Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 18godz.
  • 22min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Praca dla młodych. Szkoły zawodowe - reaktywacja

Aneta Boruch aboruch@poranny.pl
Od prawej: Julia Marcinkiewicz, Paweł Kołnierowicz i Karolina Malinowska, uczniowie Zespołu Szkół Technicznych, cieszyli się rozpakowując nowy sprzęt do pracowni gastronomicznej.
Od prawej: Julia Marcinkiewicz, Paweł Kołnierowicz i Karolina Malinowska, uczniowie Zespołu Szkół Technicznych, cieszyli się rozpakowując nowy sprzęt do pracowni gastronomicznej. archwium prywatne
W Białymstoku powstaną nowoczesne centra kształcenia praktycznego w różnych branżach oraz Laboratorium Młodego Odkrywcy. Wszystko po to, aby młodzież wybierała szkoły zawodowe. Bo rynek czeka na fachowców.

Inwestycje edukacyjne

Inwestycje edukacyjne

- Gastronomik XXI wieku - 8 mln zł,
-Rozbudowa Ośrodka Kształcenia Zawodowego i Egzaminowania w Zespole Szkół Elektrycznych - 15 mln zł,
- Rozbudowa Centrum Kształcenia Praktycznego w Zespole Szkół Budowlano Geodezyjnych - 10 mln zł,
- Modernizacja bazy kształcenia branży Drzewnej w Zespole Szkół Technicznych - 8 mln zł,
- Laboratorium Młodego Mistrza i Odkrywcy - 20 mln zł,
- Rozbudowa Centrum Kształcenia Ustawicznego - 20 mln zł.

- Sprzęt pierwsza klasa, elegancki - mówi, rozpakowując nowe wyposażenie pracowni gastronomicznej w białostockim Zespole Szkół Technicznych, Paweł Kołnierowicz z drugiej klasy o specjalności technik żywienia i usług gastronomicznych. - Teraz czujemy się jak prawdziwi zawodowcy.

- Dobrze, że wreszcie taki dostaliśmy - dodaje jego koleżanka Julia Marcinkiewicz. - Teraz na pewno będzie się nam o wiele lepiej pracować.

Ale zakupy w tej szkole to dopiero początek rozłożonej na najbliższe lata drogi Białegostoku do unowocześnienia szkół zawodowych. Co zbiega się z takimi planami w całym kraju. Ten rok szkolny został ogłoszony rokiem szkolnictwa zawodowego.

W szkole jak w firmie

W Zespole Szkół Mechanicznych gotowy jest już nowoczesny budynek hali do kształcenia praktycznego. Powstała w ekspresowym tempie - budowa trwała rok. Jeszcze jest nieco pustawa, bo właśnie trwają przetargi na zakup najnowocześniejszego w branży wyposażenia.

Znajdzie się tu miejsce dla dwunastu stanowisk naprawczych, będzie także stacja kontroli pojazdów, pracownia elektrotechniki i elektroniki samochodowej oraz napraw blacharsko-lakierniczych. A poza tym powstanie również pracownia lakiernicza, trzy sale dydaktyczne i pracownia diagnostyki samochodowej. Cała inwestycja pochłonie około 10,5 miliona złotych.

Cel jest jeden: stąd ma wychodzić w pełni przygotowany do podjęcia pracy z marszu pracownik. Bo po absolwentów Mechaniaka ustawia się długa kolejka pracodawców.

- Młodzież będzie miała tu do dyspozycji wyposażenie, porównywalne z tym, jakie jest w nowoczesnych stacjach kontroli pojazdów czy firmach naprawczych - mówi Małgorzata Kiebała, dyrektorka Zespołu Szkół Mechanicznych. - Pracodawcy już nie będą musieli naszych uczniów doszkalać.

W perspektywie kilku lat warunki do takiego kształcenia młodych ludzi mają mieć również inne szkoły, uczące zawodu, w mieście. Władze miasta chcą w nie zainwestować około 100 milionów złotych, z dużym wsparciem ze strony funduszy unijnych.

Z utęsknieniem czekają na to uczniowie m.in. Zespołu Szkół Technicznych. To jedyna szkoła branży drzewnej w naszym regionie. Energicznie sięga po fundusze unijne na rozwój szkoły, w czym jest liderem wśród białostockich szkół. Wciąż jednak działa jednak w niezbyt dobrych warunkach lokalowych.

- Co prawda placówka w ostatnich latach zdobyła z różnych źródeł pieniądze na zakup sprzętu do sześciu pracowni nauki zawodu, ale jednak nasze budynki warsztatowe pilnie potrzebują remontu - nie kryje Renata Frankowska, wicedyrektor Zespołu Szkół Technicznych.

- Od 30 lat nie było w nich żadnego remontu - dodaje Jan Prymak, kierownik szkolenia praktycznego w ZST. - Trzeba w nich wymienić m.in. okna, drzwi, dach, wyposażyć w instalacje, służące poprawie warunków bezpieczeństwa i higieny pracy.

Teraz uczniowie pracują już na nowoczesnych, niedawno kupionych sprzętach, ale stojących w dość zniszczonych zabudowaniach przy ulicy Grunwaldzkiej 20. Dlatego w ZST na najbliższe lata zaplanowana jest duża modernizacja bazy kształcenia branży drzewnej na około 8 milionów złotych. Za te pieniądze uczniowie doczekają się nowoczesnych warsztatów z wyposażeniem na miarę XXI wieku.

