Pożar domu przy ulicy Angielskiej. WIOŚ stwierdził nieprawidłowości przy usuwaniu azbestu i wszczął postępowanie w sprawie wymierzenia kary!

Adam Kupryjaniuk
Adam Kupryjaniuk
Tak wyglądał spalony dom przy ulicy Angielskiej w dniu rozpoczęcia rozbiórki.
Tak wyglądał spalony dom przy ulicy Angielskiej w dniu rozpoczęcia rozbiórki. Wojciech Wojtkielewicz
Dom przy ulicy Angielskiej 28/1 w Białymstoku spłonął 5 kwietnia 2021 roku. Przez długi czas nadpalony i uszkodzony eternit leżał na działce. 12 maja rozpoczęły się prace rozbiórkowe. Obecni byli wtedy pracownicy Urzędu Miejskiego w Białymstoku oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Obie instytucje stwierdziły nieprawidłowości przy usuwaniu azbestu, a WIOŚ wszczął postępowanie w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej.

5 kwietnia po godzinie 18 na osiedlu Bema w Białymstoku wybuchł pożar. Zapalił się drewniany dom, prawdopodobnie opuszczony. Z ogniem walczyło pięć zastępów straży. Budynek spłonął doszczętnie. Kilka dni po tym zdarzeniu do redakcji zgłosił się czytelnik. Poinformował o tym, że dom był pokryty eternitem. Jednym z jego składników jest niebezpieczny azbest, szkodliwy dla organizmu człowieka, ponieważ jego włókna mogą łatwo przedostać się do płuc.

Prace rozbiórkowe rozpoczęły się 12 maja. O tym fakcie również poinformował nas Czytelnik. Miał dużo zastrzeżeń do prowadzonych prac.

- Przyjechała koparka i po prostu zaczęła wyrywać kawałki domu. Od razu zobaczyłem unoszącą się chmurę pyłu, a przecież od strony ulicy Kopernika na domu pozostało jeszcze kilkanaście metrów kwadratowych eternitu - mówi mieszkaniec osiedla. - W rozporządzeniu ministra gospodarki jest wyraźnie napisane, że wyroby azbestowe podczas całości prac ich usuwania muszą być zwilżane. Tymczasem, pracownicy firmy rozbiórkowej robili to na sucho. To jest zagrożenie dla tysięcy ludzi.

O sprawie poinformował Departament Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Bardzo szybko przyjechali na miejsce inspektorzy i prace zostały na chwilę wstrzymane. Kontrola magistratu wykazała nieprawidłowości.

- Na miejscu okazało się, że azbest jest usuwany nieprawidłowo. Dlatego nakazane zostało natychmiastowe wstrzymanie prac. Powiadomiony został telefonicznie Podlaski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Białymstoku. Kierownik robót został zobowiązany do prowadzenia prac wg obowiązujących zasad - mówiła w maju Agnieszka Błachowska z Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Teraz okazało się, że firma, która usuwała azbest, nie miała do tego uprawnień.

- W trakcie kontroli Podlaski Wojewódzki Inspektor Środowiska stwierdził, że podmiot nie posiada uregulowanego stanu formalnoprawnego w zakresie gospodarki odpadami. Kontrolowany podmiot zebrał odpady o kodzie 17 06 05 (materiały budowlane zawierające azbest) w ilości 0,7 Mg bez wymaganego zezwolenia. Dodatkowo informuję, iż zostanie wszczęte i przeprowadzone postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej - mówi Mirosław Michalczuk, zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kto zlecił rozbiórkę i nie sprawdził czy zleceniobiorca ma odpowiednie uprawnienia? Koperta wszystko załatwia?
G
Gość
A kto powinien być ukarany za brak w Białymstoku dotacji do usuwania azbestu.
G
Gość
Minęło dopiero pół roku i już " Dodatkowo informuję, iż zostanie wszczęte i przeprowadzone postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej "

Czyżby negocjacje okazały się nieudane?
Dodaj ogłoszenie