Poszedł pić, ale zamarzł w drodze powrotnej do domu. Ciało leżało na łące dwa dni

(sj)
Policjanci ustalili, że 58-letni mężczyzna mieszkał w pobliskim domu. W sobotę poszedł do kolegi mieszkającego 400 metrów dalej. Wiadomo, że pili tam alkohol.
Policjanci ustalili, że 58-letni mężczyzna mieszkał w pobliskim domu. W sobotę poszedł do kolegi mieszkającego 400 metrów dalej. Wiadomo, że pili tam alkohol. fot. Archiwum
Lekarz stwierdził, że przyczyną zgonu było wyziębienie organizmu. Ciało mężczyzny leżało na łące około dwóch dni. Dopiero wtedy znaleźli je dwaj przechodzący tamtędy młodzieńcy.

Na makabryczne znalezisko natknęli się 14 i 21-latek. W poniedziałkowe popołudnie przechodzili przez jedną z łąk w miejscowości Mroczki (powiat moniecki). Zauważyli, że w pobliżu ścieżki, obok rowu melioracyjnego leży mężczyzna.

Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Lekarz stwierdził zgon.

Policjanci ustalili, że 58-letni mężczyzna mieszkał w pobliskim domu. W sobotę poszedł do kolegi mieszkającego 400 metrów dalej. Wiadomo, że pili tam alkohol. Po "imprezie" 58-latek postanowił wrócić do domu. Gdy był już w pobliżu swoich zabudowań przewrócił się i zamarzł.

Jego matka, starsza kobieta, nawet nie zgłaszała zaginięcia. Bo mężczyzna często lubił wypić. Zdarzało się, że nie wracał na noc.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL~

***

Dodaj ogłoszenie