Polski Czerwony Krzyż prowadzi zbiórkę odzieży dla migrantów. Przyjmuje ubrania jedynie w określonych kolorach

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Trwa zbiórka darów na rzecz migrantów i uchodźców.
Trwa zbiórka darów na rzecz migrantów i uchodźców. Podlaski Oddział Okręgowy PCK
Udostępnij:
Polski Czerwony Krzyż prowadzi zbiórkę darów rzeczowych dla migrantów. Oprócz żywności, środków higieny osobistej czy ciepłych koców, zbierana jest też odzież. Musi ona spełniać określone kryteria. Ważne, aby była ciepła, nieprzemakalna i... niezbyt jasna.

Pani Marzena Wojciechowska z Białegostoku postanowiła oddać potrzebującym odzież. Miała kilkanaście olbrzymich worków z niezniszczonymi, ciepłym, głównie męskimi ubraniami. Pierwsza myśl, która przyszła je do głowy, to przekazanie ubrań Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi.

- W poniedziałek (22.11) zadzwoniłam do siedziby PCK przy ul. Warszawskiej i odebrała młoda, sympatyczna pani - relacjonuje Marzenia Wojciechowska. - Kiedy poinformowałam ją, że chcę oddać ubrania, to ona zadała mi pytanie, po którym zdębiałam. Otóż, chciała wiedzieć, jakiego koloru jest ta odzież. Powiem szczerze, że w pierwszej chwili myślałam, że ktoś mnie wkręca. Ale pani ponowiła pytanie i poinformowała, że może przyjąć tylko odzież czarną, ewentualnie szarą, bowiem uchodźcy zza granicy życzą sobie tylko takie kolory.

Przeczytaj też:

Pani Marzena była poruszona wyjaśnieniem pracownicy PCK i na koniec rozmowy powiedziała jej, że można by przekazać te dary innym osobom w potrzebie, np. rodzinom wielodzietnym czy bezdomnym.

- Pani powiedziała, że obecnie zbierają odzież tylko dla uchodźców i to jest takie zarządzenie odgórne, przepraszała i chyba czuła się zażenowana. A ja chciałam po prostu oddać te ubrania potrzebującym, niezależnie, czy uchodźcom czy innym ludziom. To były dobre, markowe, nieużywane rzeczy. I przede wszystkim - ciepłe, w sam raz na zimę. Trochę to wszystko niezrozumiałe i przykre.

Ostatecznie pani Marzena udała się z workami do Caritasu.

- Tam przyjęto te dary z radością. Panowie nawet pomogli mi wnieść wszystko, bo tego było bardzo dużo - mówi pani Marzenia.

Przeczytaj też:

Elżbieta Paszkowska, dyrektor Podlaskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża, przyznaje, że zbiórka darów dla migrantów cieszy się ogromnym zainteresowaniem i podkreśla, że część odzieży ze zbiórki trafia też do innych grup osób w potrzebie.

- W ramach pomocy migrantom otrzymujemy mnóstwo ubrań - mówi Elżbieta Paszkowska. - Odzież na bieżąco przekazujemy migrantom i migrantkom, Punktom Pomocy Humanitarnej PCK w Suwałkach, Sokółce i Hajnówce, Punktowi Pomocy Humanitarnej w Michałowie, ośrodkom dla cudzoziemców oraz tym mieszkańcom naszego rejonu, którzy mają potrzeby odzieżowe i bezpośrednio zwracają się do Polskiego Czerwonego Krzyża.

Zainteresowanie zbiórką jest ogromne i zdarza się, że PCK nie ma już miejsca na składowanie ubrań.

- Mamy tak duży zapas odzieży, że okresowo wstrzymujemy jej przyjmowanie z uwagi na ograniczone możliwości magazynowe - przyznaje dyrektor podlaskiego PCK. - Zdarza się, że prosimy darczyńców o przesunięcie terminu przekazania nam darowizny. Dlatego przed przekazaniem darowizny prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem telefonu 85 741 60 91.

Przeczytaj też:

Jak mówi Elżbieta Paszkowska, preferencje co do przekazywania ciemnej odzieży wynikają z zapotrzebowania ze strony migrantów i migrantek. Dyrektor Podlaskiego Oddziału Okręgowego PCK tłumaczy, że powodem, dla którego cudzoziemcy wolą ciemne ubrania jest ich sezonowość:

- Odzież chroniąca przed zimnem, deszczem i śniegiem, którą otrzymujemy, jest w większości ciemna.

Elżbieta Paszkowska podkreśla, że odzież dla migrantów powinna spełniać określone wymogi ze względu na warunki pogodowe.

- Ważne, aby odzież wierzchnia była nieprzemakalna i chroniła przed zimnem. Otrzymujemy jasne, jesienne kurtki puchowe, które, niestety, przemakają lub spodnie dziecięce w jasnych kolorach, którymi migranci migrantki nie są zainteresowani.

Przeczytaj też: Zostali oszukani. Mieli spędzić jedną noc w mińskim hotelu i jechać do Niemiec. Wylądowali w lesie. Rozmowa z lekarzem Arsalanem Azzaddinem

Oprócz odzieży mieszkańcy regionu przekazują Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi żywność, środki higieny osobistej, słodycze, wodę, podgrzewacze do ciała, termosy, koce termiczne, a czasem również maskotki.

- Migrantom oraz wszystkim innym potrzebującym przekazaliśmy około ośmiuset pakietów oraz dużo żywności i odzieży poza pakietami. Za wszystkie otrzymane dary pięknie dziękujemy i zapewniamy, że przekażemy je potrzebującym - mówi Elżbieta Paszkowska.

Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zenek Pereszczako
Jaskrawe kolory zbyt dobrze widać w lesie. Praktyczne podejście...
G
Gość
Może dać im bony do sklepów niech sami se wybiorą? Zamiast do PCK trzeba dawać dla Caritasu - Polacy w potrzebie nie stosują podziału na kolory.
K
Kosmitka
No proszę, następne żądanie nachodźców atakujących naszych mundurowych broniących polskiej granicy, które niektórzy Polacy chętnie spełniają.

To są roszczeniowcy, zero wdzięczności.

Powtórzę, STOP nielegalnej migracji, STOP nachodźcom.

Ich miejsce jest w ich krajach, a nie w Polsce czy Europie.
Dodaj ogłoszenie