Pomnik 17 ofiar bolszewizmu

Adam Czesław Dobroński adobron@tlen.pl
Niekiedy jednak łatwiej pomnik postawić, niż potem o nim pamiętać. Bo prawda jest taka, że i pomniki powinny mieć swych protektorów.
Niekiedy jednak łatwiej pomnik postawić, niż potem o nim pamiętać. Bo prawda jest taka, że i pomniki powinny mieć swych protektorów.
Pomnik 17 ofiar bolszewizmu przy Szosie Północno-Obwodowej w Białymstoku ma bogatą historię i jakże cenne przesłanie.

Stałym tematem białostockim są pomniki: stawianie, usuwanie, przesuwanie. A nade wszystko zgłaszanie nowych propozycji. Nie kpię, sam mam na sumieniu udział w takowych przedsięwzięciach, od Marszałka poczynając.

Niekiedy jednak łatwiej pomnik postawić, niż potem o nim pamiętać. Bo prawda jest taka, że i pomniki powinny mieć swych protektorów. Najlepiej godnych, medialnych i z kasą.

Spójrzcie, szanowni Państwo, na to zdjęcie (dziękuję p. Leonowi Okrasińskiemu). Okazała kaplica z kapłanami na piętrze, skąd i do Pana Boga bliżej, i wzrok sięga daleko.

Wokół w porządku stoją poczty sztandarowe, miejsca od frontu zajęli goście szczególni. Pod lasem siedzą na koniach ułani z 10. pułku, przez lupę rozpoznać można kolory ich proporczyków. Zieleń, biel i czerwień, szum drzew. Urokliwie, pogodnie, wzruszająco i pouczająco!

A miejsce to ważne, bo zroszone krwią rodaków. Tu właśnie enkawudziści zamordowali w przeddzień ucieczki z Białegostoku, 21 sierpnia 1920 roku, 16 osób. Wśród nich byli policjanci i oficerowie, ale także ks. Ryszard Knobelsdorf i fryzjer Stanisław Russ, ziemianie i Icek Fizer.

W podziale wyznaniowym: 10 katolików, 1 ewangelik, 1 prawosławny, 4 wyznawców mojżeszowych. Różne nacje, wspólna ofiara za Polskę.

Nie ma chyba w Białymstoku drugiego takiego miejsca, gdzie w tragicznym wymiarze urzeczywistniła się tak wyraziście idea ekumenizmu i obywatelstwa.

Jeśli zaś tak, to dlaczego tylko raz do roku tu przybywamy i to coraz mniej licznie? A pomnik został zredukowany do kapliczki odciętej dwupasmową szosą od miasta?
Jadący do Augustowa lub Grodna mało co widzą, a jeśli nawet wzbudzą w sobie ciekawość, to i tak nie mają szansy się dowiedzieć, po co ten krzyż stoi.

Pomnik 17 ofiar bolszewizmu (kilka dni wcześniej zamordowany został działacz związkowy Bolesław Jarosławski) ma bogatą własną historię i jakże cenne przesłanie.

To wyjątkowe miejsce w Białymstoku. Więc czego brakuje, by je ożywić?
Z ostatniej chwili: Jest dobry zwiastun - duszpasterstwo harcerskie włączyło pomnik przy Szosie Północno-Obwodowej do III Rajdu Niepodległości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie