Prace ekshumacyjne przy Areszcie Śledczym. Podsumowanie (zdjęcia)

Julita Januszkiewicz
Instytut od lipca 2013 roku na terenie Aresztu Śledczego prowadził prace ekshumacyjne
Instytut od lipca 2013 roku na terenie Aresztu Śledczego prowadził prace ekshumacyjne Archiwum
W czwartek dwie pierwsze rodziny ofiar, których szczątki znaleziono w trakcie badań na terenie aresztu, otrzymają dokumenty potwierdzające dane osobowe ich bliskich.

Noty identyfikacyjne dwóm rodzinom z woj. podlaskiego wręczy dr Łukasz Kamiński, prezes IPN oraz prof. Andrzej Ciechanowicz, rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Specjaliści z tej uczelni dokonali pierwszych identyfikacji ofiar, których szczątki odkryto koło aresztu.

- Cieszymy się, że będziemy mogli tym rodzinom przekazać informacje, na które czekali często od ponad 70 lat - mówi Barbara Bojaryn - Kazberuk, dyrektorka białostockiego IPN.

Instytut od lipca 2013 roku na terenie Aresztu Śledczego prowadził prace ekshumacyjne. Badacze miejsce to nazywają białostockim polem śmierci. Od lipca 2013 roku przebadano tu ponad 4,7 tys. mkw. obszaru. Odkryto 66 jam grobowych. Szczątki były również w siedmiu miejscach, które były zniszczone. Łącznie od początku prac ekshumowano szczątki 385 ofiar, w tym 36 procent z nich to były dzieci, a 16 procent - kobiety. Przy szkieletach znaleziono też 1300 różnych przedmiotów oraz amunicję. Jednocześnie z kości eksperci z PUM pobierali materiał DNA. W trakcie prac zgłaszały się też rodziny, których bliscy mogą być pochowani koło aresztu. Dotychczas zgromadzono 300 próbek. Teraz trwają prace porównawcze materiału DNA.

- Są to jedne z największych badań identyfikacyjnych prowadzonych na świecie - przyznaje dr Andrzej Ossowski z PUM.

Dr Marcin Zwolski, historyk z IPN, podkreślił, że większość szczątków prawdopodobnie należy do ofiar niemieckich zbrodni wojennych. - Mamy też do czynienia ze zbrodniami popełnionymi po 1944 roku przez funkcjonariuszy komunistycznych państwa polskiego - mówi prokurator Zbigniew Kulikowski. Zapewnia, że jeśli uda się ustalić sprawców, a oni żyją, będą kierowane akty oskarżenia.

W listopadzie mają być kontynuowane badania w piwnicy budynku administracyjnego. Dotąd natrafiono tu na szczątki 6 mężczyzn.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciekawski

Były pułkownik UBP z Białegostoku  - Jan Onacik  zm. 1988 - autor książki "Pod szczęśliwa gwiazdą", Według  ankiety IPN w Białymstoku i Wrocławia :

W 1939 r. białoruski milicjant, sowiecki partyznat ze "Smiszu" i szef  WBP w Białymstoku, Wrocławiu, Opolu i Bydgoszczy pewnie miałby cośdo powiedzenia w tej sprawie. Ciekawe czy jego  koledzy UB-wcy i z NKWD też?

 

G
Gość

Wielki szacunek dla wszystkich którzy są zaangażowani w te prace .

Dodaj ogłoszenie