Zawód daje pracę

Ogłoszenie przez miasto wieloletniego programu inwestycyjnego dla szkolnictwa zawodowego zbiegło się w czasie z deklaracjami ministerstwa edukacji. Joanna Kluzik-Rostkowska na rozpoczęcie roku szkolnego zapowiedziała, że w połowie września zaprezentuje program, który ma wspomóc tę gałąź edukacji. I dodała, że pieniądze na ten cel będą pochodzić ze środków unijnych, z nowej perspektywy budżetowej.

Wychodzi na to, że po 20 latach będziemy mozolnie odbudowywać to, co na początku transformacji ustrojowej bezmyślnie zniszczyliśmy. I młodzieży, i rodzicom wmówiono w pewnym momencie, że matura i studia wyższe to przepustka do lepszego życia.

Ale czar właśnie pryska, bo bezrobocie doskwiera niestety również absolwentom wyższych uczelni. Dobry fach w ręku w dzisiejszych czasach jest lepszy od uniwersyteckiego dyplomu. A tymczasem obecnie mamy taką sytuację, że z jednej strony szkoły techniczne czasem borykają się z naborem młodzieży. A z drugiej - w ostatniej klasie kończący naukę uczniowie często już pracują.

- Dlatego zależy nam, aby w większym stopniu skupić uwagę młodych ludzi i ich rodziców na tym, aby zdobywali zawód, który daje pracę - przyznaje wiceprezydent Białegostoku Adam Poliński, odpowiedzialny za edukację w mieście. - Chcemy wprowadzić jak najwięcej rozwiązań, zachęcających młodzież do tego, aby podejmowała naukę w technikach i szkołach zawodowych.

Temu służyć będzie przede wszystkim budowa i rozbudowa centrów kształcenia praktycznego przy naszych szkołach, na wzór tego w Zespole Szkół Mechanicznych. Z nich młody człowiek płynnie przejdzie do zatrudnienia.

- Ponieważ jego wydajność i efektywność będzie lepsza, w związku z tym otrzyma dobre wynagrodzenie - przekonany jest Poliński.

Miasto stawia głównie na branżę maszynową, zawody mechaniczne, budowlane. Dlatego w planach oprócz modernizacji ZST jest też jest rozbudowa Ośrodka Kształcenia Zawodowego i Egzaminowania w Zespole Szkół Elektrycznych za 15 milionów złotych czy rozbudowa Centrum Kształcenia Praktycznego w Zespole Szkół Budowlano-Geodezyjnych kosztem 10 milionów złotych. W regionie turystycznym nie zapomniano też jednak o przyszłych kucharzach czy kelnerach przeznaczając na Gastronomik XXI wieku kwotę 8 milionów złotych.

Sporo, bo aż 20 milionów, ma pójść na rozbudowę Centrum Kształcenia Ustawicznego w Białymstoku.
- Stale brakuje nam pomieszczeń - nie kryje Bożena Krasnodębska, dyrektorka Centrum Kształcenia Ustawicznego. - Dlatego na posesji przy ulicy Żabiej ma powstać nowy budynek z salami dydaktycznymi do kształcenia zawodowego w różnych dziedzinach. Chodzi m.in. o zawody informatyczne czy poligraficzne. A także wszystkie z obszaru społecznego: opiekunki osób starszych, opiekun DPS. Na nie jest i będzie zapotrzebowanie na rynku, bo społeczeństwo się starzeje.

Najmłodsi do centrum nauki

Przekonywanie do zawodów technicznych ma się jednak zaczynać w Białymstoku już wcześniej. Stąd pomysł na stworzenie w mieście instytucji, która już w uczniach ostatnich klas podstawówek i gimnazjów rozbudzać będzie zainteresowania naukami ścisłymi. Chodzi o lokalne Centrum Nauki Kopernik, w planach miasta nazwane roboczo Laboratorium Młodego Mistrza i Odkrywcy.

Magistrat szykuje na nie pofabryczne budynki przy ulicy Częstochowskiej i szacuje inwestycję na 20 milionów złotych. A ponieważ chętnych do stworzenia takiej instytucji w mieście jest więcej, prawdopodobnie w projekt zaangażowane zostaną największe uczelnie regionu.

- Młodzież będzie tu mogła mieć kontakt ze zjawiskami fizycznymi i procesami technologicznymi i możliwość odkrycia u siebie zainteresowania naukami technicznymi - opisuje Poliński.

Można też spodziewać się promocji branż technicznych i zawodów z nimi związanych.
- Po to, aby ten kierunek kształcenia i takie miejsca pracy postrzegane były jako atrakcyjne - opisuje Adam Poliński. - Niezbędne jest kształtowanie pozytywnego wizerunku firm takich branż. A czasem także pokazywania na zasadzie kontrastu z innymi zalet pracy w produkcji czy przemyśle.

W najbliższych latach czeka nas więc atak zmasowanych zachęt do nauki w szkołach zawodowych. Obyśmy tylko nie przedobrzyli, jak kiedyś przekonując do studiów wyższych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3