Polska - Armenia. WYNIK. Te spotkanie długo będą pamiętać

Tomasz Dworzańczyk
Ostatnia akcja meczu Polski z Armenią. Za chwilę Robert Lewandowski strzeli gola, dającego biało-czerwonym trzy punkty.
Ostatnia akcja meczu Polski z Armenią. Za chwilę Robert Lewandowski strzeli gola, dającego biało-czerwonym trzy punkty. Paweł Lacheta
Przed ostatnią akcją powiedziałem, żeby rzut wolny wykonywał zawodnik prawonożny - mówi Robert Lewandowski, strzelec zwycięskiego gola z Armenią.

POLSKA - ARMENIA. BRAMKI

Kapitan biało-czerwonych wykorzystał dośrodkowanie Jakuba Błaszczykowskiego i głową skierował piłkę do siatki. Tuż po tym sędzia zakończył spotkanie, w którym podopieczni Adama Nawałki mimo gry przez godzinę w przewadze jednego zawodnika, okrutnie męczyli się z outsiderem naszej grupy.

- To dla nas jest nauczka, że nie możemy podchodzić do meczu na 95 procent, tylko zawsze trzeba dawać z siebie wszystko. Patrząc na przebieg gry, to ciężko będzie zapomnieć o tym spotkaniu. Na pewno jesteśmy na siebie źli, że straciliśmy tyle sił, bo musieliśmy walczyć do końca o zwycięstwo - przyznaje Lewandowski.

Polska – Armenia. Panowie, co to było?! Musieliście tak nas przetrzymać?!

Napastnik Bayernu Monachium w drugim kolejnym meczu o punkty eliminacji mistrzostw świata był bohaterem biało-czerwonych. Najpierw przy jego udziale obrońca Armenii trafił do własnej siatki, a w piątej minucie doliczonego czasu, gry, gdy większość kibiców i chyba też polskich zawodników pogodziła się już ze stratą punktów, zdobył gola na wagę trzech oczek.

- To może być ważna bramka w kontekście całych eliminacji, bo punkty tracą inne zespoły w naszej grupie, a my powoli idziemy do przodu. Jeśli chodzi o samą akcję, to wiedzieliśmy, że sędzia pozwoli nam jeszcze wykonać ten stały fragment gry. Powiedziałem, że koniecznie musi wykonać go zawodnik prawonożny, żeby piłka była dochodząca do bramki. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że może paść na przykład w zamieszaniu gol samobójczy. Wiedziałem, że Kuba Błaszczykowski lubi dośrodkować na długi słupek, ustawiłem się tam, mieliśmy trochę szczęścia i wygraliśmy - dodaje Lewandowski.

Zwycięstwo nie może jednak przesłonić słabej gry biało-czerwonych, którzy męczyli się ze 112. drużyną w rankingu FIFA, w dodatku grającą od 30. minuty w dziesięciu.

- Grając w przewadze jednego zawodnika, mieliśmy większe kłopoty ze stwarzaniem sytuacji. Armenia dobrze się broniła i okazało się, że to był dla nas trudniejszy mecz niż kilka dni wcześniej z Duńczykami - przyznaje Kamil Grosicki, skrzydłowy biało-czerwonych.

To nie był dobry mecz byłego zawodnika Jagiellonii Białystok, podobnie zresztą jak innego gracza z białostocką przeszłością -Thiago Cionka. Ale piłkarzy, którzy byliby po tym meczu z siebie zadowoleni, było niewielu. Jednym z nich jest jednak Piotr Zieliński, który w końcówce próbował brać na siebie ciężar gry. Pomocnik Napoli miał zresztą znakomitą okazję, by uchronić biało-czerwonych od nerwówki, ale jego strzał obronił golkiper rywali.

BRAMKI: Mecz Polska - Armenia 2:1. Zobacz bramki. YouTube (zdjęcia, wideo)

- Mogłem spojrzeć na bramkarza i uderzyć inaczej, ale też trzeba mu oddać dobrą interwencję - komentuje Zieliński. - Armenia w ogóle zagrała dobry mecz, a my robiliśmy wszystko, żeby go wygrać, co nam się udało. Jeśli chodzi o mnie, to myślę, że zagrałem lepiej niż przeciwko Danii. Miałem więcej akcji w ofensywie. Na pewno były jakieś błędy, ale jestem młodym piłkarzem i zbieram z każdym meczem doświadczenie - dodaje.

Kibice biało-czerwonych mogli przekonać się, ile dla naszej kadry znaczył Arkadiusz Milik. Jego kontuzja z pewnością pokrzyżowała plany selekcjonerowi Adamowi Nawałce, który musiał dokonać pewnych korekt w sposobie gry swoich podopiecznych. Grający obok Lewandowskiego Łukasz Teodorczyk spisał się raczej słabo. Nie dość, że zmarnował kilka dobrych sytuacji, to często był zagubiony i nie mógł odnaleźć się na boisku.

MECZ POLSKA ARMENIA. 11.10.2016. Bramki, skrót YouTube (zdjęcia, wideo)

- Na pewno trzeba wyciągnąć z tego spotkania wnioski, żeby na przyszłość uniknąć już takich horrorów - podsumowuje Nawałka.

Kolejne spotkanie o punkty eliminacji do MŚ Polacy rozegrają 11 listopada w Bukareszcie z Rumunią.

Polska – Armenia. Panowie, co to było?! Musieliście tak nas ...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie