Polskie mięso z salmonellą. 300 kg trafiło do Czech i w większości zostało już zjedzone!

ak
Polskie mięso z salmonellą trafiło do Czech. To nie pierwszy raz w ostatnich tygodniach, ale teraz istnieje spore ryzyko, że zostało zjedzone przez Czechów.
Polskie mięso z salmonellą trafiło do Czech. To nie pierwszy raz w ostatnich tygodniach, ale teraz istnieje spore ryzyko, że zostało zjedzone przez Czechów. mikelange / pixabay.com
Polskie mięso nie ma ostatnio najlepszej prasy. Po skandalach z mięsem z nielegalnego uboju, wybuchł kolejny – tym razem w Czechach. Trafiło tam około 300 kg drobiu z Polski, a czescy weterynarze stwierdzili w nim obecność salmonelli. Co gorsza, prawdopodobieństwo, że większość skażonego mięsa została już zjedzona przez Czechów, jest spore.

Można się spodziewać, że niedługo Czesi w ogóle nie będą chcieli jeść polskiego mięsa i w efekcie stracimy ten rynek zbytu. Salmonella w mięsie z Polski to nie pierwsza afera u naszych południowych sąsiadów. Już wcześniej Czesi, badając produkty mięsne z Polski, doszli do wniosków, że w części z nich zawartość mięsa jest mniejsza, niż deklaruje producent. Podejrzliwość wzbudziła też afera na Słowenii – do tamtejszych kebabów trafiało z Polski mięso, które pochodziło z chorych lub padłych krów.

Salmonella w mięsie z Polski coraz częstsza?

W świetle takich niekorzystnych doniesień o mięsie z Polski, trudno dziwić się, że Czesi baczniej się mu przyglądają. Salmonella w mięsie z Polski to też nie nowość – już w zeszłym tygodniu do naszego kraju cofnięto transport 4 ton drobiu, w którym wykryto pałeczki salmonelli. Teraz z kolei ujawniono, że salmonella była obecna także w 300 kg polskiego drobiu, który trafił na czeski rynek i częściowo trafił już do konsumentów. To budzi poważne przypuszczenia, że mięso z salmonellą zostało już zjedzone przez Czechów.

Gdzie trafiło polskie mięso z salmonellą?

Póki co nie odnotowano jeszcze przypadków zatrucia salmonellą z polskiego mięsa, ale sprawa jest nagłaśniana w Czechach, a władze apelują do obywateli, by zwracali do sklepów mięso, jeśli tylko mają taką możliwość. Większość skażonego mięsa trafiło do sprzedaży w Pradze, a sklepy, w których się znalazło znajdują się w następujących lokalizacjach:

  • Dejvická 21, Praha 6
  • Francouzská 26, Praha 2
  • Sokolovská 187, Praha 9
  • Na Sádce 24, Praha 4

Czesi kontrolują polskie mięso

Od 20 lutego br. w Czechach podejmowane są nadzwyczajne kontrole mięsa z Polski przed wprowadzeniem go na krajowy rynek. Wszystko przez wcześniejsze doniesienia o eksportowaniu mięsa z chorych krów oraz salmonelli, znalezionej w 700 kg wołowiny z Polski. Jeśli Polska zagwarantuje Pradze i Komisji Europejskiej, że faktycznie podejmuje wszystkie działania, które obiecała przeprowadzić, 25 marca Republika Czeska zniesie nadzwyczajne kontrole polskiego mięsa.

Czym grozi salmonella?

Bakterie salmonelli giną w czasie obróbki termicznej – konieczne jest przygotowywanie mięsa w temperaturze przekraczającej 70 stopni, przez nie mniej niż 10 minut. Zatrucie salmonellą powoduje biegunkę, wymioty, bóle brzucha i gorączkę, a objawy pojawiają się w ciągu doby od zakażenia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wincenty
To nie jest Polskie mięso a Unijne. Jesteśmy jednym rynkiem. Takie sprawy można przypisać dla każdego kraju ale publikować tylko o Polsce.
q
qqladisco
Trzeba odszukiwac takich producentow/posrednikow i zamykac w wiezieniach. Inaczej nic sie nie zmieni bo cwaniaczkow w Polsce pod dostatkiem. Moze wreszcie prokuratorzy zamiast bawic sie w polityke zaczna robic to za co im spoleczenstwo placi.
Dodaj ogłoszenie