Pomóż bezdomnym przetrwać mrozy. Nie odwracaj głowy

Marta Gawina
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Kilkaset łóżek, ciepłe posiłki. Zima dla bezdomnych nie musi oznaczać tragedii. Muszą tylko chcieć skorzystać z pomocy. - Przyjmiemy każdego potrzebującego. Warunek jest jeden: trzeźwość - mówi ks. Wojciech Łazewski, dyrektor Caritasu, która prowadzi noclegownie i ogrzewalnie.

Gdzie po pomoc

Gdzie po pomoc

Dom dla bezdomnych mężczyzn i noclegownia dla kobiet Caritas przy ul. Sienkiewicza 81/9, tel. 085 675 09 06

Ogrzewalnia i możliwość całodobowego pobytu (bez miejsc noclegowych) przy ul. Kolejowej 26A, tel. 085 651 21 53

Noclegownia dla bezdomnych mężczyzn przy ul. Raginisa 55, tel. 085 675 09 50

Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia ELEOS: ciepłe posiłki wydawane są ok. godz. 13 przy ul. Warszawskiej 47, tel. 085 732 89 07

Straż miejska: numer alarmowy - 986

Z tej ostatniej już od kilku dni korzysta Krzysztof. - Jestem bezdomny już od wielu lat. Mrozy zawsze dają nam się we znaki. Teraz też. A ma być jeszcze gorzej. Noc na dworze może skończyć się bardzo źle. A tu przynajmniej jest ciepło - mówi.

- Faktycznie zwiększyła się nam liczba podopiecznych. Do tej pory mieliśmy dziennie około 20 bezdomnych. Teraz jest dwa razy tyle. Ale ciągle jeszcze są wolne miejsca. Przypominam, że rozdajemy też bezdomnym ciepłe posiłki - podkreśla jeden z pracowników ogrzewalni przy ul. Kolejowej.

Rozłożymy materace

Bezdomni mężczyźni mogą też skorzystać z noclegowni przy ul. Raginisa, gdzie jest kilkadziesiąt miejsc, oraz z domu przy ul. Sienkiewicza. Tu jest też noclegownia dla kobiet.

- Teraz mamy około 120 stałych mieszkańców. W styczniu przybyła nam tylko jedna osoba. Dziesięć łóżek nadal jest wolnych - mówi Sebastian Wiśniewski, kierownik domu dla bezdomnych Caritas przy ul. Sienkiewicza.

Ale zapewnia, że ośrodek jest w stanie przyjąć więcej osób. - Zawsze możemy rozłożyć materace w jadalni i będzie można się przespać. Nikogo nie zostawimy bez pomocy - zapewnia.

Warto wiedzieć, że w tym domu można się umyć, zjeść ciepły posiłek, a nawet skorzystać z pomocy lekarza.

- Trzeba tylko przestrzegać regulaminu. A jednym z jego najważniejszych punktów jest trzeźwość. Jeżeli jednak zgłosi się do nas osoba pod wpływem alkoholu, nie będzie wyrzucona na mróz. Zostanie odesłana do izby wytrzeźwień - zapewnia ks. Wojciech Łazewski.

Reagujmy

W Białymstoku może być nawet 300 bezdomnych. Jednak wiele osób nie chce skorzystać z noclegowni, właśnie przez zakaz picia alkoholu.

- Nasi strażnicy każdego dnia, kiedy temperatura spada poniżej zera, przeszukują miejsca, gdzie najczęściej przebywają bezdomni. A są to niezamieszkałe budynki, klatki schodowe - mówi Krzysztof Kolenda, komendant straży miejskiej.

Przypomina też, że w mroźne dni wszyscy powinniśmy zwracać większą uwagę na osoby samotne i nietrzeźwe, szczególnie gdy same idą ulicą czy siedzą na przystanku. - Ważna jest wrażliwość i reakcja mieszkańców. Alarmujmy służby, że jakiś człowiek potrzebuje pomocy. Żeby nie doszło do tragedii - dodaje Krzysztof Kolenda. - Najlepiej dzwonić na nasz bezpłatny numer alarmowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie