłości.

Bo nie było napraw wagonów

Przypomnijmy, że pod koniec lipca białostocki sąd rejonowy ogłosił upadek największego przedsiębiorstwa w Łapach.

Było to efektem ogromnych problemów finansowych ZNTK. Długi firmy wynoszą bowiem 33 miliony złotych. Wśród wierzycieli są nie tylko pracownicy, którzy od kwietnia nie otrzymywali pensji, ale też ZUS, Urząd Skarbowy oraz gmina Łapy .
Przedsiębiorstwo przestało opłacać zobowiązania już w sierpniu ubiegłego roku.
Do tak beznadziejnej sytuacji, a ostatecznie upadku firmy doprowadził brak zamówień napraw wagonów ze strony głównego kontrahenta, czyli PKP Cargo. Nic nie pomogły protesty pracowników i interwencje polityków w obronie łapskiego zakładu.

Narodowy przewoźnik zapowiedział, że nie zleci na zewnątrz napraw wagonów, bo sam również przeżywa spore kłopoty finansowe. Sąd zdecydował, że najpierw pracownicy odzyskają zaległe pieniądze z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Teraz w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach urzęduje syndyk. Funkcję tę pełni radca prawny, właśnie, Alina Sobolewska, która zleciła inwentaryzację majątku.

Dopiero, gdy spis się zakończy, cały majątek spółki zostanie wystawiony na sprzedaż. Uzyskane w ten sposób pieniądze przydadzą się na pokrycie długów ZNTK.

UE- Zobacz, gdzie ceny poszły najbardziej w górę

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś
mam pytanie "w połowie września " już mamy połowę , "ma przelać" a miało być przelane, a tych 18 zasłużonych bo odeszli pierwsi to "kto"....
Dodaj ogłoszenie