Pouczenie zamiast mandatów karnych. Podlascy policjanci rozszerzają formy protestu. Walczą o podwyżki

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
- Nie widać wyraźnych postępów w rozmowach z rządem. Stąd kolejne etapy protestu. Chcemy zmobilizować decydentów do jakiejś reakcji - tłumaczy Wojciech Chociej, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. podlaskiego
- Nie widać wyraźnych postępów w rozmowach z rządem. Stąd kolejne etapy protestu. Chcemy zmobilizować decydentów do jakiejś reakcji - tłumaczy Wojciech Chociej, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. podlaskiego fot. Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Najpierw była akcja informacyjna i zapowiedź wielkiej pikiety w Warszawie. Od listopada, zgodnie z apelem związkowców, funkcjonariusze policji w Podlaskiem mają być bardziej łaskawi dla kierowców popełniających drobne wykroczenia drogowe.

Jak wylicza szef NSZZ Policjantów, tylko dzięki mandatom wystawianym przez policję, rocznie do budżetu państwa wpływa około 1,5 miliarda złotych. Suma potrzebna na spełnienie żądań funkcjonariuszy jest - w ich ocenie - niemal trzykrotnie niższa.

- To właśnie dlatego w kolejnej odsłonie naszego protestu postanowiliśmy wykorzystać element presji finansowej - tłumaczy Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.

Czytaj też:

Chodzi o zmniejszenie wpływów do państwowej kasy poprzez stosowanie pouczeń zamiast wystawiania mandatów karnych. W naszym regionie ta forma akcji protestacyjnej obowiązuje od wtorku. Jak zaznaczają reprezentanci formacji, nie oznacza, że od teraz kierowcy mogą czuć się bezkarni.

Protestujący policjanci: ulgowe traktowanie, ale w granicach prawa

- W przypadku drobnych wykroczeń drogowych, gdzie zasadnym jest pouczenie, policjanci będą stosowali tego rodzaju rozwiązania. Natomiast tam, gdzie dojdzie do drastycznego przekroczenia przepisów, nie będzie żadnej taryfy ulgowej i będą wystawiane mandaty - jak zwykle. Poruszamy się w granicach prawa - wyjaśnia Wojciech Chociej, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. podlaskiego.

To jedyny związek zawodowy policjantów w Podlaskiem. Należy do niego około 2 tysięcy funkcjonariuszy, czyli 60 proc. garnizonu. W ramach protestu oflagowano już jednostki policji oraz radiowozy, a 9 listopada policjanci z całego kraju wezmą udział w pikiecie przed kancelaria premiera w Warszawie. Szacuje się, że weźmie w niej udział kilka tysięcy osób.

Zobacz także:

Takimi sposobami chcą zwrócić uwagę społeczeństwa na problemy polskiej policji oraz wywrzeć presję na rząd i MSWiA, by spełniły ich postulaty. To przede wszystkim waloryzacja wynagrodzeń o 20 proc. lub w wysokości realnej inflacji od przyszłego roku oraz wzrost progresywnego dodatku służbowego i funkcyjnego do 50 proc.

Oczekujemy, że rząd zwróci nam pieniądze, które odebrała nam inflacja, bo jeśli tego nie zrobi, szeregi polskiej policji opuszczą tysiące doświadczonych policjantów i stracimy zdolność ochrony naszego społeczeństwa przed zagrożeniami, z którymi dotychczas sobie radzimy

- podkreśla Rafał Jankowski.

Ze służby odchodzi coraz więcej doświadczonych policjantów

Mimo, że świadczenia motywacyjne dla funkcjonariuszy, którzy nie mają więcej niż 25 lat służby, początkowo wyhamowały zjawisko, aktualnie coraz więcej policjantów planuje rezygnację. Na przyszły rok przejście na emeryturę zadeklarowało około 200 policjantów z podlaskiego garnizonu. To dwa razy więcej niż w 2022 r.

Oficjalny protest trwa od połowy października. Policjanci rozpoczęli go równolegle ze strażakami, którzy swoją manifestację w Warszawie planują na 17 listopada. Oni również domagają się waloryzacji uposażeń i wynagrodzeń na poziomie 20 proc. Postulaty płacowe skierowali do MSWiA także przedstawiciele innych służb mundurowych. Gotowość do podjęcia akcji protestacyjnej ogłosił m.in. Zarząd Główny NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Fitbit

Fitbit Sense Beżowy

799,00 zł

kup najtaniej

Haylou

Haylou LS02 Czarny

127,99 zł

kup najtaniej

Garmin

GARMIN Fenix 7S Srebrno-szary (100253901)

2 619,00 zł

kup najtaniej

Hama

Hama Fit Watch 6900 czarny GPS (178607)

229,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Materiał oryginalny: Pouczenie zamiast mandatów karnych. Podlascy policjanci rozszerzają formy protestu. Walczą o podwyżki - Gazeta Współczesna

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"dzięki mandatom wystawianym przez policję, rocznie do budżetu państwa wpływa około 1,5 miliarda złotych." Czyli to ułamek tego co policja otrzymuje w ramach wynagrodzenia. Do roboty!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie