Powiatowy Urząd Pracy. Miały być udogodnienia, a są długie kolejki dla bezrobotnych

Julita Januszkiewicz [email protected]
Powiatowy Urząd Pracy w Białymstoku. Miały być udogodnienia, a są długie kolejki dla bezrobotnych
Powiatowy Urząd Pracy w Białymstoku. Miały być udogodnienia, a są długie kolejki dla bezrobotnych archiwum
Jeśli chcesz zarejestrować się w urzędzie pracy, musisz stać w kolejce po bilet już od piątej rano. Zapisy online oznaczają nawet kilkudniowe czekanie.

Przekonała się o tym pani Ewelina, nasza Czytelniczka. Niedawno chciała zarejestrować się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotna. Wcześniej próbowała pobrać z automatu bilet. Pojawia się na nim numer, który wyświetla się na monitorze LCD. Dzięki temu petent wie kiedy może wejść do danego pokoju. System kolejkowy w PUP obowiązuje od ponad roku. - Ale okazało się, że wszystkie bilety, czyli 110 sztuk już wydano - opowiada pani Ewelina.

Nie została obsłużona, chociaż było dopiero południe, a pośredniak jeszcze przez kilka godzin pracował.

Naszej Czytelniczce zaproponowano, by przyszła następnego dnia. - Usłyszałam, że kolejka przed urzędem ustawia się około godziny piątej rano, a najpóźniej powinnam być parę minut po siódmej. Pół godziny później zaczyna się pobieranie biletów - relacjonuje pani Ewelina.

Dlatego, gdy wróciła do domu od razu zapisała się na stronie internetowej PUP. Okazało się, że najbliższy termin jej wizyty wypada dopiero dziś.

- To jakiś absurd. Dlaczego bezrobotni muszą czekać kilka dni, albo stać w długiej kolejce, by móc się zarejestrować. Przecież te biletomaty to żadne udogodnienia - oburza się pani Ewelina.

Jolanta Tulkis, rzeczniczka urzędu pracy, wyjaśnia, że co roku w styczniu zapisuje się zazwyczaj więcej bezrobotnych. Prawdopodobnie to jest powodem tak długich kolejek.

Jak tłumaczy Jolanta Tulkis, obsługa interesanta trwa od godz. 8 do 14. Rejestracja jednej osoby zajmuje około 20 minut. - Jesteśmy w stanie dziennie przyjąć i zarejestrować około 130 i 140 osób. Z biletomatu można pobrać 110 numerków. Są też rejestrujący się przez internet - mówi Tulkis. Dodaje, że nie można tego przyśpieszyć, gdyż trzeba wprowadzić wszystkie dokumenty dostarczone przez petenta. A to wymaga uwagi. Zrobienie błędu spowoduje nieprzyznanie np. zasiłku dla bezrobotnych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 stycznia 2015, 22:33, Gość:

bo pup powstały po to żeby zatrudniać tam osoby z układów i zmniejszyć bezrobocie wśród swoich znajomków a nie pomóc w znalezieniu pracy zwykłym ludziom

Zgadzam się. Tam wszyscy mają bezrobotnego w nosie. Nikt nawet nie stara się pomóc.

G
Gość

bo pup powstały po to żeby zatrudniać tam osoby z układów i zmniejszyć bezrobocie wśród swoich znajomków a nie pomóc w znalezieniu pracy zwykłym ludziom 

z
zuza

jak się czeka w kolejce,to każdy wie,że znacznej części nr nie ma.Już nie wspominając o pani,która zbiera nr z podłogi rozrzucone przez automat,bo ktoś nacisnął parę razy.

J
Jola

no to ładnie się pracuje

j
janina

ja też pracuje w PUP akurat nie białostockim jestem pośredniczka i popieram przedmówce dzień roboty a potem można spokojnie siedzieć i zupki i kanapeczki robić 

z
znajomek

ehhh pracuję w UP metoda jest taka. Zwalic wszystkich na 3 -5 dni przemeczyc sie i reszte miesiaca popijac kawe przyjmujac pojedynczych interesantów. zajdzcie za tydzien zabo w piatek bedzie pusciutko

Dodaj ogłoszenie