MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Porwanie dziecka w Łapach. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn. Wśród nich jest ojciec dziewczynki

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Samochód z podejrzanymi i dziewczynką został zatrzymany przez dolnośląską drogówkę kilometr od polsko-niemieckiego przejścia granicznego w Zgorzelcu
Samochód z podejrzanymi i dziewczynką został zatrzymany przez dolnośląską drogówkę kilometr od polsko-niemieckiego przejścia granicznego w Zgorzelcu KMP Białystok/ zdjęcie ilustracyjne
Zaskoczyli kobietę z 5-latką na ulicy. Wyrwali matce dziecko i odjechali samochodem. Podejrzani to dwaj obywatele Francji, w tym ojciec dziewczynki - potwierdza policja. Mężczyźni zostali zatrzymani tuż przed granicą z Niemcami. Obaj usłyszeli zarzuty uprowadzenia małoletniej, a znajomy jej ojca dodatkowo uszkodzenia ciała. Okoliczności przestępstwa wyjaśnia policja.

Porwanie dziecka w Łapach. Podejrzani zatrzymali kilometr od granicy

Dramatyczne sceny rozegrały się w Łapach. Był piątek 14 czerwca po godz. 17. Kobieta z dzieckiem szła chodnikiem. W pewnym momencie zatrzymał się przy nich samochód. Podróżowało nim dwóch mężczyzn. Jak podaje policja, wśród nich był ojciec 5-latki, który - wbrew woli matki - zabrał dziewczynkę i odjechał.

Czytaj też:

- Ojciec dziecka to obywatel Francji, który posiadał pełnię praw rodzicielskich. Z kontekstu informacji przekazanych policjantom wynikało, że sprawcy najprawdopodobniej ruszyli w kierunku zachodniej granicy - podaje podinsp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Dodaje, że w takich sytuacjach czas odgrywa ogromną rolę. Na nogi postawiono służby w całym kraju. Informacje o uprowadzenia dziecka przekazano policjantom z innych garnizonów.

Rzecznik podlaskiej policji relacjonuje, że samochód z podejrzanymi i dziewczynką został zatrzymany przez dolnośląską drogówkę kilometr od polsko-niemieckiego przejścia granicznego w Zgorzelcu.

Za uprowadzenie dziecka grozi do 5 lat więzienia. Podejrzani na wolności

Kierowca i pasażer (jak potwierdza policja, obaj to obywatele Francji) zostali ujęci w sobotę tuż po północy. Tego samego dnia podejrzani usłyszeli zarzut z art. 211 Kodeksu karnego, czyli "uprowadzenie małoletniego wbrew woli osoby powołanej do opieki". Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Zobacz także:

5-letnia dziewczynka cała i zdrowa trafiła do rodziny zastępczej, ale docelowo pod opiekę matki. Ta ma w postępowaniu status pokrzywdzonej.

- Ze zgłoszenia wynikało, że matka dziewczynki doznała obrażeń w wyniku tego zdarzenia. Stąd dodatkowy zarzut związany z naruszeniem czynności narządów ciała dla znajomego ojca dziecka - poinformował we wtorek (18.06) podinsp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Postepowanie prowadzą policjanci z komisariatu w Łapach. Dochodzenie zostanie objęte nadzorem prokuratora. Na razie formalnie to nie nastąpiło.

- Zażądałem akt sprawy. Dopiero po zapoznaniu się z materiałem dowodowym będę mógł udzielić szerszych informacji - mówi Tomasz Pianko, zastępca Prokuratora Rejonowego w Białymstoku.

Według naszych ustaleń, po przedstawieniu zarzutów, podejrzani wyszli na wolność. Śledczy nie wnioskowali o areszt tymczasowy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny